20 tys. dolarów – tyle zarobił wczoraj za trzecie miejsce w finale 100 m w Londynie Usain Bolt. Za wygraną byłoby to 60 „patyków”. Gdybyśmy my dostali taki cash, pewnie padlibyśmy na miejscu, ale Jamajczyk takich przelewów może nawet nie zauważać. Bo po co zawracać sobie głowę kieszonkowymi na waciki? Dla multimedalisty olimpijskiego i mistrzostw świata wygrane na bieżni już dawno przestały być bowiem bezpośrednim źródłem dochodów, on owoce swojej pracy zbiera w innych ogródkach. Ostatnia impreza w karierze rekordzisty globu to dobry moment, żeby zajrzeć mu do kieszeni.

Gdyby badać sprawę po łebkach i patrzeć tylko na ranking „Forbesa” – bez szału. W tegorocznym zestawieniu Usain Bolt zajmuje dopiero 23. miejsce z rocznymi zarobkami szacowanymi na 34,2 mln dol. To m.in. prawie trzykrotnie mniej niż wynoszą pobory Cristiano Ronaldo i prawie dwukrotnie mniej niż Rogera Federera. Mało tego, trzy miliony więcej zarobił od niego nawet coraz bardziej staczający się Tiger Woods, który ostatnio kolejny raz został zatrzymany przez policję jak jakiś menel. W zestawieniu wyprzedzają Jamajczyka jeszcze gwiazdy NBA, Formuły 1 i zawodnicy futbolu amerykańskiego.

Bieg z prędkością 50 tys./s

Perspektywa powinna być jednak nieco inna. Lekkoatletykę może i nazywa się „królową sportu”, ale w porównaniu do piłki, koszykówki czy tenisa, jej wysokość chodzi w porwanych rajstopach i za ciasnych pantofelkach. Pod względem medialności wspomnianych dyscyplin nie wyprzedzi bowiem nigdy. A Bolt w setce „Forbesa” jest jedynym przedstawicielem swojej branży. Żeby jeszcze lepiej zobrazować to, jaki sukces finansowy osiągnął Jamajczyk, weźmy na tapet słynnego Mo Faraha. Specjalista od biegów na 10 000 i 5000 m, który przez wielu uznawany jest dziś za drugą gwiazdę po Bolcie (w piątek zdobył swój szósty tytuł mistrza świata, ma też cztery olimpijskie złota), zarabia rocznie około 5 mln dol.

Gaże w lekkoatletyce nie powalają na kolana. Jak już wspomnieliśmy na początku, za zdobycie mistrzostwa świata można zarobić 60 tys. dolarów. A to i tak całkiem sporo w porównaniu ze stawką za wygranie prestiżowych jakby nie było zawodów Diamentowej Ligi, gdzie najlepszy zawodnik pojedynczego mitingu otrzymuje od organizatorów 10 tys. Kwota dla zwycięzcy całego cyklu w sezonie, to z kolei 40 tys. Czyli szału nie ma. Nieco lepiej można oczywiście zarobić bijąc rekord świata, bo za to IAAF płaci już okrągłe 100 tys. Tyle, że to są zwykle pojedyncze strzały. Bolt swoje rekordy na 100 i 200 m bił dawno temu, bo w 2009 r. w Berlinie, a ten wybiegany w sztafecie 4×100 w 2012 r. w Londynie. Nigdy nie stał się więc w sprincie kimś takim, jak Jelena Isinbajewa w skoku o tyczce, bo słynna Rosjanka w pewnym momencie uczyniła sobie z tego wręcz stały dochód. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że „Carycę tyczki” w szczytowym momencie kariery stać byłoby na poprawienie swojego rekordu planety o dobrych kilka centymetrów. Ona wolała jednak bić go centymetr po centymetrze, a więc kasować stówę po stówie.

Nie jest tajemnicą, że najwięksi najbardziej potrafią jednak obłowić się negocjując stawki za samą obecność na mityngu. Kontraktów Bolta nikt oczywiście nie widział na oczy, ale ostrożnie licząc, jego team woła ponoć za przyjazd na zawody od 250 do nawet 500 tys. dol. A organizatorzy chętnie wykładają taką kasę, bo dla nich i tak będzie to opłacalne. Jamajczyk to przecież najlepszy „zapełniacz” stadionów, nawet jeśli jego start trwa krócej niż 10 sekund. Przyjmijmy więc – teoretycznie – że ktoś jest skłonny wypłacić mu pół miliona. Jamajczyk za sekundę biegu na takiej imprezie skasuje około 50 tys.

I jeszcze jednak rzecz, o której się raczej nie mówi, ale przy okazji roztrząsania zarobków mistrza warto o niej wspomnieć. Wielu zawodników ze światowej czołówki w pewnym sensie powinno być wdzięcznych Boltowi, bo dzięki niemu automatycznie podniósł się też próg płacowy w sprincie w ogóle.

„Przebiliśmy szklany sufit”

Jego największym sponsorem od lat pozostaje oczywiście Puma. Warto jednak zaznaczyć, że ten związek ma długi staż, bo firma dostarczała Boltowi sprzęt jeszcze w czasach juniorskich, czyli na długo przed jego największymi sukcesami. I była to prawdopodobnie jedna z jej najlepszych decyzji w historii. Z kolei według obowiązującego kontraktu, rocznie na konto sprintera wpływa dziś od Niemców 10 mln. Odzieżowy gigant, co zrozumiałe, będzie jednak chciał zatrzymać Bolta w swojej stajni także po zakończeniu przez niego kariery. Według magazynu „Sports Illustrated”, rekordzista świata za rolę ambasadora marki ma wtedy dostawać 4 mln rocznie.

Chociaż jego związek z Pumą wydaje się być nie do ruszenia, w blasku sprintera chociaż odrobinę ogrzać się próbują też inne światowe marki. Przykład pierwszy z brzegu – firmy samochodowe. Management Jamajczyka regularnie dostaje propozycje chociażby przetestowania nowych modeli. Bo co może być z marketingowego punktu widzenia lepszego, niż zdjęcie uśmiechniętego gwiazdora przy nowej furze? A jak jeszcze rzeczony gwiazdor zechciałby nią dojeżdżać na treningi? Z branżą motoryzacyjną wiąże się zresztą dość ciekawa historia. W 2009 r. Bolt dostał do śmigania od BMW pachnące nowością M3 Coupe. Auto tak mu się spodobało, że jako prezent kupiła mu go – jeśli wierzyć niektórym portalom motoryzacyjny – właśnie Puma. Gwiazdor zabaweczką długo się jednak nie nacieszył, bo dość szybko rozbił ją na Jamajce. Co ciekawe, jechał bez butów, przez co lekko pokiereszował sobie stopy. Zdjęcia rozbitego samochodu stały się hitem internetu, co pewnie średnio ucieszyło szefa PR-u w BMW.

Wróćmy jednak do pieniędzy. Kolejne ważne pozycje na liście płacowej Bolta to m.in. Gatorade, Nissan, Visa, Digicel, Virgin Media i Hublot. Nie licząc oczywiście mnóstwa mniejszych, regionalnych kontraktów reklamowych. Słowem – kasa płynie z każdej strony. Kury znoszącej złote jaja dogląda oczywiście nie byle kto. Ricky Simms, założyciel PACE Sports Management, jeden z czołowych agentów świata. Jego firma zaczęła reprezentować lekkoatletę jeszcze w 2003 r., kiedy ten miał niespełna 17 lat. I najwyraźniej chce pójść za ciosem, bo znaczną część stajni Simmsa stanową dziś właśnie Jamajczycy. – Usain jest bardzo wpływową postacią lekkoatletyki, zainspirował wielu ludzi na całym świecie, tak w sporcie, jak i w życiu. Pokazał, że wszystko jest możliwe dzięki talentowi i ciężkiej pracy. Czuję, że razem przebiliśmy szklany sufit tego, co jest możliwe w lekkoatletyce – mówił menago na kilka dni przed startem MŚ w Londynie i raczej nie chodziło mu tylko o to, że jego klient jest dobrym wzorem dla młodzieży.

Bolta na kontrakcie chciałaby mieć pewnie każda firma na świecie. Jego wizerunek, także ze względu na zakręconą osobowość którą pokochali kibice, ma bowiem szczególnie ważną zaletę – to słup reklamowy, który można postawić w zasadzie w każdym miejscu na świecie. To gwiazda ogólnoświatowa. Może i szósty na liście najbogatszych sportowców świata Andrew Luck jest gwiazdą futbolu amerykańskiego zarabiającą znacznie więcej niż Bolt, ale nikt chyba nie porwałby się, żeby zrobić z niego twarz dużej kampanii w Europie, bo wielu tutejszych przeciętnych kibiców (tak zakładamy) prawdopodobnie nie wie, kim Pan Andrew jest. – Mam wrażenie, że stał się ikoną należącą do całej ludzkości. On prawie że jest beznarodowościowy dla odbioru lekkoatletycznego. To nie jest ten Jamajczyk, tylko nasz Usain Bolt – mówił nam kilka miesięcy temu Robert Korzeniowski, kiedy zapowiadaliśmy na Weszło ostatni sezon w karierze Jamajczyka.

Jak więc widać, schodzący z bieżni Bolt jest nie tylko najlepszym sprinterem w historii, ale też człowiekiem o innych zdolnościach. Dokładnie tak jak w tym dowcipie: „Jakie zdolności są najbardziej cenione u mężczyzn? Zdolności płatnicze.”

RAFAŁ BIEŃKOWSKI

Fot. kadr z filmu „The Boy Who Learned to Fly”

Tenis
29.01.2023

Novak Djoković znów najlepszy. Serb wygrał w Melbourne po raz 10!

Czasy się zmieniają, a on wciąż jest najlepszy w Australii. W zeszłym roku w Melbourne zagrać nie mógł. W tym dostał na to zezwolenie i nie pozostawił żadnych wątpliwości co do tego, że jest tam królem. Dawno odeszła w niepamięć kontuzja sprzed turnieju, a zostało tylko jedno wrażenie – że na australijskich kortach Novaka Djokovicia nikt nie pokona. Serb triumfował tam w końcu po raz dziesiąty. Tym samym wrócił na pozycję lidera rankingu ATP i zrównał się z Rafą Nadalem […]
29.01.2023
Suche Info
29.01.2023

Weston McKennie o krok od Leeds United

Weston McKennie jest już w Anglii, przeszedł testy medyczne w Leeds.Weston McKennie lada moment zostanie piłkarzem Leeds United. Amerykanin do angielskiego klubu trafił na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu. 24-letni Amerykanin z 15 drużyną Premier League zwiąże się do końca sezonu. Jeżeli The Peacocks zdecydują się na transfer definitywny, będą musieli zapłacić Juventusowi 33 miliony euro. Z bonusami cała operacja może kosztować Leeds około […]
29.01.2023
Premier League
29.01.2023

60 lat minęło… Niezapomniane momenty z kariery Jose Mourinho

Dwa triumfy w Lidze Mistrzów. Zwycięstwa w Pucharze UEFA, Lidze Europy i Lidze Konferencji. Osiem tytułów mistrzowskich w czterech krajach. Jose Mourinho to bez wątpienia jeden z najwybitniejszych szkoleniowców w historii futbolu. A przy okazji jedna z najbarwniejszych postaci piłkarskiego świata. Trzy dni temu trener Romy obchodził okrągłe, sześćdziesiąte urodziny. To dobra okazja, by obszernie powspominać najciekawsze momenty jego kariery. A trochę się tego nazbierało. Można by było obdzielić […]
29.01.2023
Ekstraklasa
29.01.2023

Śląsk potwierdza, że chce włączyć się do walki o spadek

Masz przed sobą Zagłębie Lubin, które ma problem z wygrywaniem meczów i strzelaniem goli. Grasz u siebie, możesz liczyć na wsparcie kibiców. Stawką jest dobre wejście w rundę wiosenną oraz okazja, żeby znacznie oddalić się od strefy spadkowej. Do tego szansa, żeby pogrążyć lokalnego rywala i zepchnąć go w bitce na dole tabeli. Rywala, zaznaczmy, absolutnie w zasięgu.Nagle okazuje się, że: hola, hola, to chyba za duże wymagania. Obnaża cię najgorsza ofensywa w lidze. Okrutnie […]
29.01.2023
Ekstraklasa
29.01.2023

LIVE: Ważny mecz na dole tabeli. Piast podejmuje Jagę. Uraz Imaza, słupek po strzale Wilczka

Zapraszamy na tekstową relacje live z dzisiejszych meczów Ekstraklasy. Dziś przed nami trzy spotkania. Zaczniemy w Gliwicach, gdzie Piasta zagra z Jagą (12.30). To ważna potyczka dla dolnych rejonów tabeli. Drugie starcie: Legia Warszawa – Korona Kielce (15.00), czyli wicelider może zmniejszyć straty do Rakowa. Dzień zakończymy wyprawą na Wybrzeże, gdzie Lechia zmierzy się z Wisłą Płock (17.30). Oby nie był to kolejny dzień z remisami w naszej […]
29.01.2023
Suche Info
29.01.2023

Boniek o Piszczku w sztabie reprezentacji: To nie jest kandydat na asystenta

Zbigniew Boniek na kanale Meczyki.pl odniósł się do pomysłu włączenia Łukasza Piszczka do sztabu reprezentacji Polski. Były prezes PZPN nie jest fanem takiego rozwiązania.Zdaniem Bońka Piszczek nie ma wystarczającego doświadczenia, by mógł być asystentem Fernando Santosa:W ogóle nie brałbym go pod uwagę. Uważam, że powinien budować swoją karierę, bo jeszcze nie ma żadnego tytułu trenerskiego. To nie jest kandydat na asystenta – powiedział Zbigniew Boniek – On jest fantastyczny, widać, że mu się to podoba. Widzę w nim […]
29.01.2023
Tenis
29.01.2023

Novak Djoković znów najlepszy. Serb wygrał w Melbourne po raz 10!

Czasy się zmieniają, a on wciąż jest najlepszy w Australii. W zeszłym roku w Melbourne zagrać nie mógł. W tym dostał na to zezwolenie i nie pozostawił żadnych wątpliwości co do tego, że jest tam królem. Dawno odeszła w niepamięć kontuzja sprzed turnieju, a zostało tylko jedno wrażenie – że na australijskich kortach Novaka Djokovicia nikt nie pokona. Serb triumfował tam w końcu po raz dziesiąty. Tym samym wrócił na pozycję lidera rankingu ATP i zrównał się z Rafą Nadalem […]
29.01.2023
NBA
29.01.2023

Fantastyczny mecz Sochana! Rekord Polaka w NBA

Jeremy Sochan zaliczył zdecydowanie najlepszy występ w dotychczasowej karierze w NBA. W starciu z Phoenix Suns zdobył 30 punktów i zapisał się w historii swojego klubu, a nawet… całej ligi. Jego San Antonio Spurs przegrali jednak po dogrywce, 118:128. Progres, jaki zalicza Jeremy Sochan, widać gołym okiem. Z meczu na mecz Polak wygląda coraz lepiej. Podkreślić trzeba tu jego wiarę we własne umiejętności – Jeremy żadnego rywala się […]
29.01.2023
Skoki
28.01.2023

W skokach zmiana. Granerud nowym liderem klasyfikacji generalnej PŚ

Wielu sugerowało, że jeśli ma nastąpić zmiana lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w skokach narciarskich, to stanie się to dziś. I faktycznie, prowadzący od początku sezonu Dawid Kubacki musiał oddać żółty plastron rewelacyjnemu Halvorowi Egnerowi Granerudowi. Norweg wygrał bowiem pierwszy konkurs lotów w tym sezonie. Polacy poskakali solidnie, ale bez sukcesów. Granerud latał znakomicie już w serii próbnej, którą wygrał. Kubacki z kolei był w niej czwarty, podobnie jak […]
28.01.2023
Tenis
28.01.2023

Rewelacyjni Australijczycy ograli Zielińskiego i Nysa w finale w Melbourne

Jan Zieliński, przynajmniej na razie,  nie dołączy do Wojciecha Fibaka i Łukasza Kubota, którzy w przeszłości wygrywali deblowe Australian Open. Polak i jego partner Hugo Nys przegrali 4:6, 6:7 (4) w Rod Laver Arenie z rewelacyjnymi przedstawicielami gospodarzy: Rinkym Hijikatą i Jasonem Kublerem. Uwierzcie, użycie tego przymiotnika nie jest przesadą – Australijczycy wystartowali w końcu w tym turnieju z dziką kartą!Rok temu cały kraj dopingował w deblowym turnieju duet Special […]
28.01.2023
Tenis
28.01.2023

Nowa mistrzyni. Aryna Sabalenka wygrała Australian Open!

To był finał, na jaki czekaliśmy. Znakomity mecz dwóch zdecydowanie najlepszych zawodniczek w turnieju. Przy okazji – dwóch pogromczyń Polek. Tak dobrego i obfitującego w emocje finału wielkoszlemowego kobiet nie widzieliśmy właściwie od kilku lat. Ostatecznie wygrać mogła tylko jedna. I zrobiła to debiutująca w takim spotkaniu Aryna Sabalenka. Wielki Szlem ma nową mistrzynię.  Finał mocyJelena Rybakina ograła w tym turnieju Igę Świątek. Aryna Sabalenka – Magdę Linette. I w obu […]
28.01.2023
Inne sporty
28.01.2023

Polski debel i jego sukcesy. Czy Jan Zieliński dorzuci kolejny?

Gdyby nie Iga Świątek, wciąż moglibyśmy cieszyć się wyłącznie z wielkoszlemowych osiągnięć naszych deblistów i deblistek. Do 2020 roku nikt inny nie wygrał dla nas turnieju tej rangi. To grze podwójnej przez lata zawdzięczaliśmy wielkie emocje i to w niej działy się historyczne dla nas rzeczy: pierwsze tytuły wielkoszlemowe, historyczny lider rankingu z Polski czy też wygrany Wimbledon. Jan Zieliński dostanie dziś szansę dopisania kolejnej strony do tej historii. ***Oczywiście, że debel to ta mniej […]
28.01.2023