post Avatar

Opublikowane 02.08.2017 14:02 przez

redakcja

Miał być ruch, który nawet jeśli nie przyniesie korzyści na boisku, to rozsławi Sandecję. Pokaże klub ambitny i odważny. Zrobi za frajer pozytywny PR. Ale ostatnio tak pozytywna akcja marketingowa miała miejsce, gdy BP wylało 650 milionów litrów ropy do Zatoki Meksykańskiej. Świat usłyszał o Sandecji, ale jako o klubie-kukułce. 

Z tego całego zamieszania zdecydowanie najbardziej szkoda piłkarza. Jak donosi „Przegląd Sportowy”, Adu przyleciał do Polski na własny koszt. To pokazuje, że chłopak naprawdę pomyślał: „Kurczę, może tutaj się uda? Może wreszcie się odbiję? To całkiem niezła liga, a dla mnie szansa”. Ale zamiast uczciwego potraktowania jego piłkarskiej kandydatury, trafił w środek piekiełka, w wojenkę między dyrektorem i trenerem.

Klub jeszcze próbuje puszczać w eter informację, że Adu przepadł przez jakieś śmieszne pseudotesty medyczne. Co dementował sam zawodnik w tym wycieku.

Screen Shot 08-02-17 at 02.21 PM

Czy Mroczkowski mógł dać Adu szansę zagrać w jakimś sparingu? Tak, ale skoro temat istniał od miesięcy, a trener już wtedy mówił, że go nie chce, to nie zmieniłoby to zupełnie nic. Adu i tak by wyjechał, może tylko pod nieco mniej śmiesznym pretekstem – nie zrobił siedmiuset żonglerek, stu pięćdziesięciu pompek na jednej ręce, nie strzelił w sparingu trzech bramek głową.

Dlatego pomysłodawcy Adu w Sandecji, w tym dyrektor sportowy Arkadiusz Aleksander, nie powinni unikać odpowiedzialności za fiasko. Czy naprawdę zapraszanie zawodnika na testy bez konsultacji z trenerem to nowoczesne standardy? Wierzymy w inteligencję Aleksandra, co jednak rodzi kolejne pytania: czy chciał dopiec trenerowi tym transferem? Chciał go tym wrzucić na konia?

Innymi słowy: wykorzystać lecącego z nadziejami przez pół świata człowieka do wykopania dołka pod współpracownikiem?

A nawet jeśli chodziło tylko o PR-owy ruch? Przecież to uwłaczające dla piłkarza. Piłkarza, bo w takim celu przyjeżdżał tutaj Freddy.

Screen Shot 08-02-17 at 01.30 PM

Paranoja. O której Adu, wciąż chętnie zapraszany do wszelkich wywiadów, z pewnością chętnie opowie. W jego interesie jest wyjaśnić sytuację i opowiedzieć jak było: a było tak, że Sandecja to kompletnie niepoważna organizacja, która się skompromitowała po całości, a po fakcie postępuje zwyczajnie nieetycznie, bo próbuje na Bogu ducha winnego piłkarza zrzucić winę by zatuszować swój organizacyjny burdel.

Jeden głupi ruch, a duże straty wizerunkowe nie tylko w Polsce. Teraz każdy piłkarz dwa razy zastanowi się, czy w ogóle chce się w tym bagienku taplać.

Wspaniała akcja promocyjna, faktycznie. Udana jak to logo:

Screen Shot 08-02-17 at 12.45 PM

Opublikowane 02.08.2017 14:02 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 32
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Wyrzysk
Wyrzysk

Wkurwia takie coś strasznie. Dwóch dorosłych ludzi i jak idioci się zachowują. Ten przylatuje (bez względu na to czy potrafi grać, czy nie) stara się dać coś od siebie, a Panowie-szlachta gówno w głowach. Od dzisiaj w każdym meczy kibicuję przeciwko Sandecji. Rozjebałbym im chyba ten klubik, gdyby mnie tak potraktowali.

lubie mezo
lubie mezo

A moze zamiast winic caly klub obwinisz ludzi za to odpowiedzialnych?

Wyrzysk
Wyrzysk

Wg mnie klub, to nie logo, czy trawa na stadionie, tylko właśnie ludzie, którzy go tworzą.

lubie mezo
lubie mezo

No. To zmienic ludzi, a nie klub zakopac.

Wyrzysk
Wyrzysk

A to jak najbardziej. Proponuję tam zadzwonić, powiedzieć im, że są pojebani i niech jadą na kabaczki do Belgii.

lisiec
lisiec

Jeżeli działań dyrektora sportowego nie można potraktować jako działań całego klubu… Życzę zdrowia! To nie jest magazynier podsłuchany podczas wieczornego piwka w knajpie…

lubie mezo
lubie mezo

No to kurwa zmien dyrektora, o tym pisze.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janusz Kibol
Janusz Kibol

perdido Największym (dosłownie i w przenośni) ruchaczem, imprezowiczem i smakoszem piwa w ekipie Weszło był bez wątpienia śp. Paweł Zarzeczny. Moim zdaniem to logo było nim inspirowane. I niech was nie zwiedzie płaski brzuch gościa na obrazku. To taki żarcik ze strony twórcy, mamy przecież do czynienia z portalem jajcarskim. A sam Pawełek też lubił robić sobie jaja i przedstawiać się jako herosa nie tylko intelektualnego… 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janusz Kibol
Janusz Kibol

Ja w przeciwieństwie do ciebie nie oglądam cudzych penisów i nie oceniam ich zdolności do wzwodu. Jakoś mnie to nie kręci. Opieram się tylko na opowiadaniach Pawełka… 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janusz Kibol
Janusz Kibol

Oj tam, oj tam… Skupiasz się na rzeczach przyziemnych, ale nie zapominaj że rozmawiamy tu w kontekście logo weszło, A logo to wyraża męskie fantazje. W rzeczywistości kobitki raczej nie dają najebanym kolesiom dupy, prędzej dają im po mordzie. Choć oczywiście zdarzają się wyjątki. Tak samo jak zdarzają się medyczne ewenementy. Na przykład, jakiemuś otyłemu i schorowanemu gościowi, z niewyjaśnionych powodów chuj może stać jak sosna… 🙂

OtylyKibol
OtylyKibol

no to kto był większym ruchaczem i imprezowiczem: Pawełek czy Januszek??

Marcinecckie
Marcinecckie

Przecież Aleksander jakiś czas temu narzekał na łamach Weszło, że Mroczkowski chce testować proponowanych przez niego zawodników. No kto to widział? Trener, który firmuje coś swoim nazwiskiem nie chce brać pierwszego lepszego szrotu? Jak tak można. Myślę, że to już dobrze pokazywało jakie jest podejście dyrektora sportowego Sandecji. Czy Mroczkowski mógł przetestować Adu? No mógł, tylko wtedy wyszedłby na gościa bez własnego zdania, który jedno mówi a drugie robi.

Pussycocaine
Pussycocaine

Ilość obserwujących Aleksandra na Twitterze wzrosła po tej akcji prawie do tysiąca (czyli dwukrotnie). Może o takie 5 minut chodziło? Żenua…

Rudy 102
Rudy 102

Znacznie więcej Sandecja mogłaby zyskać zapraszając celebrytów.Wizyta Gerarda Depardieu w stroju Obelixa, dałaby więcej marketingowo, już po około 3 min pobytu.Może nawet trener Mroczkowski pozwoliłby na testy.

111560_1.2.jpg
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Trollosiewicz
Trollosiewicz

Co do loga MONT-SAT, jest bardzo udane, bo gdyby było inne, normalne, to nikt by go nie zobaczył.

dupa
dupa

Sandecja miała dużo do wygrania, a przez idiotę mroczkowskiego tylko się skompromitowała. Sytuacja jest prosta. Trener zachowuje się jak rozpieszczona nastolatka i postanawia odpalić zawodnika bez względu na jego przydatność. Klub musi wyjść z twarzą, bo przecież nie powiedzą chłopakowi, że mają trenera pizdę co się obraża o byle co, więc wymyślają testy medyczne.
Teraz każdy poważny zawodnik, któremu Sandecja złoży ofertę, wstuka w google nazwę klubu i wyskoczy mu historia Adu. Smród będzie się ciągnął jeszcze długo.
Mroczkowski powinien zostać wypierdolony dyscyplinarnie i ukarany finansowo za działanie na szkodę klubu!
Z resztą za nim też smród będzie chodził, bo kto będzie chciał zatrudnić rozwydrzoną nastolatkę w swoim klubie?
Mroczkowskiemu życzę wszystkiego najgorszego, mam nadzieję, że Sandecja nie będzie zwlekać z wręczeniem mu wypowiedzenia!

kolor100
kolor100

Jakiego zawodnika? Przecież to parodysta z przebitymi blachami

pm
pm

Czyli parodysta trafił do ligi parodystów, lepiej się dobrać nie można.

czleniubocieczolgrozjedzie
czleniubocieczolgrozjedzie

Ale w czym jest problem? Jakis wożący się na nazwisku murzyn chciał sobie dorobić w Polsce. I polski klub kazał mu wypierdalać. Dmuchana afera i wychodzą, niestety, kompleksy polactwa pt. „co o nas w Zimbabwe powiedza?”

pm
pm

To jakieś marne prowo czy twój mózg pracuje maksymalnie jedną szarą komórką?

jankrzywosad
jankrzywosad

O, a więc to ty Leszku, przynajmniej teraz wiem do kogo piszę 😉

Powtórzę raz jeszcze – ta sprawa od początku była przegrana. Nikt jeszcze nie wypadł dobrze PR-owo testując parodystów, a takim parodystą na dzień dzisiejszy jest Freddy Adu. I nie stał się nim wczoraj, tylko KILKA LAT temu. Przypominam – mówimy o człowieku, który ostatni mecz rozegrał w październiku ubiegłego roku, a od stycznia jest bez klubu. Szanujmy się. Tak jak Wiśle chluby nie przyniosło testowanie rumuńskiego studenta, tak Sandecja nie mogła pod żadnym względem wygrać na sprawie z Freddym Adu. Pisałem o tym od samego początku, kiedy wy jeszcze widzieliście w tym genialny ruch marketingowy, który miał pokazać ODWAGĘ, AMBICJĘ I MOŻLIWOŚCI nowosądeckiego klubu.

I nikogo nie powinno dziwić, że żaden szanujący się człowiek nie widział sensu w testowaniu gościa, który od kilku lat nie gra poważnie w piłkę, ma nadwagę, zapewne nie jest nawet w treningu, a o przebyciu jakichkolwiek przedsezonowych przygotowań nie wspominając. Za tę całą aferę powinni odpowiedzieć ci, którzy wpadli na ten genialny pomysł sprowadzenia do Nowego Sącza Freddy’ego Adu. Wszystko wskazuje na to, że głównym odpowiedzialnym tej szopki jest Arkadiusz Aleksander, dyrektor sportowy z miejskiego nadania. To on z dumą ogłaszał przylot zawodnika i osiągnięcie celu po rozpoczęciu burzy medialnej (czytaj – wmówiliśmy baranowi, że może sobie u nas pograć, a nam chodziło tylko o zamieszanie – sic!). Jak tak wiele ugrał na tym zamieszaniu, to niech sam z własnej kieszeni odda biednemu murzynkowi pieniądze za bilet 🙂 Jak to ktoś słusznie tu wczoraj zauważył – burak, który pomylił odwagę z odważnikiem.

pm
pm

Strasznie dziadowska sytuacja, ponieważ jest to przegrana sprawa dla każdej ze stron.

1. Freedy Adu chyba nie mógł wybrać lepszego miejsca do odbudowy formy, niż nasza ekstraklasa, której marka jest dużo wyższa, niż rzeczywisty poziom. Liczby Adu są tragiczne, ale gdzie się nie wybić jak własnie w beniaminku ekstraklasy? Może pojechać co prawda na jakies wyspy Galapagos i zostac gwiazdą lokalnej drużyny, ale to nie będzie taka sama szansa dla niego.

2. Sandencja straciła szansę na zainteresowanie medialne. To znaczy teraz pewnie będzie się dużo o niej pisać, ale chyba nie na taki PR wydaje się grube pieniądze.

3. Stracił być może i sam Mroczkowski, bo czy ten Adu naprawdę jest gorszy od piłkarzy Sandencji? Tego nie wiem, ale wciąż ciężko sobie wyobrazić, że tak. Podobno Amerykanin uzyskał lepsze wyniki testów medycznych od Dawida Janczyka, a jednak tylko Polak znalazł tam zatrudnienie. Żeby nie pozwolić nawet Freedy’emu wybiec na boisko? idiotyzm sam w sobie.

Największą winę ponosi tu oczywiście dyrektor sportowy, ale Mroczkowski też nie musiał być taki uparty. I szkoda mi tutaj tylko Freedy’ego, który prawdopodobnie faktycznie chciał tutaj pokopać w piłkę. A Sandencji wypada życzyć wyłącznie szybkiego powrotu do 1 ligi.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lelumpolelum
Lelumpolelum

Dla mnie czarnym charakterem w tej historii jest Aleksander, a nie Mroczkowski. Może i zależność służbowa, hierarchia itd. ale jak kierownik, brygadzista, ordynator jest skończonym idiotą, chleje w robocie, nie zna się kompletnie, w szpitalu truje ludzi, a na budowie nie odróżnia cementu od wapna, to człowiek z jajami(chwilę później najczęściej bezrobotny z jajami) mówi o tym szefowi. Mówi, że gówno da się zrobić z takim matołem. Tym bardziej, że trener to nie jest taki sobie szeregowy pracownik, tylko ważna persona w klubie. Może nie powinien tego wywlekać poza klub, tylko w końcu samemu odejść skoro Aleksander wciska mu szrot na chama, ale racja jest po stronie Mroczkowskiego.

lisiec
lisiec

Umi markietyng, Szanowna Redakcjo, umi! A pyjar ma, że łolaboga!!!

Egon Olsen
Egon Olsen

To co zrobiła Sandecja jest bardziej kabaretowe niż nieudane skoki mojego gangu

marcinw13
marcinw13

To, że polskimi klubami rządzą idioci a polska myśl szkoleniowa jest na poziomie Mołdawii czy innego Burundi, to przecież wiadomo od dawna. Jak mamy mieć dobrą ligę, skoro zarządza nią taka banda kretynów?

Weszło
30.10.2020

PRASA. Kluby czekają zbyt długo na wyniki testów. Sprawdzają więc testy kasetkowe

– Kilka klubów ekstraklasy wpadło na inny pomysł. Od mniej więcej dwóch, trzech tygodni sprawdzają one swoich zawodników i trenerów testami kasetkowymi. Robią to na własną rękę i dla własnych potrzeb. Polegają one na pobraniu krwi (najczęściej z palca, dopuszcza się również pobranie z żyły) i jego wyniki są znane już po 20 minutach. Producenci […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Pedro, wracaj szybko!

O tym, że Pedro Tiba bardzo dużo znaczy dla Lecha, doskonale wiemy, nikogo nie trzeba przekonywać. W meczu z Rangersami widzieliśmy to jednak aż za dobrze. Bez niego druga linia „Kolejorza” funkcjonowała na zupełnie innych zasadach. A mówiąc wprost – była zwykłą drugą linią polskiego klubu, czyli bardziej do przeszkadzania niż grania z rozmachem. W […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Podpisałem kontrakt pięć minut przed końcem okienka. Nie wiem, gdzie potem był problem”

– Dokumenty podpisałem na pięć minut przed końcem okienka i nie wiem, kto ten problem zrobił. Ale nie chcę nikogo za to winić. Tak musiało być. Podkreślę: od samego początku nie było tak, że ja bardzo chciałem odejść z West Bromwich Albion. Wiedział o tym i trener, i dyrektor sportowy. Znam swoją wartość. Nie powiedziałem […]
30.10.2020
Weszło FM
29.10.2020

Piątek, piąteczek, piątunio z WeszłoFM

Piątek rozpoczniemy od „Dwójki bez sternika”. O poranku przywitają Was Wojciech Piela i Michał Łopaciński. Audycję zdominuje mecz Rangers – Lech w Lidze Europy, a nasi prowadzący porozmawiają o tym z wyjątkowymi gośćmi. O 10 „Kierunek Tokio”. Do swojego programu Dariusz Urbanowicz zaprosił mistrza olimpijskiego w Judo, Pawła Nastulę. Dwie godziny później spotkacie się z […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Przyzwoicie, ale bez błysku. Noty po Rangersach

Nie będzie pojazdu w notach. Nie będziemy pisać, że ten grał beznadziejnie, tamten się nie nadaje, a jeszcze inny powinien zmienić zawód. Byłyby to oczywiste kłamstwa, bo Lech zagrał przyzwoicie, ale właśnie… Przyzwoitość na tym poziomie to za mało. Zabrakło czegoś ekstra, zdecydowanie. Lecimy z cenzurkami, skala 1-10. Filip Bednarek 5 Gdyby nie jeden strzał […]
29.10.2020
Blogi i felietony
29.10.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Jeden z tytułów w starej „Piłce Nożnej”, kiedy trzęsła światem, a mi jej artykuły wcinały się głęboko w korę mózgową, brzmiał: „POLACY – MISTRZOWIE ŚWIATA GRY GODZINNEJ”. Kwintesencja polskiej gdybologii, odpowiednio podkręcona jeszcze przez bodajże Janusza Atlasa. Nawet nie „gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka”, a gdyby mecz trwał godzinę, bo tyle, moi drodzy, graliśmy […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Morelos, przestań mi polskie kluby prześladować!

Alfredo Morelos. Cholerny Alfredo Morelos. Co ci te biedne polskie kluby zrobiły, że jesteś wobec nich tak bezlitosny? Że tak bardzo nie masz dla nich serca. Mógłbyś być altruistą, przyjacielem narodu, super fajnym nieskutecznym napastnikiem z rozregulowanym celownikiem, który muchy by nie skrzywdził, a co dopiero ekipy znad Wisły. Ale nie, ty nie chcesz się […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Znów o klasę gorsi

Rok temu wyrzucił z pucharów Legię Warszawa. Dziś zabrał choćby punkt Lechowi Poznań w fazie grupowej Ligi Europy. Morelos raczej nie będzie mile widziany na plaży w Sopocie, gdy zechce mu się wpaść na wakacje nad polskie morze. Starcie Kolejorza z Rangersami nie było tak rockandrollowe jak spotkanie z Benficą. Dzisiaj oglądaliśmy raczej obustronnego bluesa. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

LIVE: Lech z drugą porażką. W Glasgow nie oddał celnego strzału

Pierwsze koty za płoty – Lech już wie, z czym się te Ligę Europy je. To co, teraz czas na pierwszą wygraną? No dobra, aż tak wiele nie wymagamy, bo wiadomo, że „Kolejorz” ma dzisiaj utrudnione zadanie. Brak Pedro Tiby i Jakuba Kamińskiego nie wróży niczego dobrego, ale… nie takie rzeczy się ze szwagrem robiło. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Udawanie psa, groźby, taniec w gaciach – piłkarze, których przerósł internet

William Remy dołączył do elitarnego grona piłkarzy, którzy odwalili jakiś przypał w mediach społecznościowych. Generalnie z social-mediów można korzystać na tyle sprytnie, by zdobyć sobie poklask tłumów. Ale niestety część zawodników na Facebooku czy Instagramie działa tak, jakby nie zdawali sobie sprawy z siły rażenia tych narzędzi. Złośliwi powiedzą, że to tylko zwierciadło, w którym […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Byłem już na testach w Celticu, gdy do sprawy włączył się prezydent Rangersów”

– Na pewno atutem Rangersów jest to, że w lidze mogą sobie pozwalać na rotowanie składem, a i tak wygrywają. Ostatnio dali odpocząć paru ważnym zawodnikom w starciu z Livingston i zdobyli trzy punkty. Lech z Cracovią zrobił tak samo i punkty stracił. Rangersi spokojnie mogą pożonglować jedenastką, nawet jeśli grają w trybie czwartek – […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Ile warty jest spokój Lewandowskiego? Według Kucharskiego 20 milionów euro

Kolejny dzień, kolejna odsłona wojenki pomiędzy Robertem Lewandowskim a Cezarym Kucharskim. Choć trzeba przyznać, że słowo „wojenka”, kojarzące się raczej ze słownymi przepychankami na łamach prasy, staje się w tym przypadku coraz mniej adekwatne. Przypomnijmy, że doszło już do zatrzymania byłego agenta Lewandowskiego przez funkcjonariuszy Komendy Stołecznej Policji i przeszukania, a wczoraj Prokuratura Regionalna przedstawiła […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Gdy Celtic wyda 5 funtów, my wydamy 10”. Co doprowadziło do upadku Rangersów

Jeszcze w 2008 roku grali w finale Pucharu UEFA, w latach 2009 – 2011 zdobyli trzy mistrzostwa z rzędu. Tymczasem sezon 2012/2013 rozpoczęli na czwartym poziomie rozgrywkowym. Mowa oczywiście o Rangers FC, którzy są nie tylko najbardziej utytułowanym klubem w Szkocji, ale również w Europie. Jasne, że mistrzostwo Szkocji nie waży tyle co np. mistrzostwo […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

CSKA Sofia. Przez bankructwo do fazy grupowej Ligi Europy

Losy CSKA Sofia są niezwykle burzliwe. Począwszy od czasów komunistycznego prosperity pod czujnym okiem armii, po przemiany ustrojowe i ciągłe roszady w strukturze właścicielskiej, które ostatecznie spowodowały bankructwo klubu i degradację do trzeciej ligi. Kilka lat temu drużyna ze stolicy Bułgarii za sprawą wykupienia licencji od Litexu Łowecz powróciła do najwyższej klasy rozgrywkowej. W tym sezonie po 10 […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Kim jest Szymon Czyż, który wczoraj zadebiutował w Lidze Mistrzów?

Kolejny Polak zadebiutował wczoraj w Lidze Mistrzów. Dziewiętnastoletni Szymon Czyż dostał blisko pół godziny w barwach Lazio Rzym. Nie da się ukryć – Czyż wyskoczył trochę sensacyjnie, od razu debiutując na tak dużej scenie. Jak do tego doszło? Kim jest? Czy ma szansę sprawić, by wczorajszy mecz nie był tylko epizodem, a początkiem czegoś fajnego […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Rangersi vs polskie drużyny? Szkoci przeważnie górą, ale tylko Amica nie powalczyła

Jeżeli polskie kluby dostają w europejskich pucharach rywali ze Szkocji, najczęściej nie traktujemy tego jako bardzo złej informacji. Przeważnie dominuje myślenie, że zawsze można było trafić gorzej. Akurat jednak w przypadku Glasgow Rangers (czy też Rangers FC, trzymając się sztywnego nazewnictwa) to od dawna wiadomość zwiastująca kolejne niepowodzenie. „The Gers” od kilku dekad są na […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Gdyby superbohaterowie bronili naszych kościołów…

Marcin Najman dokonał bohaterskiego czynu. Gdy w świat poszła informacja, że Jasna Góra będzie oblężona przez antychrystów niczym Helmowy Jar we „Władcy Pierścieni”, nasz wojownik ruszył z odsieczą. Być może na miejscu nikogo nie zastał, ale czy to jest aż tak istotne? Liczy się sam gest. Sam zryw serca, który pociągnął El Tosta na barykady. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Granie z Rangers na remis nie ma większego sensu. Trzeba ich usadzić”

– Cała ofensywa jest na dobrym, europejskim poziomie. Ryan Kent, Ianis Hagi – bardzo dynamiczni zawodnicy. Alfredo Morelos – najskuteczniejszy zawodnik Rangers, wyrobił sobie tam pozycję gwiazdy, nawet mimo swojej czupurności, bo nagminnie łapie kartki, nieobliczalny facet, trudny do sklasyfikowania. Najbardziej obawiałbym się jednak boków obrony. Z prawej strony James Tavernier. Specyficzny boczny obrońca. Parędziesiąt […]
29.10.2020