Konkurs Pieśni Antylegijnej. Zwycięzcami piłkarze Piasta

Piotr Tomasik

16 maja 2016, 19:21 • 2 min czytania

Reklama
Konkurs Pieśni Antylegijnej. Zwycięzcami piłkarze Piasta

Nie od dziś wiadomo, że piłkarze Ekstraklasy to ludzie wielu talentów. Są chociażby bardzo umuzykalnieni – niektórzy jak Marcin Budziński czy Damian Zbozień grają instrumentach, inni lepiej czują się prezentując możliwości wokalne. Przykład? Do dziś nie wiedzieliśmy np. że zawodnicy Piasta Gliwice mogliby założyć chór i dawać przy okazji meczów koncerty w całej Polsce. 

Reklama

Panowie – co jest nie jest wielką niespodzianką – najlepiej czują się w repertuarze antylegijnym o tekście zbliżonym poziomem do szczebla kultury prezentowanego przez gliwickich jegomościów. Zresztą posłuchajcie sami (ok. 1:15).

Legię trzeba pierdolić, a całe Zabrze spalić i wziąć na chuj (od 4:39). Jest to o tyle sympatyczne, że Piast ma całkiem młody skład, który ewentualnych przyszłych pracodawców musi przekonywać nie tylko na boisku, ale też chłodną głową, szeroko pojętym życiowym ogarnięciem i szeregiem cech, które pokazuje się właśnie w takich momentach, jak wicemistrzowska feta. No więc perspektywiczni gracze z Gliwic od pozaboiskowej, coraz ważniejszej w futbolu strony pokazali się tak, że jeden z potencjalnych pracodawców już na bank im odleciał. Nie wiemy jak z resztą, gdy usłyszy o braniu na chuj, paleniu i pierdoleniu, cokolwiek to w ustach piłkarzy znaczy.

Ciekawi jesteśmy, jak te występy Murawskiego, Moskwika i spółki oceni profesjonalne jury, złożone z członków Komisji Ligi. W ramach przypomnienia – swego czasu wykonanie Semira Stilicia zostało wycenione na sześć meczów zawieszenia i 20 tysięcy złotych kary. Z kolei piłkarzy Śląska Wrocław (m.in. Patrika Mraza) oceniono troszkę niżej – pierwotnie pięć meczów i mniejsza kara (10 tysięcy, tylko Sebastian Mila – 20).

Reklama

Ale tak czy siak – jeśli Komisja pozostanie konsekwentna (a innej opcji nie widzimy), no to Piast do następnego sezonu przystąpi mocno osłabiony. Ale paradoksalnie – to dla utalentowanych zawodników z Gliwic może być akurat najmniejszy problem. Nie jest bowiem jakąś wielką tajemnicą, że pod względem zarobków, perspektyw sportowych, prestiżu i ogółem rzecz ujmując – poziomu klubu Legia jest całkiem atrakcyjna. I – niestety dla śpiewaków z przeszłości, a może i tych obecnych – dość wybredna, gdy któryś z piłkarzy głośno śpiewa o jej pierdoleniu.

Najnowsze

Reklama
Polecane

Chwalińska docenia Świątek po wygranej. „To żyjąca legenda”

Marcin Długosz
0
Chwalińska docenia Świątek po wygranej. „To żyjąca legenda”
Ekstraklasa

Niemczycki robił co mógł, ale Motoru nie zatrzymał. Koledzy nie pomogli…

Mikołaj Duda
12
Niemczycki robił co mógł, ale Motoru nie zatrzymał. Koledzy nie pomogli…

Weszło

Reklama