Jak łączyć grę w pucharach z ligą? Odcinek 238.

Piotr Tomasik

23 sierpnia 2015, 11:20 • 4 min czytania

Reklama
Jak łączyć grę w pucharach z ligą? Odcinek 238.

Polski czwartek w pucharach był… piękny. Tak, doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że to duże słowo, ale naprawdę ciężko wyrzucić z głowy lata upokorzeń. Do szczęścia wystarczy nam więc, że nasi zrobią swoje w Europie. Mała rzecz a cieszy. Dziś pora na 238. odcinek serialu: jak łączyć puchary z ligą? Produkcję tę nazwalibyśmy dramatem psychologicznym z elementami ewidentnie komediowymi. Ale lubimy ją oglądać, fajnie, że jeszcze wiele odcinków wyemitowanych zostanie tej jesieni. W dzisiejszych Lech i Legia grają z niespodziankami początku sezonu: dużą i małą. Piastem Gliwice i Koroną Kielce.

Reklama

Zapowiada się naprawdę ciekawie. Jeszcze kilka tygodni temu każdy z grających w Ustaw Ligę przed takimi meczami w piątek zapewne wstawiłby do składu po trzech piłkarzy Lecha i Legii – szykowały się dwa ostre oklepy – dziś te wybory nie są tak oczywiste. Sprawdźcie, na co (lub na kogo) warto zwrócić uwagę.

Czy Piast jest w lepszy niż Videoton?

Mistrz Węgier kontra dwunasta drużyna poprzedniego sezonu Ekstraklasy. Jeśli tak postawimy sprawę, odpowiedź jest oczywista – drużyna z Gliwic ogląda plecy zagranicznej ekipy. Jednak bogatsi o wiedzę z bieżących rozgrywek… jesteśmy w stanie zaryzykować stwierdzenie, że Piast w dwumeczu z Videotonem nie byłby bez szans.

W związku z tym doskonale rozumiemy Macieja Skorża, który zapowiada, że nie zaszaleje przy układaniu składu na dzisiejszą potyczkę. Krajowi rywale uciekają, trzeba gonić i trochę zrehabilitować się w oczach kibiców. Mecz z liderem Ekstraklasy to świetna okazja. Za to w rewanżu na Węgrzech powinno sobie poradzić kilku rezerwowych.

Reklama

Czy Thomalla „zrobił swoje”?

Obejrzyjcie jeszcze raz i powiedzcie…

Co po takiej sytuacji powinien wydusić z siebie napastnik? Thomalla w strefie mieszanej rzucił: – W akcji bramkowej zrobiłem swoje, ponieważ wykorzystałem świetne zagranie Gergo.

Reklama

Chcemy przestrzec sympatycznego Denisa przed takim myśleniem. Jakkolwiek patrzeć, nie trafił z dwóch metrów do bramki. Miał jednak furę szczęścia, bo raczej nie kalkulował, że piłka odbita od słupka trafi jeszcze w bramkarza. W przyszłości farta zapewne będzie mniej, więc przydałaby się odrobina refleksji.

Kim jest Sasza Zivec?

Do Gliwic trafił już w zeszłym sezonie, ale nie zdziwilibyśmy się, gdyby ta część z was, która Ekstraklasy nie śledzi szczególnie uważnie, uznała, że jest to jeden z nowych piłkarzy Latala. Generalnie raczej ciężko poważnie traktować ofensywnego pomocnika, którego w dziewiętnastu meczach stać tylko i wyłącznie na zaliczenie jednej asysty. Właśnie tak mizernym dorobkiem mógł „pochwalić się” do tej pory Słoweniec.

Nowy sezon, nowy piłkarz. Jeden z liderów drużyny lidera Ekstraklasy. Strzela bramki, dogrywa piłki, poniekąd zastępuje Vassiljeva. Coś mu pan zrobił, panie Latal?

Reklama

cotL7s5

Czy Marek Saganowski w końcu się przełamie?

To tylko przeczucie, ale… chyba postawimy na to parę złotych!

Tydzień temu opublikowaliśmy listę ośmiu ofensywnych piłkarzy, którzy na gola w lidze czekają dłużej niż „Sagan” i bardzo szybko trzeba było ją aktualizować. Z ósemki zrobiła nam się piątka – drogę do bramki znaleźli w tym czasie Krzysztof Janus, Przemysław Pitry i Patryk Małecki. Jeśli dodamy do tego fakt, że zakończyła się również seria bez gola Daniela Łukasika…

Reklama

Czujecie ten lekki wietrzyk zmian? Nie?! To jeszcze jeden fakt – ostatniego gola w lidze Saganowski strzelił równo rok temu. Pokonał bramkarza Korony Kielce w meczu u siebie.

Czy warto obejrzeć mecz dla debiutu Trickovskiego?

Henning Berg zapowiada, że dziś da szansę Macedończykowi. Na razie to kot w worku. Nikt – zapewne włącznie z Norwegiem – nie wie, czego się po nim spodziewać. Ostatnie sezony to dla niego delikatny zjazd, jeśli dodamy do tego fakt, że nie jest w pełni przygotowany… To może skończyć się dziś klapą. Ale z drugiej strony – pamiętamy jego grę, chociażby dla APOEL-u.

Reklama

Materiał na kota. Już bez worka.

Ile goli straci Korona?

Według nas to zależy od tego, czy wystąpi Piotr Malarczyk. Teoretycznie nie ma przeszkód, jest brany pod uwagę, ale w praktyce zamieszanie z jego transferem trwa. Dla Korony utrata kapitana to naprawdę czarny scenariusz, skuteczność bloku obronnego bez kapitana powinna drastycznie spaść. Więc stawiamy tak:

Jeśli wystąpi Malarczyk, Korona zmieści się w przedziale 0-2.
Jeśli nie, to raczej 3-5…

Reklama

ij1a7Zw

Fot. FotoPyK

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Zainteresowanie Bartoszem Kapustką. Dwa kluby zgłosiły się do jego agenta

Braian Wilma
15
Zainteresowanie Bartoszem Kapustką. Dwa kluby zgłosiły się do jego agenta

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Zainteresowanie Bartoszem Kapustką. Dwa kluby zgłosiły się do jego agenta

Braian Wilma
15
Zainteresowanie Bartoszem Kapustką. Dwa kluby zgłosiły się do jego agenta
Ekstraklasa

Kto powstrzyma Widzew i Legię przed spadkiem? Nadzieja w Koronie i Lechii

AbsurDB
58
Kto powstrzyma Widzew i Legię przed spadkiem? Nadzieja w Koronie i Lechii