post Avatar

Opublikowane 07.05.2015 11:55 przez

redakcja

Wiemy, że uwaga wszystkich kibiców na kontynencie skoncentrowana była wczoraj na Camp Nou, ale bez względu na to, co by się zdarzyło w półfinale Ligi Mistrzów, bez względu na to, jaki popłoch wywołałby Messi w szeregach rywala, znacznie istotniejsze dla europejskiej piłki działy się za kulisami. La Liga przystemplowała rewolucję ekonomiczną, o którą zabiegała od lat, a która miała ich poprowadzić w nowe, lepsze czasy. A przynajmniej tak się wydawało, bo dziś znowu zamiast strzelających szampanów w ruch poszły rozgrzane do czerwoności telefony.

No dobrze, ale o co konkretnie chodzi? Już tłumaczymy. W La Liga każdy samodzielnie sprzedawał prawa telewizyjne, co koniec końców sprawiało, że Barca i Real otrzymywały z tego tytułu gigantyczne kwoty, a pozostali zbierali resztki ze stołu. Brak centralizacji praw doprowadzał do patologii, bo w takich kategoriach można rozpatrywać fakt, że ostatni klub Premier League mógł liczyć na więcej kasy od TV niż Atletico Madryt. Przypomnijcie sobie, ile razy śmialiście się w tym roku z zakurzonej Serie A, a przecież Calcio zgarnia o wiele więcej pieniędzy z transmisji, niż regularnie zapełniający swoimi ekipami późne fazy europejskich pucharów Hiszpanie. Nawet w Realu i Barcelonie powoli pojawiały się głosy, że aktualny układ na dłuższa metę ich pognębi. Tezę wspierali ekonomiści i eksperci, zwracający uwagę, że w Premier League wszystkie drużyny nakręcają koniunkturę i cała liga dzięki temu rośnie w siłę, słabi są silni najlepszymi, a najlepsi solidnością słabszych.

Wreszcie w ostatnich dniach odtrąbiono triumf. Zerwanie z archaicznym, dławiącym rozwój La Liga kontraktem, a przejście w nowoczesność. Centralizacja praw jak we Włoszech i w Anglii, w konsekwencji pieniądze dla średniaków, dofinansowana Segunda, Segunda B. Nastroje były znakomite, patrzono z optymizmem w przyszłość i trudno było nie przyklasnąć, patrząc na rekordowe wyniki komercyjne Premier League, a która od dawna ma takie właśnie zasady. Sprawa jednak koniec końców się rypła.

Przede wszystkim jątrzyć zaczął prezes hiszpańskiej federacji, Angel Maria Villar. Gość rządzi hiszpańską piłką od 1988, ma gigantyczne ego i sytuacji, w której jego zdanie zamieciono pod dywan, nie mógł puścić płazem. Autorami reformy są LFP, czyli organ rządzący ligą, a także ministerstwo sportu, federacja natomiast była olewana, nie brana pod uwagę. Gdy decydenci z centrali prosili o włączenie w proces tworzenia reformy, zbywano ich, nawet nie wtajemniczano we wszystkie zapisy. Te końcowo oczywiście nie są korzystne dla Villara, pieniędzy federacja otrzyma mniej, utraci też sporo wpływów. Ojciec chrzestny hiszpańskiej piłki uderzył więc w stół.

Znalazł poważnych sprzymierzeńców w postaci piłkarzy. Niby reforma większości z nich oferuje większe perspektywy, ale na ten moment kontrakt ich nie zadowala. Dobrze określił to Xabi Alonso: „to nie jest zły układ, ale mógłby być lepszy”, a jego zdanie wsparł Messi. Nie jest więc tak, że piłkarze chcą iść na totalną wojnę, byleby przywrócić stary ład – chcą po prostu mieć więcej do powiedzenia przy ustalaniu zasad, a także koniec końców wynegocjować więcej dla siebie. Ministerstwo sportu i LFP działały praktycznie ponad głowami federacji i unii zawodników, na co teoretycznie mogli sobie pozwolić, ale w praktyce nie powinni się spodziewać, że takie zachowanie przejdzie bez żadnej reakcji.

W konsekwencji zamieszania ogłoszono strajk. Od 16 maja La Liga ma zostać zawieszona, a więc nie rozegrano by finiszu ligi ani finału Copa del Rey. LFP już zwołało kryzysowe posiedzenie klubów na 11 maja, ale kto wie co z tego wyniknie. Czasu jest niewiele, a obie strony mają naładowane armaty.

Naszym zdaniem najważniejsze się jednak nie zmieni: Primera Division przejdzie na centralizację praw, z korzyścią dla tamtejszego futbolu. Może znowu wszyscy siądą do stołu, może inaczej podzielą ten tort, ale sedno sprawy się nie zmieni. Zbyt wiele argumentów wskazuje na to, że dalsze trzymanie się starego układu oznaczałoby staczanie się w przepaść. Poszczególne grupy biją się tylko o to, by mieć jak najwięcej do powiedzenia po rewolucji; trwa więc wojna o władzę, wpływy, pieniądze, i to są duże stawki, ale w stawce – według nas  – nie ma samej reformy.

Opublikowane 07.05.2015 11:55 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
02.07.2020

Cracovio, bądź poważna!

Uwaga, jeśli macie w planach czytać dzisiejszy Przegląd Sportowy w autobusie lub tramwaju, lepiej usiądźcie, żeby się nie przewrócić z wrażenia. U nas taka właśnie reakcja nastąpiła po przeczytaniu doskonałej propozycji Cracovii, którą ujawnił Antoni Bugajski. Klub z Krakowa negocjuje z rzecznikiem dyscyplinarnym PZPN-u, Adamem Gilarskim, wysokość kary za korupcję sprzed kilkunastu lat. Co zaproponowały […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

W przyszłym sezonie – 30 kolejek i ponad 40 milionów mniej dla klubów?

– Najbardziej prawdopodobne jest, że kolejne rozgrywki odbędą się w systemie ESA-30 (bez siedmiu dodatkowych kolejek oraz podziału na grupy mistrzowską i spadkową). Wówczas spokojnie wystarczy terminów, ale będzie mniej meczów, co może oznaczać mniejsze wpływy z tytułu praw telewizyjnych dla całej ligi. Obecny kontrakt zakładający grę w systemie ESA37 gwarantuje klubom w sumie ok. […]
02.07.2020
Inne sporty
02.07.2020

Znamy trasę Tour de Pologne. Krócej, ale intensywnie

Cały peleton czeka na otwarcie kolarskiego sezonu. Czekają też kibice. Ci z Polski mają w tym roku ku temu wyjątkowy powód – pierwszym wyścigiem wieloetapowym w kalendarzu World Touru jest nasza rodzima impreza, co znacznie podnosi jej rangę. Wczoraj wieczorem dowiedzieliśmy się, jaką trasą i na jakich zasadach pojadą kolarze. I choć Tour de Pologne […]
02.07.2020
Weszło
01.07.2020

Z cyklu niebywałe, a jednak: West Ham znów wygrywa z Chelsea!

Jesteś wklejony punktowo w strefę spadkową, przegrywasz właściwie mecz za meczem, twoim trenerem jest David Moyes, raczej niekojarzony w ostatnich latach ze zwycięstwami – a mówiąc uczciwie bardziej mem niż szkoleniowiec. No i jakby tego było mało, przyjeżdża do ciebie Chelsea, chwalona w tym sezonie, walcząca o Ligę Mistrzów, niepokonana od pięciu spotkań. Gdzie szukać […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Grają bez trenera, są w strefie barażowej. Pierwsza liga, styl życia

Osiem meczów – tyle wynosiła jeszcze niedawno passa GKS-u Tychy bez wygranej. Tyszanie byli w rozsypce, od marca prowadził ich dyrektor sportowy, który otwarcie przyznawał, że nie ma na to zajęcie ochoty. Teraz jego rolę przejęli tymczasowi szkoleniowcy, więc na dobrą sprawę GKS od czterech miesięcy nie mają pierwszego trenera. I co? I właśnie dostali […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Mladenović w Legii, czyli kontynuacja rozsądnej polityki transferowej

Stało się to, o czym mówiło się od jakiegoś czasu. Filip Mladenović został piłkarzem Legii Warszawa. Serb nie przedłużył kontraktu z Lechią, bo ta nie była w stanie mu płacić (albo obiecać) tyle, ile chciał piłkarz, a on sam wiedział, że chcieć może dużo. Ma za sobą świetny sezon, jest w trakcie co najmniej dobrego, […]
01.07.2020

HEJT PARK W DOBRYM SKŁADZIE – GOŚCIEM MACIEJ SAWICKI

01.07.2020
Blogi i felietony
01.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Kluby z niemieckiej Bundesligi. Hiszpańskiej LaLiga. Włoskiej Serie A. Kluby z angielskiej Premier League oraz oczywiście niezawodne kluby węgierskie. Jeśli mielibyśmy w tym gronie wskazać niepasujący element, nie byłoby to szczególnie wielkie wyzwanie. A jednak, mimo tysięcy różnic jest coś, co łączy kluby z lig TOP 4 oraz Węgier. Jest to obecność w europejskich pucharach. […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Styl wciąż nędzny, ale są punkty. Ważne zwycięstwo Miedzi Legnica

Najpierw cenny remis z Wartą Poznań, teraz ważne zwycięstwo z Puszczą Niepołomice. O stylu gry Miedzi Legnica trudno mówić w ciepłych słowach, ale solidne punktowanie po rozstaniu z Dominikiem Nowakiem może oznaczać, że zadziałał osławiony efekt nowej miotły i legniczanie pod wodzą Ireneusza Kościelniaka jednak na finiszu sezonu nie wylecą poza miejsca barażowe, zachowując tym […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Awans? A po co to komu! Olimpia stawia na PJS, trener i piłkarze odchodzą z klubu

Olimpia Elbląg właśnie pokonała Pogoń Siedlce 1:0, umacniając się na miejscach barażowych w drugiej lidze. Pokonała ją składem, w którym znalazło się miejsce dla aż sześciu młodzieżowców, w tym dla jednego 16-latka. O ile w większości przypadków powiedzielibyśmy: „wow, kapitalna sprawa, cóż za odwaga”, tak tu ciężko o taką ocenę. Dlaczego? Dlatego, że elblążanie o […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

„Branie czołowych ekstraklasowców może Legii nie wystarczyć na puchary”

Jerzy Podbrożny nie był zachwycony ruchami Aleksandara Vukovicia na początku sezonu, ale dziś przyznaje, że serbski trener się obronił. Czterokrotny mistrz Polski i dwukrotny król strzelców Ekstraklasy komentuje też sprowadzenie Filipa Mladenovicia (które nie jest jeszcze oficjalne, ale coraz bardziej prawdopodobne) i politykę transferową nastawioną na przejmowanie czołowych ligowców, szykowane odejście Michała Karbownika, szanse Legii […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

To już pewne: Wójcicki zagra w Zagłębiu. Znamy szczegóły transferu

Spekulacje o tym, że Jakub Wójcicki trafi do Zagłębia Lubin, ciągnęły się niczym odwiedziny teściowej. Ale według naszych informacji temat jest już zamknięty. Boczny obrońca faktycznie trafi do „Miedziowych”, którzy wygrali walkę o niego z dwoma – a w zasadzie nawet trzema – ligowymi rywalami. Znamy także szczegóły dotyczące tego transferu, który lubinianie ogłoszą zapewne […]
01.07.2020
Weszło Extra
01.07.2020

Ruud van Nistelrooy. Pazerny na gole aż do przesady

Wybitni piłkarze bardzo często mają ego rozdmuchane do granic możliwości. Jest to zresztą charakterystyczne dla wielu znakomitych sportowców. Kto oglądał serial „Ostatni taniec”, ten na pewno doskonale tę prawidłowość rozumie. Problem pojawia się wtedy, gdy wielkie ego jednego zawodnika zaczyna przytłaczać resztę zespołu. Gdy gwiazdor, zamiast ciągnąć kolegów za sobą do sukcesu, podtapia ich ciężarem […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Vuković 2022. Trener Legii przedłuża kontrakt

Największy wygrany tego sezonu? Bardzo możliwe, że Aleksandar Vuković. Doskonale pamiętamy, jaka atmosfera panowała wokół Serba na początku rozgrywek. Powiedzieć, że lud domagał się jego krwi, to nic nie powiedzieć. Dziś Vuković jest na przeciwległym biegunie. I właśnie przedłużył z Legią kontrakt do czerwca 2022 roku. Nic nie zapowiadało sukcesu Beznadziejny styl w eliminacjach do […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Dlaczego ŁKS nie był w stanie oszukać przeznaczenia?

Bajki w świecie literatury kończą się klasycznym „żyli długo i szczęśliwie”, zamykamy książkę, bierzemy następną. W piłce nożnej oczywiście bajki kończą się zdecydowanie bardziej brutalnie. Za każdym wielkim i niespodziewanym sukcesem Leicester City czy Piasta, idzie wielka wyprzedaż ikon tegoż sukcesu. Za każdą piękną baśnią o niespodziewanym utrzymaniu czy nadprogramowym awansie, idzie zazwyczaj drugi sezon. […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Leroy Sane, czyli kozak mimo łatki lenia. Czy Bayern robi właśnie deal roku?

– Można założyć, że najlepszym słowem opisującym uczucia Leroya Sane w ciągu ostatnich 18 miesięcy jest „zirytowany” – takimi słowami „The Athletic” opatrzył tekst o tym, dlaczego Niemiec zdecydował się na transfer do Bayernu. Transfer, który wisiał w powietrzu już od roku i który dziś niewielu już zaskakuje. A jednak wciąż jest to ruch, który można określić […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Co wspólnego ma Liverpool z KTS-em Weszło?

Kibicom europejskiej piłki New Balance kojarzy się głównie z Liverpoolem, ewentualnie z FC Porto. Firma sponsoruje też jednak „nieco” mniejsze kluby, jak chociażby KTS Weszło. Nasi dzielni zawodnicy dostali od niej nowy sprzęt – buty Furon v6 i Tekela v3 – który postanowili przetestować. Zachwycony był nim jeden z liderów drużyny – Daniel Ciechański, któremu […]
01.07.2020
Bukmacherka
01.07.2020

Leicester walczy o pozostanie w top 4. Jak wypadnie w meczu z Evertonem?

Leicester City przez długi czas miał prawo czuć się bezpiecznie w strefie dającej kwalifikacje do Ligi Mistrzów. Po wznowieniu rozgrywek forma „Lisów” jest jednak przeciętna i miejsce w top 4 jest już zagrożone. Dlatego wyjazd do Liverpoolu na mecz z Evertonem urasta do rangi arcyważnego. Jak Leicester poradzi sobie w starciu z ligowym średniakiem? Typujemy […]
01.07.2020