Kolejny – bez ironii – wielki mecz w trzeciej lidze

redakcja

Autor:redakcja

25 października 2014, 13:10 • 2 min czytania

Reklama
Kolejny – bez ironii – wielki mecz w trzeciej lidze

Ledwo ochłonęliśmy po delikatnym wstrząsie, jakim był mecz byłych mistrzów Polski w III lidze łódzko-mazowieckiej, a już mamy kolejny szlagier. Po ŁKS-ie i Polonii Warszawa – cztery tytuły mistrzowskie na boisku na czwartym poziomie rozgrywkowym – dziś czas na derby Bytomia, ponownie w ramach rozgrywek trzecioligowych, ponownie z udziałem dwóch byłych mistrzów naszego kraju.

Reklama

Rys historyczny jest raczej zbędny – mistrzostwo dla Szombierek Bytom w 1980 roku powinien kojarzyć każdy fan futbolu. W lidze, w której w jednym czasie kopali i starzy wyjadacze pokroju Laty, czy Szarmacha, i wschodzące gwiazdy jak Boniek czy Smolarek (a dodajmy jeszcze Okońskiego, Janasa, Kmiecika, Tłokińskiego i całą armię innych klasowych zawodników) mistrza zdobył niepozorny klub z Bytomia, który nigdy wcześniej i nigdy później nie powtórzył swojego gigantycznego sukcesu. Historię Szombierek i ich mozolnego powrotu do ligi po bardzo długim okresie wegetacji w najniższych ligach znajdziecie zresztą świetnie rozpisaną W TYM MIEJSCU. W skrócie: po kompletnym upadku, właśnie walczą (już wywalczyli?) o powrót na piłkarską mapę Polski. III liga – biorąc pod uwagę warunki, zaplecze, sytuację jeszcze kilka lat temu – to olbrzymi sukces.

Na drugim biegunie – Polonia Bytom. Dwukrotny mistrz Polski jeszcze – wydawałoby się – wczoraj grał na boiskach Ekstraklasy. Desperacki bój o utrzymanie, później dwa kolejne spadki z I ligi (za pierwszym razem uratowało ich wycofanie się z rozgrywek innego lokalnego rywala, Ruchu Radzionków), siłą rozpędu spadek z trzeciego poziomu rozgrywkowego i wreszcie obecny sezon – po latach ciągłych spadków powstrzymanie sportowej degrengolady i uparta walka o powrót na salony, albo przynajmniej do rozgrywek ogólnopolskich, które zaczynają się już od II ligi. Na tle ostatniego pięciolecia, obecny dorobek Polonii jest naprawdę imponujący – pozycja lidera w tabeli III ligi może nie jest wymarzonym miejscem kibiców z polonijnej części Bytomia, ale po raz pierwszy od lat piłkarze walczą o awans, a nie uniknięcie kolejnego spadku. Humory są jednak zgoła odmienne – III liga dla Polonii do kompromitacja, dla Szombierek- spełnienie marzeń, snutych jeszcze w czasach okręgówki.

Dziś oba zespoły wybiegną razem na murawę po raz pierwszy od… czasów pamiętnej (i nieszczęsnej) fuzji bytomskich zespołów. Ostatni mecz derbowy rozegrały z kolei siedemnaście lat temu. No, możemy na upartego wliczyć niedawne starcie w Pucharze Polski, gdy z „Szombrami” zmierzyły się rezerwy Polonii. Przypomnijmy – to ten mecz, gdy kibice dwukrotnego mistrza Polski… zakosili na kilka minut stojące przy linii bocznej trofeum za zwycięstwo w „pucharze tysiąca drużyn”.

Reklama

Jak sami widzicie – może być ciekawie i wesoło. Choć… Czy to trochę nie śmiech przez łzy, gdy drugi raz w tej rundzie na czwartym poziomie rozgrywkowym spotykają się dwaj byli mistrzowie kraju?

Najnowsze

Reklama
Niższe ligi

KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Jan Broda
2
KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą
Ekstraklasa

Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Jan Broda
24
Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Weszło

Reklama