Beenhakker oczywiście znowu skłamał

redakcja

Autor:redakcja

15 września 2009, 14:56 • 1 min czytania

Reklama

Ponieważ za każdym słowem Leo Beenhakkera czai się kłamstwo, postanowiliśmy zweryfikować ostatnią jego opowieść o tym, że w Mariborze w hotelu pożegnał się z każdym piłkarzem, rozmawiając w cztery oczy. Prawie się wzruszyliśmy, kiedy sprzedawał tę historyjkę.
Niestety – kłamał. Jak zawsze. Facet jest niereformowalny. Kłamanie przychodzi mu z taką łatwością, z jaką Zdzisławowi Kręcinie pożeranie golonki. Sprawdziliśmy to u kilku zawodników i byli wyraźnie zaskoczeni bajkami (byłego na szczęście) selekcjonera. My zaskoczeni nie jesteśmy. Bylibyśmy w szoku, gdyby przestał kłamać.

Reklama

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Mike Dean zdradził kulisy sędziowania w Premier League. „15 minut w kole środkowym”

Adrian Mańko
2
Mike Dean zdradził kulisy sędziowania w Premier League. „15 minut w kole środkowym”

Weszło

Reklama