post Avatar

Opublikowane 26.07.2018 09:49 przez

redakcja

Lech Poznań o III rundę eliminacji Ligi Europy, gdzie (prawdopodobnie) czekać będzie Racing Genk, powalczy z białoruskim Szachtiorem Soligorsk. Z pozoru to rywal dość łatwy, „Kolejorz” jest zdecydowanym faworytem, ale zagłębiając się w szczegóły dochodzimy do wniosku, że przy obecnej dyspozycji, piłkarzy Ivana Djurdjevicia czeka naprawdę trudny dwumecz i dużo cierpienia na boisku.

Na temat rywala poznaniaków porozmawialiśmy z Piotrem Runge, dziennikarzem portalu football.by.

 – Szachtior to w ostatnich latach trzecia siła białoruskiej piłki po BATE Borysów i Dinamie Mińsk. W 2005 roku wywalczył nawet jedyne w swojej historii mistrzostwo kraju i był to ostatni przypadek, gdy ligę wygrał ktoś inny niż BATE. Do tego w Soligorsku w gablocie z trofeami mają jeszcze dwa krajowe puchary. Szachtior ma stabilność sportową i finansową. Jego sponsorem jest firma Bełaruskalij, wytwarzająca 1/7 światowych zasobów nawozów potasowych – tłumaczy Runge.

Jeżeli wcześniej słyszeliście nazwę Szachtior Soligorsk, to prawdopodobnie chodzi o jeden z dwóch powodów. Pierwszy – w 2008 roku Białorusini dwa razy skopali Cracovię w nieistniejącym już Pucharze Intertoto (2:1, 3:0).

Drugi – w połowie sezonu 2017 trenerem tego klubu został Marek Zub. Niestety mocno rozczarował. Przejmował zespół lidera, a zakończył rozgrywki na trzecim miejscu. Nowy sezon zaczął fatalnie – jeden punkt w trzech kolejkach i odpadnięcie z ćwierćfinału Pucharu Białorusi. Efekt? Szybkie zwolnienie.

 – Słyszałem, że Zub miał problemy komunikacyjne z piłkarzami. Nie znaleźli wspólnego języka, nie zaakceptowali go. Zarzucano mu też, że jego treningi są… zbyt lekkie. Zawodnicy przeważnie w takich sprawach skarżą się w drugą stronę, tutaj było inaczej – zdradza Runge.

Gdy Zub przychodził do Szachtiora, pisano, że będzie musiał znaleźć wspólny język z dyrektorem sportowym – Łotyszem Dmitrijem Chochłowem, z którym skonfliktował się jego poprzednik. Nasz rodak akurat nie miał z nim problemów. – Chochłow odszedł tego samego dnia co Zub. Polak był uważany za jego człowieka, dogadywali się. Trzeba im oddać, że zawodnicy przez nich sprowadzeni teraz też odgrywają ważne role, jak Słowak Julius Szoke czy Kolumbijczyk Roger Canas. Nieźle spisuje się również reprezentant Albanii Elis Bakaj – mówi Runge.

Roger Canas. Skądś znamy to nazwisko, prawda? Kolumbijski pomocnik jesień 2011 roku spędził na wypożyczeniu z Sibiru Nowosybirsk do Jagiellonii Białystok, ale nawet nie zadebiutował w Ekstraklasie. Wydawało się, że to kolejny szrot, którego nic dobrego nie czeka. Nie tym razem. Canas potem trzy razy wywalczył mistrzostwo Kazachstanu z Astaną, w barwach której rozegrał nawet pięć meczów w fazie grupowej Ligi Mistrzów (sezon 2015/16). Po epizodach w APOEL-u Nikozjach i Ordabasach Szymkent trafił do Szachtiora przed rozpoczęciem trwającego sezonu.

Następcą Zuba został Rosjanin Siergiej Taszujew, który dwa lata był na bezrobociu, ale wcześniej prowadził w ojczystej ekstraklasie Anży Machaczkała i Kubań Krasnodar. Gra Szachtiora momentalnie uległa poprawie, a wyniki są świetne. W trzynastu ligowych meczach Taszujew odniósł dziewięć zwycięstw i czterokrotnie zremisował. Aż 11 razy zachowano czyste konto, w tym okresie Szachtior stracił tylko trzy gole.

 – Dziś sprawia wrażenie drużyny bez słabszych punktów, wszystko jest w niej poukładane. Jeżeli chodzi o samą jakość gry, to na dziś zespół ten może się nawet równać z BATE. W tym sezonie pozostaje mu jednak walka o wicemistrzostwo, po słabszym starcie lider chyba jest już za daleko. Strata do drugiego Dinama wynosi natomiast pięć punktów, ale jest do odrobienia, zwłaszcza że klub z Mińska stracił teraz najlepszego napastnika Antona Sarokę, który odszedł do belgijskiego Lokeren – tłumaczy nasz ekspert.

Mocną stroną Szachtiora są przede wszystkim przebojowe i dynamiczne skrzydła. Polecam zwrócić uwagę na 18-letniego Maxa Ebonga. Jest czarnoskóry, ojciec pochodzi bodajże z Kamerunu, ale to młodzieżowy reprezentant Białorusi. Szybki gość – reklamuje go Runge.

Klub z Soligorska nie ma wielkich pucharowych tradycji. Najczęściej szybko odpadał, rok temu nie poradził sobie nawet z litewską Suduvą. Znajdziemy jednak moment chwały. W sezonie 2014/15 w III rundzie el. LE upokorzono belgijskie Zulte Waregem. Na wyjeździe Szachtior sensacyjnie wygrał 5:2, u siebie zremisował 2:2. Dopiero potem lepsze okazało się PSV Eindhoven (0:1, 0:2).

Miejmy nadzieję, że drugiego chwalebnego rozdziału Białorusini nie napiszą kosztem Lecha, który znów w kontekście atutu własnego boiska prawdopodobnie traci doping kibiców. Wszystko wskazuje na to, iż podobnie jak z Gandzasar Kapan, „Kolejorz” zagra u siebie przy pustych trybunach. – U nas żartują, że Szachtior będzie się czuł, jakby grał w domu. Frekwencja na jego meczach to najczęściej 1-2 tys. ludzi. Rekord z tego sezonu wynosi 2600 widzów w 3. kolejce z FK Słuck, gdy przesądziły się losy Zuba. Generalnie białoruskie społeczeństwo raczej nie lgnie ku sportowi, piłka nie jest wyjątkiem. BATE wypełni stadion na Ligę Mistrzów i to w zasadzie tyle. Chwilowy skok frekwencji notuje Dinamo Brześć, teraz chodzi 7-9 tys. kibiców, ale sądzę, że to szybko minie – komentuje Piotr Runge.

Zapewnia jednak, że mobilizacja w obozie rywala jest pełna. – W Soligorsku do dwumeczu z Lechem podchodzą bardzo poważnie. Z tego względu przełożyli nawet najbliższe ligowe spotkanie z FK Witebsk. Oznacza to, że w lidze zagrają dopiero 19 sierpnia. Do tego czasu pauza, która zostanie wypełniona dwoma kolejkami Pucharu Białorusi – tłumaczy.

Co do białoruskiej ekstraklasy, obecnie współliderem strzelców jest w niej niewypał transferowy Jagiellonii, Pawieł Sawickij. Po powrocie do ojczyzny szybko się odbudował i kilka razy łączono go ze znacznie lepszymi klubami, m.in. Dynamem Kijów. Niespodziewanie jednak ligi nie zmienił, przechodząc z Niemana Grodno do Dinama Brześć.

 – Tym razem przez moment wydawało się, że Sawickij wreszcie odejdzie do lepszej ligi, ale postawił na domowe ciepełko, że tak się wyrażę. W Brześciu skasował 150 tys. euro za podpis, a co miesiąc dostaje 20-25 tys. euro. Na cholerę mu zagraniczne wojaże? To nie jest gwiazda, której płaci się miliony euro, a tam byłby pod presją. Tutaj jest u siebie, ma spokój i dobre pieniądze. Najwyraźniej więcej mu nie trzeba – nie ukrywa Runge.

No cóż, nasz optymizm przed dwumeczem Lecha nie wzrósł. Poznaniacy na początku sezonu mają więcej szczęścia niż rozumu, za to Szachtior dobił w swojej lidze do półmetku i od wielu tygodni w niej wymiata. Zanosi się na kolejne nerwowe obgryzanie paznokci z nadzieją na brak kompromitacji. Oby tym razem były to złe przeczucia.

PM

Fot. fcshakhter.by

Opublikowane 26.07.2018 09:49 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 42
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
dyneck
dyneck

Jesteście niby poważnym portalem,a piszecie,że Lech jest faworytem?Odkąd pamiętam kluby białoruskie były dobrze poukładane taktycznie i miały dobrych technicznie i niezmanierowanych piłkarzy.Juz napisaliście,że Legia byla faworytem.Tez nie wiem na jakiej podstawie bo kluby słowackie nigdy nie słowackie nigdy nie schodzą poniżej pewnego poziomu,a że piłkarzy dobrych mają to pokazało euro u21.Reasumując dzisiaj każdy inny wynik niż trzy wpierdole będzie niespodzianką.

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
Grzegorz Brzeczyszczykiewicz

Zobacz typy bukmacherów. Za wygraną Słowaków na stadionie Legii płacili 8-9:1. Mój drugi najlepszy interes po obstawieniu „5+ bramek strzelonych przez Borussię i 1+ gol Aubameyanga” w pierwszym meczu LM Legii. Za awans Lecha bukmacherzy płacą między 1.3 a 1.6:1…

Spektakularny
Spektakularny

Akurat Bialorusini to drwale…

Transilvanian Nosferatoo
Transilvanian Nosferatoo

Pogięło Cię? xD Weszlo POWAŻNYM portalem? Oni sa od szydery, smiesznych podsumowan a nie od analiz przedmeczowych, czy bron boże od przewidywania wynikow.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Jedno pytanie domorosły filozofie: odróżniasz słowo faworyt od słowa pewniak? Jasne, że Legia była faworytem i jasne, że faworyci nie wygrywaja zawsze.

Murphy
Murphy

Remis bezbramkowy będzie sukcesem. Remis bramkowy będzie ogromnym sukcesem.

skttr
skttr

Niby ciągła beka z polskiej piłki i realistyczne podejście, ale już w pierwszym akapicie jakieś brednie o Lechu – murowanym faworycie. Misie, kibice w Poznaniu od losowania wiedzą z kim zagramy i wiedzą, że może być oklep. A wy w dzień meczu ciągle bredzicie o faworytach dwumeczu.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Lech jest faworytem co nie znaczy, że przejdzie. Jak dramatycznie spada w PRL II poziom zrozumienia języka polskiego.

Borubar
Borubar

Dlaczego niby „Kolejorz jest zdecydowanym faworytem”?
Ile jeszcze kompromitacji muszą przysporzyć nam polskie kluby w pucharach, żebyśmy przestali myśleć, że w Europie jest jakakolwiek wyraźnie słabsza najwyższa klasa rozgrywkowa od Ekstraklasy?

Spektakularny
Spektakularny

Nie wiem, ale ja od 2 lat o tym gadam i wszyscy mnie wyzywaja, po czym przychodzi wpierdziel, ludzie pisza tak jak Ty. A za rok znowu wszyscy beda gadac „na kogo trafił Lech? Na Czechow? To gładko przejdzie” itd

Borubar
Borubar

Bo to jest nieprzyjemna prawda. Krytykanci zdają sobie sprawę z faktów, ale po prostu te fakty im nie odpowiadają, więc próbują pocieszać się pierdółkami w stylu wartość rynkowa zawodników, poziom realizacji meczów ligowych czy transfery niby gwiazd. Sam się na to parę razy nabrałem, ale jednak czas powiedzieć dość. Polskie kluby skutecznie lipiec w lipiec walą mnie obuchem w czerep. Teraz przynajmniej nie z zaskoczenia.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Skoro bredzisz, to Cie wyzywają. Lech już trafił na Czechów: Spartę Praga. I nikt nie pisał, że gładko przejdzie. Przestań konfabulować.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Jest słabszych wiele najwyższych lig. Np białoruska – co nie oznacza, że Lech przejdzie. Islandzka też jest lepsza? Lub mołdawska?

Borubar
Borubar

Nie no, sorki, wygłupiam się. Generalnie to jest dobrze, dobrze robią, dobrze grają. Pozdrawiam dobrych chłopaków z Poznania, trzymajcie się i pozdro.

srednio
srednio

Tak jak poprzednicy nie rozumiem, dlaczego napisaliście o Lechu jako o faworycie. Z tego artykułu wynika solidny eurowpierdol dla pyr, aż miło będzie popatrzeć.

Przemysław Michalak
Przemysław Michalak

Ludzie, czytajcie uważnie. Od razu jest napisane „z pozoru”, co na wstępie sugeruje, że w rzeczywistości jest inaczej, co zresztą wychodzi jeszcze w tym samym zdaniu. I ten ton mamy już do końca tekstu. Jak można z tego wyciągnąć, że uważamy Lecha za zdecydowanego faworyta?…

raw
raw

Marzę o tym, że przed takim meczem napiszecie tekst zaczynający się od zdania: „Nie ma wątpliwości, że Lech trafił na silnego rywala. Poznaniacy muszą wspiąć się na wyżyny swoich możliwości żeby cokolwiek ugrać w tym dwumeczu.” To będzie oznaczało, że polscy eksperci zaczynają realnie oceniać potencjał polskiej piłki. A to pierwszy krok do wprowadzania zmian.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Tak, a ostatnim krokiem będzie bełkot a la Lewy: nie mielismy szans z lepszym przeciwnikiem, nie mam z kim grać. Lub Nawałki: musimy nauczyć się z tym żyć, jutro też jest dzień.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Ty ten tekst splodziles? To nauczyc sie pisac po polsku, bo skladnia wyraznie wskazuje, ze zdecydowanym faworytem jest Lech. Uzyles formy twietdzacej w czesci zdania o faworycie z Poznania.
Zwrotu „z pozoru” uzyles w stosunku do Szachtiora jako latwego przeciwnika.
Tragedia, jak poziom znajomosci ojczystego jezyka spada.
Ogolnie to zdanie jest tak zle zlozone, ze az oczy krwawia.

IMG_20180726_125040.png
Alku86
Alku86

zgadzam się, dramat, co to za składnia? już szkoda pisać że np. po „że” też powinien być przecinek. Zdanie to z pewnością można rozumieć dwojako, tj. równie dobrze nie wiązać części o zdecydowanym faworycie z pierwszą częścią zdania.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Tylko matoł może rozumieć to dwojako.

Borubar
Borubar

Nie, nie, nie. Pod tym komentarzem „Miszcz Joda” wrzucił screen, z którego jasno wynika, że:
a) rywal jest z pozoru dość łatwy – czyli łatwy w rzeczywistości nie jest – tu masz pan rację, tak to należy odbierać,
b) Lech jest zdecydowanym faworytem.
Użyta składnia i interpunkcja wskazuje, że mimo tego, iż rywal w rzeczywistości nie jest słaby, to Lech i tak jest zdecydowanym faworytem.
Co jest bzdurą straszną. Dlaczego wy tak boicie odpisać coś w stylu; „nie no, jasne, nasz błąd”. Przecież to nie boli i w żadnym wypadku nie podważa autorytetu autora tekstu. Wręcz przeciwnie. Umiejętność przyznania się do błędu jest zawsze godna uznania i poszukiwana.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Po Tobie jednak spodziewałem się więcej. Rywal łatwy z pozoru, trudny dwumecz, dużo cierpienia. Z tego wyczytałes spacerek dla Lecha? Później tacy obywatele wybierają matołów do Sejmu.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

PM
Debile po prostu nie opanowują szlachetnej lecz zanikającej sztuki czytania ze zrozumieniem. Lepsi są w LOL OMG i iks de.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Dlatego, że jest faworytem. A może uważasz, że Rutek przekupił bukmacherów?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bodek
Bodek

Oni nam nie. A my im?

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Tak Bodzio – przeproś jeszcze Czejenów za Sand Creek.

varak
varak

Chwila, czyli oni mają szybkiego czarnoskórego na skrzydle? No to pograne, Lech out.

Spektakularny
Spektakularny

Nie oszukujmy sie, dla naszych latwymi rywalami bylyby juz tylko druzyny kobiece

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Pojebawszy? Druzyny kobiece Lecha czy Legie to by dopiero ojebaly.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Sawickij dostaje w Brzesciu 20-25 tys eur mnie? W 9 klubie ichniej ligii?! A u nas byl dym jak Koseckiemu Slask wyplacal 10-11 tys eur mnie.
Maja rozmach skurwysyny.

M.S.
M.S.

Już nawet liga białoruska nas przebija finansowo, a u nas płacz, że za dużo się płaci piłkarzom.

Nonsens90
Nonsens90

To jest zadziwiające, że w prawie w każdej drużynie z którymi nasi ligowcy rywalizują w europie gra tkz „szrot” który w polskiej lidze przepadł, a gdzieś na zadupiu robi różnicę i jest klasowym zawodnikiem. Ostatnio „Szrot” ze Słowacji pokazał obsranej Legii jak się gra więc może to nasi trenejro i reszta „klasowych” „topowych” osób, które chuja się znają to jest ten prawdziwy szrot?

Nonsens90
Nonsens90

W Legii to zwłaszcza widać działania Klafuricia. Zapierdol lage na Carlitosa a może coś wpadnie, wrzutka do nikogo też spełnia zadanie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Maciej Stolarczyk Hard Pressing
Maciej Stolarczyk Hard Pressing

polski trenejro dawał za lekkie treningi – jak chcecie wiedziec, co jest najbardziej zgnile w polskiej pilce, to to. Bo jakby trener zaaplikowal zamordyzm, to pieprzone pilkarzyki zaczna grac na zwolnienie trenera. Pilkarz w Polsce to swieta krowa. On sobie dogra do konca kontraktu, bo prosciej dac wypowiedzenie jednemu trenerowi niz bandzie gwiazdeczek.

z0rd
z0rd

Wg. buków to już nawet Jaga jest większym faworytem z Rio niż Lech z Szachtiorem 😀 Nie wiem skąd te „pozory” dzięki którym autor doszedł do takich wniosków. Typowe dziennikarskie dmuchanie balona, utwierdzanie czytających w błędnym mniemaniu że nasz polski zespół to jakaś tam marka, a zespół rywali to kelnerzy którym może się co najwyżej udać mecz życia.

„Nadzieja na brak kompromitacji” – kolejna bzdura wynikająca z powyższej bzdury. Dzisiaj nie będzie żadnej kompromitacji, bo zagrają trzy pary wyrównanych zespołów i każdy wynik (poza jakimś kompromitującym wpierdolem różnicą 3+ bramek) należy brać pod uwagę jako coś naturalnego.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Sam jesteś balon choć nie wiem czy ktoś Cie dmucha, pompuje czy przebita guma. Pompowanie balona to Engel bredzący, że gorące kubki jadą do Korei po mistrza. Tu mówimy o wyeliminowaniu białoruskich średniaków. Znajcie proporcje eksperci od pompowania…

z0rd
z0rd

Chuj ci wielki w dupę, może być nawet bez przebitej gumy.
Kim jest obecnie Lech, by z wyższością patrzeć ma „białoruskiego średniaka”? Oglądałeś mecz z Gandza-cośtam? 😀

KUBA97
KUBA97

Widzę weszło zmieklo?? A co ze stwierdzeniami”eurowpierdolu nie przewidujemy”?? 😉
Szok po meczu Legii musiał być dość duży. Zrozumcie:polska piłka klubowa to obecnie ABSOLUTNE DNO. I dziś będzie kolejny akt dramatu. Myślę, że na wszystkich 3 stadionach

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Ależ hejterzy odżyli po popisie Legii. Na chuj się tak męczycie polską piłką? Barca i Real nie cieszą już?

Weszło
13.08.2020

Samuel Mraz w Zagłębiu Lubin. Jest oferta za Bartosza Białka

Mraz w polskiej piłce to nie jest nazwisko anonimowe. Ale gdyby Zagłębie Lubin ściągnęło teraz Patrika, to bylibyśmy lekko skonfundowani. „Miedziowi” ściągają jednak Samuela Mraza – byłego króla strzelców ligi słowackiej, trzykrotnego reprezentanta Słowacji, ostatnio grającego w Broendby. Na papierze ten ruch wygląda obiecująco – mobilna „dziewiątka” do odbudowania, w umowie wypożyczenia go z Empoli […]
13.08.2020
Kanał Sportowy
13.08.2020

Robert Makłowicz w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 19:00

Wiemy, że wszyscy czekaliście na takiego gościa! Lepszej przystawki przed Ligą Mistrzów niż Robert Makłowicz w Hejt Parku nie można sobie wyobrazić. To musi być wyjątkowy odcinek! Zapraszamy od 19:00 widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM, prowadzi Michał Pol.  Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim. 
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Özil najlepiej zarabiającym statystą na świecie?

Angielski Sky analizuje statystykę podań Mesuta Özila. Na bazie wyliczeń wysnuwa wniosek, że to najbardziej kreatywny gracz w historii Premier League. To okolice 2017 roku. Mniej więcej wtedy też Jose Mourinho komplementuje: „Özil nie ma swojej kopii, nawet tej nieudanej”. Wenger dodaje: „Jeśli nie kochasz Özila, nie kochasz piłki nożnej”. Mijają trzy lata. Dziś Özil… […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Lata lecą, niewiele się zmienia. Włoska piłka nadal nic nie znaczy w Europie

2020 – ćwierćfinał. 2019 – ćwierćfinał. 2018 – półfinał, ale dość bolesny. 2017 – finał, ale zakończony ostrym laniem. 2016 – 1/8 finału. Tak, Liga Mistrzów dla włoskich klubów to w ostatnich pięciu latach teren, na którym można się mocno sparzyć. Zresztą Liga Europy także, bo dopiero w tym sezonie udało się przełamać barierę ćwierćfinału. […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Fornalik znowu ma ręce pełne roboty

Już o ostatnim brązowym medalu mówiło się: wielka sztuka Fornalika. Zespół po tytule stracił ważne ogniwa, a jednak jechał dalej – może nie tak dobrze, ale wciąż świetnie. Tylko czy to się znowu może udać, skoro ponownie Piast się osłabił? Jeśli znowu gliwiczanie utrzymaliby się na topie, to należałoby Waldemara Fornalika nazywać nie trenerem, a […]
13.08.2020
Blogi i felietony
13.08.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Można nie lubić piłki nożnej, można nią nawet gardzić. Rzutami karnymi gardzić nie sposób. Znam zastraszająco dużą liczbę osób, których relacje z piłką nożną wahają się pomiędzy jej ignorowaniem a otwartą nienawiścią. Nawet ci jednak, przy których wspomnienie o piłce jest przyczynkiem do monologu, że futbol to zakała sportu, wydawane na piłkę nożną pieniądze są […]
13.08.2020
Hiszpania
13.08.2020

Od Lizbony do Lizbony – Atletico 872 miliony euro później

W Champions League jest mniej więcej tyle romantyzmu, co w zabraniu żony do Auchan, by w ramach rocznicy ślubu wybrała sobie nowy prodiż. Najlepiej ten tańszy. Szczególnie faza pucharowa wyzuta jest z tego „wyjątkowego pierwiastka”, którego wielu w futbolu na najwyższym poziomie wciąż poszukuje. Tacy ludzie muszą brać do ręki lupę, by znaleźć punkty zaczepienia. […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Mecz Sandecji z Rakowem odwołany. Przyzwyczajajmy się…

Mecz 1/32 finału Pucharu Polski pomiędzy Sandecją Nowy Sącz a Rakowem Częstochowa odbędzie się w innym terminie. Powód – koronawirus. A konkretnie – dwa przypadki w Sandecji. Dwa dni temu poinformowano o podejrzeniu zarażenia u jednego z piłkarzy. Jak widać wirus w nowosądeckiej ekipie nie tylko się potwierdził, ale i rozprzestrzenił. I to nawet mimo faktu, […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Alex Sobczyk: Erik Grendel powtarzał mi, że pasuję do Ekstraklasy

Alex Sobczyk to kolejny Polak, który dorastał w Austrii ze względu na emigrację rodziców, a teraz próbuje swoich sił w Ekstraklasie. Niecałe dwa tygodnie temu pozyskał go Górnik Zabrze. Przy Roosevelta z dobrej strony dał się zapamiętać Daniel Sikorski, więc mają tam pozytywne punkty odniesienia. 23-letni napastnik na austriackiej ziemi nie zaistniał mocniej w seniorskiej […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

2. Bundesliga – przytułek dla odrzutów z Ekstraklasy

Przemyślane, logiczne ruchy transferowe. Poważny skauting. Skrupulatne obserwacje. Mocni dyrektorzy sportowi. Organizmy gotowe do wysokiej intensywności treningów. Z tym kojarzy nam się 2. Bundesliga. A tak jest naprawdę: Ognjen Gnjatic podpisuje 2-letni kontrakt z Erzgebirge Aue Rodrigo Zalazar trafia na wypożyczenie do St. Pauli. Thomas Dähne z 3-letnią umową w Holstein Kiel. David Kopacz na […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Kulesza: „Nie uważam, by Jagiellonia miała niską skuteczność transferową”

– Poziom całej drużyny był niezadowalający, spodziewaliśmy się więcej – zarówno po Polakach jak i obcokrajowcach. Natomiast inne drużyny mają więcej obcokrajowców w swoich składach. Ja chętnie bym zatrudniał Polaków, ale ciężko jest utrzymać takiego piłkarza w klubie. Gdy zawodnik zaczyna być kreatywny, szybko dostaje ofertę i wyjeżdża. Tymczasem nie zawsze uda się znaleźć odpowiedniego […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

PRASA. PZPN: „Jeśli piłkarze nie są pewni zdrowia, na wszelki wypadek odwołujemy mecz”

W dzisiejszej prasie sporo o odwołanych meczach i nic dziwnego. „Sport” informuje, że Polonia Bytom po czterech kolejka nie będzie miała żadnego rozegranego spotkania na koncie. W środę w trzeciej lidze Siarka miała zagrać z Podhalem, ale mecz odwołano przez niepewne wyniki badań. – Jeśli zdarzają się piłkarze, którzy nie są w stu procentach pewni swojego […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Niewiarygodne, ale prawdziwe. Choupo-Moting po prostu zamknął grę!

Już w przypadku Ajaksu Amsterdam, już przy pamiętnym zwycięstwie Ole Gunnara Solskjaera nad PSG, już przy słynnej remontadzie z udziałem Barcelony mieliśmy podejrzenia, że Liga Mistrzów to bardziej wrestling niż piłka nożna. Wiecie, gdzieś za kotarą siedzi sztab najlepszych światowych scenarzystów, którzy wymyślają wspólnie kolejne sezony tej baśniowej epopei. Dziś otrzymaliśmy namacalny dowód.  Wyczyn Erika […]
13.08.2020
Weszło
12.08.2020

Minuty od spełnienia marzeń. PSG odkuło się po latach frajerskich porażek

Czasami trochę wyolbrzymiamy mówiąc, że ktoś był o krok od sukcesu. Że niewiele brakowało, żeby spełnił marzenia. Ale w przypadku meczu Atalanty Bergamo z PSG nie ma mowy o przesadzie. Włosi byli o kilka chwil od historycznego wyczynu, półfinału Ligi Mistrzów. Od zostania jednym z czterech najlepszych zespołów w Europie, drużynę Gian Piero Gasperiniego dzieliło […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Rivaldinho w Cracovii. Za nazwisko roboty nie dostał, grać umie

Syn Maradony robił karierę w znanej i lubianej Puteolanie. Stephan Beckenbauer zaliczył w Bundeslidze tylko epizod. Jasne, jest Paolo Maldini, który osiągnął więcej od ojca. Ale jest i Christian Maldini, który odbił się od starego dobrego Hamrun Spartans. Jak to jest z tymi synami sławnych piłkarzy, przekonamy się też w najbliższym sezonie Ekstraklasy – do […]
12.08.2020
Blogi i felietony
12.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Nie doniesienia z początku okresu przygotowawczego, nie przypadek wykrycia zakażonego w Wiśle Płock czy Lechii Gdańsk, ale dopiero odwołany mecz superpucharowy sprawił, że polskie środowisko piłkarskie wreszcie obudziło się z letniego snu. Wydawało się, że koronawirus nas nie dotyczy, bo przecież zagraliśmy końcówkę ubiegłego sezonu, ba, nawet finał Pucharu Polski, wiele meczów z udziałem kilkutysięcznych […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Jeszcze mocniejsi niż w Lublinie, ale czy to wystarczy?

Długi to był marsz, momentami bardzo trudny, zamieniający się wręcz w czołganie. Cracovia po swoje pierwsze trofeum od lat czterdziestych, Janusz Filipiak po swój pierwszy piłkarski triumf, Michał Probierz po pierwszy puchar po odejściu z Jagiellonii… W Lublinie, po końcowym gwizdku starcia z Lechią Gdańsk, zakończyło się jednocześnie kilka niechlubnych serii. Czy Cracovia uskrzydlona pierwszym […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Wisła podtrzymuje tradycję i bierze napastnika, który nie strzela goli

Cillian Sheridan, Grzegorz Kuświk, Karol Angielski, Oskar Zawada, Kamil Biliński, Mateusz Piątkowski, Mikołaj Lebedyński. To nie wyliczanka spod znaku „wymień niepasujący element”, bo tu wszystkie elementy pasują. Wspólny mianownik tych siedmiu piłkarzy? Grali w Wiśle Płock i strzelali niewiele goli. W ciągu trzech sezonów zdobyli łącznie 22 bramki. Tak, tak – siedmiu gości, trzy sezony, […]
12.08.2020