Dziennikarz z Białorusi: Szachtior gra świetnie, na dziś to poziom BATE
Weszło

Dziennikarz z Białorusi: Szachtior gra świetnie, na dziś to poziom BATE

Lech Poznań o III rundę eliminacji Ligi Europy, gdzie (prawdopodobnie) czekać będzie Racing Genk, powalczy z białoruskim Szachtiorem Soligorsk. Z pozoru to rywal dość łatwy, „Kolejorz” jest zdecydowanym faworytem, ale zagłębiając się w szczegóły dochodzimy do wniosku, że przy obecnej dyspozycji, piłkarzy Ivana Djurdjevicia czeka naprawdę trudny dwumecz i dużo cierpienia na boisku.

Na temat rywala poznaniaków porozmawialiśmy z Piotrem Runge, dziennikarzem portalu football.by.

 – Szachtior to w ostatnich latach trzecia siła białoruskiej piłki po BATE Borysów i Dinamie Mińsk. W 2005 roku wywalczył nawet jedyne w swojej historii mistrzostwo kraju i był to ostatni przypadek, gdy ligę wygrał ktoś inny niż BATE. Do tego w Soligorsku w gablocie z trofeami mają jeszcze dwa krajowe puchary. Szachtior ma stabilność sportową i finansową. Jego sponsorem jest firma Bełaruskalij, wytwarzająca 1/7 światowych zasobów nawozów potasowych – tłumaczy Runge.

Jeżeli wcześniej słyszeliście nazwę Szachtior Soligorsk, to prawdopodobnie chodzi o jeden z dwóch powodów. Pierwszy – w 2008 roku Białorusini dwa razy skopali Cracovię w nieistniejącym już Pucharze Intertoto (2:1, 3:0).

Drugi – w połowie sezonu 2017 trenerem tego klubu został Marek Zub. Niestety mocno rozczarował. Przejmował zespół lidera, a zakończył rozgrywki na trzecim miejscu. Nowy sezon zaczął fatalnie – jeden punkt w trzech kolejkach i odpadnięcie z ćwierćfinału Pucharu Białorusi. Efekt? Szybkie zwolnienie.

 – Słyszałem, że Zub miał problemy komunikacyjne z piłkarzami. Nie znaleźli wspólnego języka, nie zaakceptowali go. Zarzucano mu też, że jego treningi są… zbyt lekkie. Zawodnicy przeważnie w takich sprawach skarżą się w drugą stronę, tutaj było inaczej – zdradza Runge.

Gdy Zub przychodził do Szachtiora, pisano, że będzie musiał znaleźć wspólny język z dyrektorem sportowym – Łotyszem Dmitrijem Chochłowem, z którym skonfliktował się jego poprzednik. Nasz rodak akurat nie miał z nim problemów. – Chochłow odszedł tego samego dnia co Zub. Polak był uważany za jego człowieka, dogadywali się. Trzeba im oddać, że zawodnicy przez nich sprowadzeni teraz też odgrywają ważne role, jak Słowak Julius Szoke czy Kolumbijczyk Roger Canas. Nieźle spisuje się również reprezentant Albanii Elis Bakaj – mówi Runge.

Roger Canas. Skądś znamy to nazwisko, prawda? Kolumbijski pomocnik jesień 2011 roku spędził na wypożyczeniu z Sibiru Nowosybirsk do Jagiellonii Białystok, ale nawet nie zadebiutował w Ekstraklasie. Wydawało się, że to kolejny szrot, którego nic dobrego nie czeka. Nie tym razem. Canas potem trzy razy wywalczył mistrzostwo Kazachstanu z Astaną, w barwach której rozegrał nawet pięć meczów w fazie grupowej Ligi Mistrzów (sezon 2015/16). Po epizodach w APOEL-u Nikozjach i Ordabasach Szymkent trafił do Szachtiora przed rozpoczęciem trwającego sezonu.

Następcą Zuba został Rosjanin Siergiej Taszujew, który dwa lata był na bezrobociu, ale wcześniej prowadził w ojczystej ekstraklasie Anży Machaczkała i Kubań Krasnodar. Gra Szachtiora momentalnie uległa poprawie, a wyniki są świetne. W trzynastu ligowych meczach Taszujew odniósł dziewięć zwycięstw i czterokrotnie zremisował. Aż 11 razy zachowano czyste konto, w tym okresie Szachtior stracił tylko trzy gole.

 – Dziś sprawia wrażenie drużyny bez słabszych punktów, wszystko jest w niej poukładane. Jeżeli chodzi o samą jakość gry, to na dziś zespół ten może się nawet równać z BATE. W tym sezonie pozostaje mu jednak walka o wicemistrzostwo, po słabszym starcie lider chyba jest już za daleko. Strata do drugiego Dinama wynosi natomiast pięć punktów, ale jest do odrobienia, zwłaszcza że klub z Mińska stracił teraz najlepszego napastnika Antona Sarokę, który odszedł do belgijskiego Lokeren – tłumaczy nasz ekspert.

Mocną stroną Szachtiora są przede wszystkim przebojowe i dynamiczne skrzydła. Polecam zwrócić uwagę na 18-letniego Maxa Ebonga. Jest czarnoskóry, ojciec pochodzi bodajże z Kamerunu, ale to młodzieżowy reprezentant Białorusi. Szybki gość – reklamuje go Runge.

Klub z Soligorska nie ma wielkich pucharowych tradycji. Najczęściej szybko odpadał, rok temu nie poradził sobie nawet z litewską Suduvą. Znajdziemy jednak moment chwały. W sezonie 2014/15 w III rundzie el. LE upokorzono belgijskie Zulte Waregem. Na wyjeździe Szachtior sensacyjnie wygrał 5:2, u siebie zremisował 2:2. Dopiero potem lepsze okazało się PSV Eindhoven (0:1, 0:2).

Miejmy nadzieję, że drugiego chwalebnego rozdziału Białorusini nie napiszą kosztem Lecha, który znów w kontekście atutu własnego boiska prawdopodobnie traci doping kibiców. Wszystko wskazuje na to, iż podobnie jak z Gandzasar Kapan, „Kolejorz” zagra u siebie przy pustych trybunach. – U nas żartują, że Szachtior będzie się czuł, jakby grał w domu. Frekwencja na jego meczach to najczęściej 1-2 tys. ludzi. Rekord z tego sezonu wynosi 2600 widzów w 3. kolejce z FK Słuck, gdy przesądziły się losy Zuba. Generalnie białoruskie społeczeństwo raczej nie lgnie ku sportowi, piłka nie jest wyjątkiem. BATE wypełni stadion na Ligę Mistrzów i to w zasadzie tyle. Chwilowy skok frekwencji notuje Dinamo Brześć, teraz chodzi 7-9 tys. kibiców, ale sądzę, że to szybko minie – komentuje Piotr Runge.

Zapewnia jednak, że mobilizacja w obozie rywala jest pełna. – W Soligorsku do dwumeczu z Lechem podchodzą bardzo poważnie. Z tego względu przełożyli nawet najbliższe ligowe spotkanie z FK Witebsk. Oznacza to, że w lidze zagrają dopiero 19 sierpnia. Do tego czasu pauza, która zostanie wypełniona dwoma kolejkami Pucharu Białorusi – tłumaczy.

Co do białoruskiej ekstraklasy, obecnie współliderem strzelców jest w niej niewypał transferowy Jagiellonii, Pawieł Sawickij. Po powrocie do ojczyzny szybko się odbudował i kilka razy łączono go ze znacznie lepszymi klubami, m.in. Dynamem Kijów. Niespodziewanie jednak ligi nie zmienił, przechodząc z Niemana Grodno do Dinama Brześć.

 – Tym razem przez moment wydawało się, że Sawickij wreszcie odejdzie do lepszej ligi, ale postawił na domowe ciepełko, że tak się wyrażę. W Brześciu skasował 150 tys. euro za podpis, a co miesiąc dostaje 20-25 tys. euro. Na cholerę mu zagraniczne wojaże? To nie jest gwiazda, której płaci się miliony euro, a tam byłby pod presją. Tutaj jest u siebie, ma spokój i dobre pieniądze. Najwyraźniej więcej mu nie trzeba – nie ukrywa Runge.

No cóż, nasz optymizm przed dwumeczem Lecha nie wzrósł. Poznaniacy na początku sezonu mają więcej szczęścia niż rozumu, za to Szachtior dobił w swojej lidze do półmetku i od wielu tygodni w niej wymiata. Zanosi się na kolejne nerwowe obgryzanie paznokci z nadzieją na brak kompromitacji. Oby tym razem były to złe przeczucia.

PM

Fot. fcshakhter.by

KOMENTARZE (42)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
dyneck

Jesteście niby poważnym portalem,a piszecie,że Lech jest faworytem?Odkąd pamiętam kluby białoruskie były dobrze poukładane taktycznie i miały dobrych technicznie i niezmanierowanych piłkarzy.Juz napisaliście,że Legia byla faworytem.Tez nie wiem na jakiej podstawie bo kluby słowackie nigdy nie słowackie nigdy nie schodzą poniżej pewnego poziomu,a że piłkarzy dobrych mają to pokazało euro u21.Reasumując dzisiaj każdy inny wynik niż trzy wpierdole będzie niespodzianką.

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz

Zobacz typy bukmacherów. Za wygraną Słowaków na stadionie Legii płacili 8-9:1. Mój drugi najlepszy interes po obstawieniu „5+ bramek strzelonych przez Borussię i 1+ gol Aubameyanga” w pierwszym meczu LM Legii. Za awans Lecha bukmacherzy płacą między 1.3 a 1.6:1…

Spektakularny

Akurat Bialorusini to drwale…

Transilvanian Nosferatoo
Odlew Poznań

Pogięło Cię? xD Weszlo POWAŻNYM portalem? Oni sa od szydery, smiesznych podsumowan a nie od analiz przedmeczowych, czy bron boże od przewidywania wynikow.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Jedno pytanie domorosły filozofie: odróżniasz słowo faworyt od słowa pewniak? Jasne, że Legia była faworytem i jasne, że faworyci nie wygrywaja zawsze.

Murphy
KTS Weszło

Remis bezbramkowy będzie sukcesem. Remis bramkowy będzie ogromnym sukcesem.

skttr

Niby ciągła beka z polskiej piłki i realistyczne podejście, ale już w pierwszym akapicie jakieś brednie o Lechu – murowanym faworycie. Misie, kibice w Poznaniu od losowania wiedzą z kim zagramy i wiedzą, że może być oklep. A wy w dzień meczu ciągle bredzicie o faworytach dwumeczu.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Lech jest faworytem co nie znaczy, że przejdzie. Jak dramatycznie spada w PRL II poziom zrozumienia języka polskiego.

Borubar
Pogoń Szczecin

Dlaczego niby „Kolejorz jest zdecydowanym faworytem”?
Ile jeszcze kompromitacji muszą przysporzyć nam polskie kluby w pucharach, żebyśmy przestali myśleć, że w Europie jest jakakolwiek wyraźnie słabsza najwyższa klasa rozgrywkowa od Ekstraklasy?

Spektakularny

Nie wiem, ale ja od 2 lat o tym gadam i wszyscy mnie wyzywaja, po czym przychodzi wpierdziel, ludzie pisza tak jak Ty. A za rok znowu wszyscy beda gadac „na kogo trafił Lech? Na Czechow? To gładko przejdzie” itd

Borubar
Pogoń Szczecin

Bo to jest nieprzyjemna prawda. Krytykanci zdają sobie sprawę z faktów, ale po prostu te fakty im nie odpowiadają, więc próbują pocieszać się pierdółkami w stylu wartość rynkowa zawodników, poziom realizacji meczów ligowych czy transfery niby gwiazd. Sam się na to parę razy nabrałem, ale jednak czas powiedzieć dość. Polskie kluby skutecznie lipiec w lipiec walą mnie obuchem w czerep. Teraz przynajmniej nie z zaskoczenia.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Skoro bredzisz, to Cie wyzywają. Lech już trafił na Czechów: Spartę Praga. I nikt nie pisał, że gładko przejdzie. Przestań konfabulować.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Jest słabszych wiele najwyższych lig. Np białoruska – co nie oznacza, że Lech przejdzie. Islandzka też jest lepsza? Lub mołdawska?

Borubar
Pogoń Szczecin

Nie no, sorki, wygłupiam się. Generalnie to jest dobrze, dobrze robią, dobrze grają. Pozdrawiam dobrych chłopaków z Poznania, trzymajcie się i pozdro.

srednio

Tak jak poprzednicy nie rozumiem, dlaczego napisaliście o Lechu jako o faworycie. Z tego artykułu wynika solidny eurowpierdol dla pyr, aż miło będzie popatrzeć.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Dlatego, że jest faworytem. A może uważasz, że Rutek przekupił bukmacherów?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bodek

Oni nam nie. A my im?

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Tak Bodzio – przeproś jeszcze Czejenów za Sand Creek.

varak
RKS Radomiak Radom

Chwila, czyli oni mają szybkiego czarnoskórego na skrzydle? No to pograne, Lech out.

Spektakularny

Nie oszukujmy sie, dla naszych latwymi rywalami bylyby juz tylko druzyny kobiece

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Pojebawszy? Druzyny kobiece Lecha czy Legie to by dopiero ojebaly.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Sawickij dostaje w Brzesciu 20-25 tys eur mnie? W 9 klubie ichniej ligii?! A u nas byl dym jak Koseckiemu Slask wyplacal 10-11 tys eur mnie.
Maja rozmach skurwysyny.

M.S.

Już nawet liga białoruska nas przebija finansowo, a u nas płacz, że za dużo się płaci piłkarzom.

Nonsens90

To jest zadziwiające, że w prawie w każdej drużynie z którymi nasi ligowcy rywalizują w europie gra tkz „szrot” który w polskiej lidze przepadł, a gdzieś na zadupiu robi różnicę i jest klasowym zawodnikiem. Ostatnio „Szrot” ze Słowacji pokazał obsranej Legii jak się gra więc może to nasi trenejro i reszta „klasowych” „topowych” osób, które chuja się znają to jest ten prawdziwy szrot?

Nonsens90

W Legii to zwłaszcza widać działania Klafuricia. Zapierdol lage na Carlitosa a może coś wpadnie, wrzutka do nikogo też spełnia zadanie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Maciej Stolarczyk Hard Pressing
Wisła Kraków

polski trenejro dawał za lekkie treningi – jak chcecie wiedziec, co jest najbardziej zgnile w polskiej pilce, to to. Bo jakby trener zaaplikowal zamordyzm, to pieprzone pilkarzyki zaczna grac na zwolnienie trenera. Pilkarz w Polsce to swieta krowa. On sobie dogra do konca kontraktu, bo prosciej dac wypowiedzenie jednemu trenerowi niz bandzie gwiazdeczek.

z0rd

Wg. buków to już nawet Jaga jest większym faworytem z Rio niż Lech z Szachtiorem 😀 Nie wiem skąd te „pozory” dzięki którym autor doszedł do takich wniosków. Typowe dziennikarskie dmuchanie balona, utwierdzanie czytających w błędnym mniemaniu że nasz polski zespół to jakaś tam marka, a zespół rywali to kelnerzy którym może się co najwyżej udać mecz życia.

„Nadzieja na brak kompromitacji” – kolejna bzdura wynikająca z powyższej bzdury. Dzisiaj nie będzie żadnej kompromitacji, bo zagrają trzy pary wyrównanych zespołów i każdy wynik (poza jakimś kompromitującym wpierdolem różnicą 3+ bramek) należy brać pod uwagę jako coś naturalnego.

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Sam jesteś balon choć nie wiem czy ktoś Cie dmucha, pompuje czy przebita guma. Pompowanie balona to Engel bredzący, że gorące kubki jadą do Korei po mistrza. Tu mówimy o wyeliminowaniu białoruskich średniaków. Znajcie proporcje eksperci od pompowania…

z0rd

Chuj ci wielki w dupę, może być nawet bez przebitej gumy.
Kim jest obecnie Lech, by z wyższością patrzeć ma „białoruskiego średniaka”? Oglądałeś mecz z Gandza-cośtam? 😀

KUBA97

Widzę weszło zmieklo?? A co ze stwierdzeniami”eurowpierdolu nie przewidujemy”?? 😉
Szok po meczu Legii musiał być dość duży. Zrozumcie:polska piłka klubowa to obecnie ABSOLUTNE DNO. I dziś będzie kolejny akt dramatu. Myślę, że na wszystkich 3 stadionach

Zawisza Czarnecki
KS Admira-Teletra Poznań

Ależ hejterzy odżyli po popisie Legii. Na chuj się tak męczycie polską piłką? Barca i Real nie cieszą już?

wpDiscuz