post Avatar

Opublikowane 11.04.2018 10:01 przez

redakcja

Stomil od lat balansuje na krawędzi przepaści. Z każdym rokiem jest coraz bliżej spektakularnego upadku. W Olsztynie panuje wielkie zamieszanie, a wewnętrzne gierki powoli stają się codziennością. Mieliśmy już wycofanie się prezesa, ogłoszenie upadłości, trenowanie na wykopkach, zawieszenie treningów, czy facebookowy komentarz rozżalonego piłkarza, z którego dowiedzieliśmy się między innymi, że sponsora „ni chuja nie ma”. Teraz doczekaliśmy się epilogu. bo dramat jest również pod względem sportowym. – Klub dryfuje w kierunku drugiej ligi i nikt nad tym nie panuje – komentuje lokalny dziennikarz, Piotr Gajewski. W tle pojawiają się z kolei problemy finansowe i zatory w płatnościach.

Po kolei. Zimą 2015 roku w Olsztynie odważnie mówiło się o przeprowadzeniu szturmu na Ekstraklasę. Nic dziwnego – po rundzie jesiennej olsztynianie plasowali się na piątym miejscu w tabeli, tracąc osiem punktów do pozycji gwarantującej awans. W realiach pierwszoligowych – gdzie seria kilku wygranych meczów, przy jednoczesnej nieregularności przeciwników, pozwala uciec peletonowi – niewiele. Ówczesny prezes klubu, Robert Kiłdanowicz, wydawał się gościem pewnym swego i pełnym pomysłów. Nowy rok zaczął się jednak fatalnie. Najpierw, zupełnie niespodziewanie, ze sponsorowania Stomilu wycofał się właściciel centrum handlowego Galeria Warmińska (przekazywał 2 mln złotych rocznie), a później bardzo chłodno wobec klubu i jego władz zaczęli się zachowywać przedstawiciele władz Olsztyna. Klub złożył wniosek o upadłość. Piłkarze w pewnym momencie zawiesili treningi. Janusz Bucholc, kapitan zespołu, tłumaczył wówczas, że zawodnicy nie mają na paliwo, żeby dojeżdżać po kilkanaście kilometrów dwa razy dziennie na zajęcia.

Stomil skończył sezon na solidnym, siódmym miejscu. Jednak wcześniejsza kumulacja negatywnych wydarzeń wokół klubu zaowocowała rezygnacją prezesa.

Kilka miesięcy później, w listopadzie, sytuacja się nie poprawiła. Piłkarze zwołali konferencję prasową, która brzmiała jak desperackie wołanie o pomoc. Mówili między innymi, że nie mają pieniędzy na opłacenie przedszkola dla swoich dzieci. Po jakimś czasie do sieci wypłynęło zdjęcie, na którym widzimy, jak trenują oni… na bocznym boisku Stomilu wykopkach.

4

Stomil był w tamtym momencie absolutnym golasem bez grosza przy duszy.

Luty 2016. Zapalanie zniczy pod siedzibą klubu i olsztyńskim ratuszem, spontaniczna zbiórka pieniędzy na najpilniejsze potrzeby zespołu czy wizyta na transmitowanym w telewizji meczu… siatkarskiej PlusLigi. Kibice pierwszoligowego Stomilu, który wiosną miał walczyć o Ekstraklasę, desperacko walczą o to, by klub ze stolicy Warmii i Mazur mógł walczyć w jakichkolwiek piłkarskich rozgrywkach. „Dumie Warmii” grozi upadek. I to drugi w XXI wieku. Pierwszy raz miał miejsce w 2003 roku, rok po zakończeniu ośmioletniej przygody z grą w Ekstraklasie. Stomil upadł wtedy z potężnymi, kilkunastomilionowymi długami.

Deja vu.

A przecież zespół po raz kolejny zaliczył bardzo udaną jesień. Zajmował piąte miejsce, ze stratą pięciu punktów do drugiej w tabeli Arki. Sezon zakończył na jedenastej lokacie. Więc skąd to całe zamieszanie, skoro oprócz dobrych wyników miał w tamtym momencie jedną z najlepszych frekwencji w pierwszej lidze, a w jego składzie znajdowało się kilku wychowanków? Otóż władze Olsztyna postanowiły pomóc w powołaniu profesjonalnej, jak się wydawało, spółki, która miała umożliwić dalszy rozwój futbolu w mieście. Już jakiś czas temu klub przejął nowy prezes, Mariusz Borkowski. Na fali entuzjazmu miał pozyskiwać kolejnych sponsorów, odświeżyć stadion i zrobić ze Stomilu drużynę nie do poznania.

Szukanie sponsorów szło jednak opornie, a dodatkowo spółka prowadząca klub wciąż musiała, miesiąc w miesiąc, spłacać stare długi stowarzyszenia. Co jakiś czas pojawiały się więc zatory i delikatne poślizgi, ale do końca roku udało się dopłynąć. Problem w tym, że w połowie stycznia okazało się, iż miasto nie zamierza w tym roku dokładać do swojej sportowej spółki i klub na żadne pieniądze z ratusza liczyć nie może. Znowu pojawiły się groźby związane z upadłością, jednak długi nie były duże – zaległości wobec piłkarzy sięgały dwóch miesięcy, a stare należności, po zredukowaniu, nie przekraczały kwoty 500 tys. złotych. Znów zawiodła komunikacja na linii klub-miasto. Miasto myślało, że spółka świetnie radzi sobie z zarządzaniem pierwszoligowym klubem i szukaniem sponsorów, a prezes Borkowski był przekonany, że miasto pomoże dopiąć niepewny miejski budżet spółki. I jedni, i drudzy byli w błędzie.

Klub ratowali kibice. Była między innymi zbiórka pieniędzy „Milion dla Stomilu” i kilka innych inicjatyw, na czele ze wspomnianym transparentem wywieszonym podczas meczu siatkówki pomiędzy Indykpolem AZS UWM Olsztyn i Jastrzębskim Węglem.

Co jeszcze działo się w Stomilu? Można wymieniać i wymieniać. Zostawmy jeszcze wpis Irakliego Meschii, który zamieścił na swoim koncie facebookowym w komentarzu pod jednym z artykułów strony stomil.olsztyn.pl. Irakli wyjaśnił w nim pokrótce, co działo się w klubie.

4

Jeżeli chcecie przeczytać o pierwszoligowym domu wariatów – oczywiście w Olsztynie – odsyłamy do tego artykułu.

***

Przejdźmy teraz do bieżących wydarzeń, które wydają się równie ciekawe. Porozmawialiśmy na ten temat z Piotrem Gajewskim, lokalnym dziennikarzem i przedsiębiorcą, a zarazem osobą będącą od lat blisko klubu.

Moim zdaniem prezes Stomilu jest mocno oderwany od rzeczywistości. Poza tym ma poważne problemy z komunikacją z otoczeniem. A klubem zarządza… jednoosobowo. I z tego wynika chyba większość patologii. Kiedy Robert Kiłdanowicz złożył rezygnację, klub znalazł się na rozdrożu. Nie było nikogo chętnego do przejęcia władzy. W końcu, w tak zwanym środowisku, pojawił się pomysł wciągnięcia do zabawy kogoś nowego. Najlepiej byłego piłkarza, kojarzonego z czasami Ekstraklasy. Rafał Szwed wydawał się idealnym kandydatem. Prowadzi nieduży biznes i nadal ma boiskową charyzmę. A do tego był na bieżąco, bo regularnie chodził na mecze. Sam, czemu się w sumie nie dziwię, nie chciał się jednak podjąć zadania. Pojawił się więc temat Mariusza Borkowskiego. Wówczas była to postać trochę anonimowa. Taki mocno zaangażowany rodzic, który z dużą fantazją zaczął organizować cykliczny zimowy turniej dla dzieci. Trochę zakręcony, ale przemawiały za niego czyny. Fantastyczna impreza, z pozytywną energią. Coś takiego pasowało do Stomilu jak pięść do nosa, ale paradoksalnie było klubowi potrzebne. Bo Stomil potrzebował zmiany wizerunkowej i nowego rozdania. Tylko w ten sposób można było zjednać sobie przychylność miasta. I to się udało. Początek był dobry. Po kilku miesiącach klub przekształcił się ze stowarzyszenia w spółkę akcyjną. Kokosów nie było, ale pojawiła szansa na normalność. Trochę dziwne wydawało się ustanowienie jednoosobowego zarządu, ale jednak otworzyły się nowe możliwości. Tylko, że to właśnie wtedy zaczęły się pojawiać problemy. Ekipa zarządzająca klubem zaczęła się alienować.

Czyli wszystko posypało się mniej więcej w momencie powstania spółki?

Tak, choć wiadomo, że trupów w szafie i tak było mnóstwo z wcześniejszych czasów. Później przytrafiło się kilka miesięcy sielanki, dobrej atmosfery, a po powstaniu spółki wszystko się rozjechało. Potem zaczęły się wszystkie perypetie, ratowanie klubu co pół roku… No i tym sposobem doszliśmy do obecnej sytuacji. Szwed formalnie chyba nie pełni żadnej funkcji w spółce. Jest jednoosobowy zarząd w postaci Borkowskiego, który w klubie bywa raz na jakiś czas. Miasto, jako właściciel bieżącego funkcjonowania klubu nie kontroluje. Problemem tego klubu jest szeroko pojęte zarządzanie. Prezesa w praktyce nie ma. Próbował zatrudnić prokurenta, który podpisywałby za niego papiery. Ale podobno jego też już w klubie nie ma. Mówię podobno, bo polityka informacyjna klubu to fikcja. Prezes praktycznie nie udziela się medialnie. Komunikuje się ze światem za pośrednictwem fanpage’a na Facebooku – Stomil Cup. To fanpage tego turnieju, który kiedyś organizował. Ale to co się tam dzieje, trudno mi opisać słowami. Zobacz, co tam się dzieje. Po prostu zobacz.

4

Wcześniej zawodnicy narzekali przede wszystkim na problemy finansowe.

Muszę przyznać, że akurat w tym sezonie płynność finansowa jest. Pomaga miasto. Nie angażuje się w zarządzanie klubem, ale od czasu do czasu, pod presją społeczną, coś dorzuci. Zdarzają się nieznaczne poślizgi z wypłatami, lecz w tym sezonie jest w porządku. Są za to stare, nieuregulowane płatności. Płynność zapewnia też współpraca z Budimexem oraz lokalni sponsorzy i jakoś to leci.

Podstawowym problemem jest jednak organizacja. Nie ma dyrektora biura, nie ma dyrektora sportowego. Wszystko funkcjonuje „jakoś”. Teraz odpowiedzialność zaczyna być przerzucana na starszych zawodników, którzy od lat ciągną ten wózek. W tle pojawiają się jakieś dziwne konflikty zarządu ze starszyzną. A to goście zaangażowani w klub – większość z nich to wychowankowie.

Momentem zapalnym był ostatni zator w płatnościach. Niby delikatny, ale jednak przywołał dramatyczne wspomnienia, gdy piłkarze i inni pracownicy klubu czekali na pieniądze po kilka miesięcy. Tym razem znowu chodziło o stare zobowiązania wobec jednego z zawodników. I odczuła to kadra obecna. Z tego co wiem, problem już zażegnano, ale atmosfera mocno się zagęściła. Tyle, że ja zawodników rozumiem. Nie chcą być znowu oszukiwani i wolą dmuchać na zimne.

Inna sprawa, że Stomilowi brakuje też wizji sportowej. Latem, po odejściu trenera Adama Łopatki, kadra się posypała i powstał zespół trochę z łapanki. Jak na wakacyjny chaos – i tak bardzo solidny. Problem w tym, że latem chętnych do trenowania Stomilu nie było i zespół powierzono Tomaszowi Asensky’emu. Nie ma co owijać w bawełnę – zadanie poskładania drużyny do kupy go po prostu przerosło. Zimą było w końcu trochę spokoju, ale ruchy kadrowe też wydawały się niezrozumiałe. Stomil miał problem ze strzelaniem goli, a sprowadził czterech obrońców.

No i jeszcze infrastruktura… Ostatnie dwa mecze Stomil grał na stadionie w Ostródzie. 40 kilometrów od miasta. Stadion przy alei Piłsudskiego wybudowano w latach 70. Po prostu się sypie. Dopóki nie będzie nowego obiektu, żaden poważny inwestor nie przyjdzie. A co najmniej dwóch chciało – jeden lokalny, drugi kompletnie z zewnątrz. Pragnęli tylko mieć zapewnienie od miasta, że w przyszłości rozpocznie się budowa stadionu. Władzom miasta jest jednak nie po drodze ze sportem. Mają inną wizję. Moim zdaniem nie do końca właściwą. Olsztyn od zawsze był kojarzony ze sportem. A w klubie dzieją się dziwne rzeczy i nikt nad tym nie panuje…

Najgorsze w obecnej sytuacji jest to, że trudno znaleźć jakikolwiek punkt zaczepienia. W Stomilu często działo się źle, ale przynajmniej była rodzinna atmosfera. Władze klubu, zawodnicy, kibice – wszyscy grali do jednej bramki. A teraz jest sporo przypadkowych zawodników z zewnątrz. Lokalni piłkarze są coraz bardziej sfrustrowani, doszły jeszcze kwasy z władzami. Brakuje monolitu. Najbliższy mecz z Olimpią Grudziądz nie jest o sześć punktów, a o dziewięć. To mecz o życie. W razie porażki zostanie już chyba tylko walka o zmartwychwstanie.

***

Chcieliśmy skontaktować się z najbardziej doświadczonymi zawodnikami Stomilu, żeby rozwiać wszystkie wątpliwości, przede wszystkim te dotyczące zatorów w płatnościach. Paweł Głowacki nie chciał się wypowiadać. Kapitan Janusz Bucholc przyznał, że nie może komentować tego, co obecnie dzieje się w „Dumie Warmii”: – Nie w sytuacji, w której się znajdujemy. Klub cały czas walczy o utrzymanie i na tym się skupiamy – powiedział.

***

Porozmawialiśmy za to chwilę z Emilem Mareckim, który zarządza portalem stomil.olsztyn.pl i od wielu lat znajduje się blisko klubu.

Brakuje mi słów, żeby opisać sytuacje wokół Stomilu. Aż nie chce się o niej rozmawiać… Dzień przed meczem z Olimpią nie było wiadomo, gdzie zagramy. Niech to będzie odpowiedzią na to, co o tym sądzę. W klubie jest niesamowity bałagan. A wszyscy myśleli, że Stomil zagra w Olsztynie. Już nawet zostały zwiezione banery z Ostródy, a teraz muszą się cofnąć. W klubie jest prezes, którego tak naprawdę ciągle nie ma. Miasto też nie sprawuje żadnej kontroli i to tak płynie – bez zarządu, bez niczego. Równia pochyła. To musiało się tak skończyć. Chciałoby się bronić tego klubu, ale brakuje mi argumentów.

Prezesowi Borkowskiemu nie można odmówić, że kiedyś uratował „Dumę Warmii”. Ale teraz ma swoją pracę i swoje interesy. Wszyscy rozumieli, że nie będzie prowadził klubu od 8 do 20. Problem w tym, że dzisiaj prowadzi go raz w tygodniu, czasami od 8 do 10. Nie zatrudnia się nikogo do zarządu, rada nadzorcza jest jaka jest – nie uczestniczy w życiu zespołu, nie pojawia się na meczach…

Słyszałem o konfliktach między doświadczonymi zawodnikami i zarządem.

Nie chciałbym wypowiadać się na ten temat. Nie jestem z nimi aż tak blisko, nie chcę zmyślać.

***

W Stomilu więc bez zmian – wieczne zamieszanie. Z tą różnicą, że tym razem nie idzie za nim wynik sportowy, który w ostatnich latach był co najmniej przyzwoity i jakoś go ratował. – Klub dryfuje w kierunku drugiej ligi i nikt nad tym nie panuje. Obawiam się, że to może być ten sezon, w którym Stomil z hukiem spadnie z pierwszej ligi. A jak już spadnie, wcale nie będzie musiał zatrzymać się poziom niżej… Wszyscy są zniechęceni, a zawodnicy, którzy obecnie to ciągną, zbliżają się do końca kariery. Drugi raz Stomilu już nie odbudują – kończy Gajewski.

Chyba zbliża się moment, w którym w Olsztynie po prostu trzeba będzie zgasić światło.

Norbert Skórzewski

Opublikowane 11.04.2018 10:01 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 14
Subscribe
Powiadom o
guest
14 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka (@moshe-ohayon)
2 lat temu

„Nichuia” nie będę po nich płakał. Niech się spierdolą nawet do okręgówki. Całe szczęście dobrze prowadzony jest inny klub na Warmii, który odbiera pomału piłkarskie przywileje nadane uprzednio tej, tfu, „Dumie Warmii”.

n0_thx
n0_thx (@n0_thx)
2 lat temu

O jakim klubie mówisz?

Bytoviak09
Bytoviak09 (@bytoviak09)
2 lat temu
Reply to  n0_thx

o Legii Warszawa.. przecież Legia jest na Warmii.. pomyśl człowieku.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu
Reply to  Bytoviak09

Treść usunięta

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka (@moshe-ohayon)
2 lat temu
Reply to  n0_thx

W Elblągu infrastruktura się rozwija, dobry obiekt treningowy choć pierwszy stadion dość stary. Nowy budynek klubowy, w planach modernizacja głównego obiektu. To bardzo biedne miasto i to ogranicza trochę rozwój, ale piłkarsko czuję że już niedługo wysunie się na szczyt województwa.

Najebało w poprzednim moim komentarzu minusów, ale cóż, nie lubię Stomilu i nie będę udawał że mi ich szkoda.

TrolloLollo
TrolloLollo (@trollolollo)
2 lat temu

Tyle, że Elbląg nie leży na Warmii 🙂

Janusz Nosacz
Janusz Nosacz (@1wodzu)
2 lat temu

Szkoda takich ekip zawsze. Wystarczy prześledzic archiwum na 90minut.pl i zobaczyc frekwencje na ich meczach w eklasie w latach 90. chyba najwyzsza srednia w lidze (niewiele mniejsza w Płocku, kto by pomyslal). Kurła kiedyś to było…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu
Reply to  Janusz Nosacz

Treść usunięta

Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły
Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły (@zbanowany_banan)
2 lat temu

Ten Irakli Mesxia pisze bardziej zrozumiale niż niektórzy z komentatorów na Weszło…

Kondredd
Kondredd (@kondredd)
2 lat temu

I jak się ładnie zasymilował 😀 . Nichuia nie można Ci odmówić racji 😛

egzekutor_77
egzekutor_77 (@egzekutor_77)
2 lat temu

Komentatorów?? Koleś pisze bardziej poprawnie i lepszą polszczyzną, niż 90% tych gimnazjalnych stażystów Stanowskiego, co tu płodzą te tzw. „artykuły” … ;D

Operator
Operator (@operator)
2 lat temu

Pan Gajewski – ekspert od prowadzenia baru sałatkowego się uaktywnił. W Stomilu patologia funkcjonuje w zasadzie od wyjścia Galerii chociaż sezon 2013/14 też był słaby. Galeria zrezygnowała, pewnie nie bez inspiracji miasta oficjalnie z powodów mniejszych i wiekszych przekręcików poprzedniego zarządu. Dopóki był trener Jabłoński to jeszcze jakoś się to trzymało przede wszystkim sportowo, ale też zimą 2015 nie zostawił drużyny i dzięki remisom i walkowerami z Dolcanem udało sie utrzymać, a skład był praktycznie taki jak teraz. Teraz w Stomilu mimo, że są jacyś tam piłkarze to nie ma monolitu, kolektywu i chyba nie wszyscy ze straszyzny są też w porządku. Na ostatnich meczach nie widać ambicji walki, wsparcia pójścia za kolegą. Uważam, ze Asensky to mistrz, który zrobił z tą drużyną prawie 20 punktów nie mając nic. Teraz pewnie spadek i oby granie w środku tabeli II ligi, bo jak to poleci niżej to na poziom poważny wrócą moze koło 2030 roku

Operator
Operator (@operator)
2 lat temu
Reply to  Operator

Dużo złego moim zdaniem robi też jeden z zawodników nie dający żadnych argumentów sportowych , słusznie odstawiony przez Asenskiego a często w kuluarach jego nazwisko pojawia się jako tego który psuje atmosferę-może dlatego nie chciał rozmawiać

JohnnyCasino
JohnnyCasino (@johnnycasino)
2 lat temu

z tego co pamiętam jakiś czas temu był tu wywiad z bramkarzem Stomilu – Piotrem Skibą – który zapewniał, że wszystko w klubie jest już wyprostowane, pensje na czas itd.

Suche Info
05.03.2021

Piłkarze Legii podchodzą do kadry z chłodną głową

Dwaj młodzi zawodnicy Legii Warszawa zostali powołani przez Paulo Sousę do reprezentacji Polski. Za pośrednictwem oficjalnego profilu klubu obaj przekazali swoje wrażenia po otrzymaniu tej informacji. Dla Bartosza Kapustki będzie to powrót do kadry narodowej, z kolei Bartosz Slisz na zgrupowaniu seniorskiej reprezentacji pojawi się po raz pierwszy. Obydwaj piłkarze nie kryli radości po dostrzeżeniu […]
05.03.2021
Blogi i felietony
05.03.2021

Reprezentacja ma być elitą, a ja tej elity nie widzę

Paulo Sousa powołał tyłu piłkarzy, że ze strachem patrzyłem, czy i zaraz siebie nie wyczytam. Ktoś powie – Kowal, ale ty nie grasz już w piłkę. No i co? Grosicki też już nie. A jest. Kuriozalna sytuacja. Przecież sam Grosicki mówił, że on albo Milik nie mają prawa być powoływani przez Brzęczka, jeśli nie będą […]
05.03.2021
Suche Info
05.03.2021

Stomil lepszy od Odry. Gol bezpośrednio z rożnego ozdobą meczu

Inauguracja 19. kolejki rozgrywek 1. ligi w Opolu zadowoliła nawet najbardziej wybrednych kibiców. W końcu rzadko mamy okazję oglądać mecz, w którym jedna z bramek padła bezpośrednio z rzutu wolnego, a w dodatku sędzia dwukrotnie sięgał po czerwoną kartkę. Ostatecznie trzy punkty zapisali na swoim koncie piłkarze Stomilu. Spotkanie rozpoczęło się wręcz idealnie dla Stomilu. […]
05.03.2021
Weszło
05.03.2021

Rafał Augustyniak z powołaniem do reprezentacji Polski. I wreszcie. I fajnie.

Rafał Augustyniak był jednym z tych piłkarzy, o których nie martwiliśmy się po spadku Miedzi Legnica. Gdy go brakowało, ich środek pola istniał tylko teoretycznie, a swoje zainteresowanie wyrażało pół Ekstraklasy. To bogatsze pół. Ostatecznie Augustyniak trafił do Rosji i wreszcie, po dwóch latach, może stwierdzić, że tego nie żałuje.   Szeroka kadra ogłoszona przez Paulo […]
05.03.2021
Weszło
05.03.2021

Powołania ostatniej szansy? Grosicki i Piątek muszą walczyć o swoje

W przypadku powołań do kadry narodowej zwykle zwracamy uwagę na dwie rzeczy. Wielkich nieobecnych oraz sensacyjnych debiutantów. A że Paulo Sousa nikogo spektakularnie nie pominął, to całą energię poświęcamy na nowicjuszy. Warto jednak zwrócić uwagę na dwa nazwiska, które w reprezentacji są od dawna, ale najbliższe mecze mogą być dla nich równie wielką szansą, co […]
05.03.2021
Weszło
05.03.2021

Gikiewicz, Kądzior, Białek – kto może być rozczarowany po powołaniach?

Paulo Sousa rozesłał pierwsze powołania. Właściwie nie do końca „powołania”. Nazwijmy to precyzyjnie – Sousa ustalił szeroką kadrę, z której kilka nazwisk odpadnie. Są zaskoczenia – jak na przykład obecność Puchacza, Kowalczyka, Slisza czy Kozłowskiego. Natomiast kilku piłkarzy może być rozczarowanych tym, że nie znaleźli się nawet na tej napompowanej do granic możliwości liście. I […]
05.03.2021
Weszło
05.03.2021

PowerPlay. Niezniszczalny Górnik Łęczna i łatwopalna Puszcza

Sytuacja zaczyna dojrzewać do tego, by upatrywać w Górniku Łęczna jednego z faworytów do awansu do Ekstraklasy. Wicelider tabeli już wcześniej był bardzo silny na własnym terenie, ale w ubiegłym tygodniu dorzucił też do tego wreszcie wyjazdowe zwycięstwo. Jeśli i z Rzeszowa piłkarze Górnika wywiozą trzy punkty, będzie ich naprawdę ciężko lekceważyć w tej kluczowej […]
05.03.2021
Weszło
05.03.2021

Pierwsze powołania Sousy. Jest parę zaskoczeń

No, trochę się naczekaliśmy i mamy jasność. Pierwsze powołania Paulo Sousy. Selekcjoner reprezentacji Polski ogłosił szeroką kadrę zawodników, w której znalazło się trzydzieści pięć nazwisk. Oprócz etatowych kadrowiczów jest parę zaskoczeń –  wstępne powołanie otrzymali chociażby Kacper Kozłowski i Sebastian Kowalczyk z Pogoni Szczecin, Bartosz Kapustka i Bartosz Slisz z Legii Warszawa, Tymoteusz Puchacz z […]
05.03.2021
Suche Info
05.03.2021

Szymon Marciniak poprowadzi mecz w Grecji

Szymon Marciniak sędziował już niejeden hitowy mecz w Europie, ale derby Salonik PAOK – Aris to też spory prestiż. Mecz odbędzie się 7 marca. Asystentami będą Paweł Sokolnicki i Tomasz Listkiewicz. Marciniak sędziował mecze w Lidze Mistrzów, mecze mundialu, Euro, ale to – by tak rzec – mecze wynikające z jego aktualnej pozycji w świecie […]
05.03.2021
Weszło Extra
05.03.2021

„Bałem się o życie przyjaciół z klubu”. Młodzież Pogoni w wywiadzie

Adrian Benedyczak (2000), Kacper Smoliński (2001), Marcel Wędrychowski (2002), Kacper Kozłowski (2003). Pierwszy to wartościowy zmiennik, ma na koncie choćby gola z Rakowem i nie zdziwimy się, jeśli wkrótce zluzuje Zahovicia. Drugi rozegrał w tym sezonie w Pogoni najwięcej minut spośród młodzieżowców i daje radę, czego dowód widzieliśmy choćby w meczu z Cracovią, gdy strzelił […]
05.03.2021
Weszło
05.03.2021

Piątek z futbolem po krakowsku. Wisła i Bruk-Bet faworytami dnia

Kto nie lubi rzucić okiem na kawałek fajnego futbolu? No my na przykład lubimy. Dlatego dzisiejsze mecze Ekstraklasy oraz pierwszej ligi zapowiadają się dla nas ciekawie. Zarówno Wisła Kraków jak i Bruk-Bet Termalica prezentują szkołę krakowską. Czyli jest ładnie, jest porywająco i skutecznie. Nic dziwnego, że i „Biała Gwiazda” i „Słoniki” są faworytami dzisiejszych starć. […]
05.03.2021
Weszło
05.03.2021

Trwa saga transferowa z Hamsikiem. Kierunek Goteborg?

Trwa saga transferowa z Markiem Hamsikiem. Telefon jego menadżera najwyraźniej grzeje się do czerwoności. Jeszcze wczoraj wydawało się, że Hamsik wróci do Slovana, dziś według szwedzkiej prasy jest o krok od IFK Goteborg. Ten zjazd ze szczytów futbolu nie może dziwić. Przez ostatnie dwa lata legenda Napoli grała w chińskim Dalian. Chinese Super League nie […]
05.03.2021
Suche Info
05.03.2021

Flavio przedłużył kontrakt z Lechią

Flavio Paixao to piłkarz z rocznika 1984, czyli prawdziwy ligowy weteran. A jednak właśnie przedłużył kontrakt z Lechią o kolejny rok. W sumie więc pod koniec umowy będzie dobijał do trzydziestu ośmiu lat na karku. Ale czy można się dziwić Lechii? Ani trochę. Flavio to nie tylko – tak trzeba go nazwać – klubowa legenda, […]
05.03.2021
Weszło
05.03.2021

Czy Wisła Kraków zaczyna grać o coś więcej niż utrzymanie?

W 2021 roku tylko jeden zespół ma lepszą formę niż Wisła Kraków – Legia Warszawa. Ekipa ze stolicy zgarnęła 10 punktów, czyli tyle samo co podopieczni Petera Hyballi. Ma jednak lepszy bilans bramkowy. I tak jak Legia zdołała wrócić na pierwsze miejsce w tabeli, tak w Krakowie zaczynają myśleć o czymś więcej.  Poza przedziwnym meczem […]
05.03.2021
Suche Info
05.03.2021

Jakub Moder: – Różnica w intensywności jest ogromna

Klasyka gatunku: polski piłkarz wyjeżdża na Zachód, a potem mówi, że tu to dopiero są ciężkie treningi. Inna sprawa, że w przypadku Jakuba Modera trudno się dziwić. Zamienił Ekstraklasę na Premier League, trudno, żeby nie było jakościowej różnicy, nawet podczas zwykłej gierki treningowej. Dziś oficjalna strona Brighton and Hove Albion opublikowała krótki materiał o pierwszych […]
05.03.2021
Suche Info
05.03.2021

Gikiewicz kandydatem na drugiego bramkarza Bayernu?

Zaznaczmy od razu: mówimy o transferowych spekulacjach. Dziennikarze Portalu Sport1.de stworzyli swoją listę siedmiu graczy, którzy mogliby trafić do Bayernu, by zostać tam dwójką. Niemniej nawet przy okazji takiego artykułu fakt, że wśród wymienionych znajduje się Rafał Gikiewicz, jest pewnego rodzaju nobilitacją. Neuer oczywiście ma niepodważalną pozycję w Bayernie. To jest zresztą przyczyną zamieszania, bo […]
05.03.2021
Weszło
05.03.2021

Lenarcik: W GKS-ie byłem zmęczony psychicznie. Chciałem zmienić swoje życie

Jeszcze do niedawna na myśl o GKS-ie Bełchatów przed naszymi oczami stawał Paweł Lenarcik. Wychowanek, który spędził w jednym klubie prawie 10 lat. Przeżył z nim wszystko: spadki, awanse i wydarzenia, które nie powinny mieć miejsca na szczeblu profesjonalnym. Zawdzięcza „Brunatnym” niemal wszystko, ale, jak sam mówi, pewnych sytuacji nie dało się wytrzymywać psychicznie. Ostatni […]
05.03.2021
Suche Info
05.03.2021

Przed Euro zagramy z Rosją

Polski Związek Piłki nożnej poinformował, że pierwszego czerwca 2021 o 20:45 zagramy z Rosją. Lokalizacja meczu jeszcze nie jest znana. Z Rosjanami nie graliśmy od pamiętnego 1:1 na Narodowym podczas Euro 2012. Przypomnijmy, że na ten moment nasz czerwcowy kalendarz to: 1.06 – Rosja 8.06 – Islandia w Poznaniu 14.06 – Słowacja w Dublinie 19.06 […]
05.03.2021