post Avatar

Opublikowane 11.06.2017 18:36 przez

Rafal Bienkowski

Bądźmy szczerzy, dotychczasowe mecze Polski z Kanadą średnio nas grzały. To były spotkania z gatunku trochę pańszczyźnianych: cóż, każą grać z leszczami, to trzeba odhaczyć. Tym razem było jednak inaczej, bo był to pierwszy mecz naszych przeciwko Stephanowi Antidze. Dzisiejsza potyczka ociekała więc od podtekstów, bo były trener naszych mistrzów świata rozstawał się z drużyną w kiepściutkiej atmosferze, a niektórzy zawodnicy z przyjemnością machali mu na do widzenia. Smaczku dodawał jeszcze fakt, że ewentualny oklep od Kanadyjczyków praktycznie pozbawiłby nas szans awansu do Final Six Ligi Światowej. Ale na szczęście wciąż jesteśmy w grze.     

Na pewno znacie te teksy w stylu „skupiamy się na sobie”, „to mecz jak każdy inny”, „to zwykły mecz o trzy punkty”, „nie szukajmy tutaj żadnych podtekstów” i inne tego typu mądrości. Podobne opinie można było usłyszeć przed dzisiejszym meczem z Kanadą w Lidze Światowej. I wiecie co? Powiemy tak: zwykłe pieprzenie.

Stephane Antiga – chociaż oczywiście nigdy się do tego nie przyzna – na pewno chciał dziś chociaż częściowo odegrać się na Polskim Związku Piłki Siatkowej za kopa po przegranych igrzyskach w Rio. A z drugiej strony kilku naszych też chciało pewnie mu coś udowodnić. Tym bardziej, że dziś w wyjściowej szóstce było przynajmniej dwóch gości, którzy mają lub mieli z Antigą na pieńku. Pierwszy to Fabian Drzyzga, który po przegranych igrzyskach wręcz nawoływał w wywiadach do zmiany szkoleniowca. Drugie nazwisko to oczywiście Bartek Kurek, którego Francuz nieoczekiwanie odstrzelił przed mistrzostwami świata w Polsce. Przyjmujący miał ponoć wtedy nawet powiedzieć, że już nigdy u niego nie zagra. Chociaż ostatecznie panowie doszli do porozumienia i Kurek do kadry wrócił. Ale nie mogła to już być głęboka zażyłość.

Wiele mówiła też sobotnia wypowiedź Pawła Zatorskiego dla Polsatu Sport: – My ze Stephanem widzieliśmy się już w hotelu. Ci, którzy chcieli, to z nim porozmawiali. Ja zapominam o tym co było – mówił libero. Ciekawe, ilu faktycznie chciało z nim pogadać…

Kiedy ostatnio pisaliśmy o Antidze przy okazji podpisania przez niego kontraktu z ONICO Politechniką Warszawską (będzie łączył oba stanowiska), zapytaliśmy o niego jego byłych podopiecznych. – Ja na temat trenera Antigi nie będę się wypowiadał. Nie znam go na tyle dobrze, żeby dokonywać ocen, a jeżeli chodzi o relacje, które były między nami w reprezentacji, nie powinienem o nich mówić i ugryzę się w język. Proszę zapytać o niego może kolegów z boiska, jego grupę wsparcia – mówił wtedy Weszło jeden z mistrzów świata z 2014 r.

Słowem: czuć kwas. Antidze po przygodzie z naszą kadrą został tytuł mistrza świata, ale niekoniecznie liczne grono przyjaciół. Dlatego tak ciekawe zapowiadało się dzisiejsze spotkanie w bułgarskiej Warnie.

Polacy po trzech porażkach z rzędu praktycznie broczyli krwią, dlatego kolejna wtopa praktycznie pozbawiłaby ich szans na wyjazd na turniej Final Six w brazylijskiej Kurytybie. A że obecna Kanada to żadne ogórki, to wynik wcale nie był taką oczywistą sprawą. Świadczyła o tym tabela, w której Kraj Klonowego Liścia był wyżej od nas. Widać, że Antiga zagonił swoich podopiecznych do roboty, bo ci potrafili wygrać nie tylko z Belgią, ale też Stanami Zjednoczonymi i Bułgarią. Tą samą Bułgarią, od której my dostaliśmy po kłach w piątek.

Ten mecz znów pokazał, że dziś, aby namęczyć się na boisku, nie potrzeba nam wcale Brazylii czy innej potęgi. Wystarczy solidnie grająca drużyna. Pierwszy set, wygrany do 21, był jeszcze spacerkiem. Niedługo później było już 2:0 dla naszych, ale set kończył się już na przewagi. Później Kanada zobaczyła, że Polska w tegorocznej LŚ to żaden kiler, dlatego podkręciła tempo wygrywając trzecią partię. Nasi jednak na szczęście zdołali wygrać za trzy, bezcenne punkty – 3:1 (25:21, 27:25, 20:25, 25:19). Polacy wygrali, ale widać, że w rękach i nogach wciąż mają ciężkie treningi, jakie zaaplikował im Ferdinando De Giorgi. Ten mecz został w pewnym sensie przepchnięty.

Kolejny turniej LŚ w przyszły weekend w Katowicach i Łodzi. Do Polski przyjadą ekipy Rosji, Stanów Zjednoczonych i Iranu. To w tych spotkaniach rozstrzygnie się, czy nasi obejrzą finały w Brazylii, czy w kapciach przed telewizorem. Chociaż De Giorgi nie będzie rozliczany za ewentualny brak awansu, bo liczą się głównie sierpniowe mistrzostwa Europy, to – co tu dużo gadać – byłby to kiepski początek jego pracy z naszą kadrą. A więc „Fefe” – do roboty!

Fot. FotoPyk

Opublikowane 11.06.2017 18:36 przez

Rafal Bienkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 3
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Antiga powinien dać sobie spokój z trenerką i zostać siatkarskim ekspertem. On przynajmniej, w przeciwieństwie do większości telewizyjnych „gadających głów”, mógłby powiedzieć, że się zna. „Zdobyłem mistrzostwo świata, a Pan panie redaktorze?”. W siatkówce to tak nie boli co prawda, jak eksperci w studiach futbolowych, ale jednak…

Mr. Robot
Mr. Robot

Zgadzam się z Toba Gino, najlepszym przykladem na eksperta, z ktorego mozna zdzierac łacha w nieskonczonosc, jest Krzysio Przytuła, poprawiający Ancelottiego (!!!) jak powinien trenowac swoje druzyny i to z calkiem powazna mina, no rece opadają. Na szczęście minie jeszcze z 10-15lat i Nasi zloci siatkarze beda mogli w tv troche nadrobic ten brak kompetencji

Joopiter
Joopiter

I znowu nie oglądaliście meczu, nic o naszej grze, kto u nas dobrze się prezentował, kto słabo, jaki sety miały przebieg, tylko suche wyniki i wróżenie na ich podstawie. Za to kilka akapitów o Antidze czyli odgrzewanie wypowiedzi zawodników z przeszłości. Przecież te mecze nie są zakodowane i są puszczane w dogodnych porach, naprawdę nie możecie jednej osoby oddelegować do poświęcenia 2h i zdania rzetelnej relacji ze spotkania?

Weszło
06.07.2020

Sequel lepszy od „jedynki”. Milewski i Tuszyński ZNÓW to zrobili

Świat filmu od lat staje przed dylematem – kręcić sequel hitowej historii, a może odpuścić sobie i spocząć na laurach wspaniałej „jedynki”? Druga część „Nagiego instynktu” to komplety szajs, przy „Batman i Robin” można wydłubać sobie oczy, sequel „Głupiego i głupszego” wywołuje fizyczny ból. Nakręcenie „dwójki” to wyzwanie, wszak twórca musi unieść ciężar oczekiwań po […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Derby Łodzi się oddalają? Widzew znów przegrywa w II lidze…

To jest nie do wiary. Już w ubiegłym sezonie wydawało się, że Widzewowi awansu do I ligi nie jest w stanie odebrać nic, żaden kataklizm ani katastrofa. Później zaś zawodnicy z al. Piłsudskiego zremisowali 10 meczów z rzędu, na finiszu przegrali jeszcze z GKS-em Bełchatów i ostatecznie pozostali na trzecim szczeblu rozgrywkowym. W tym sezonie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Zagłębie w tym sezonie zawiodło, ale Bohar gra życiówkę

Zagłębie Lubin to bez wątpienia jedna z najbardziej rozczarowujących ekip w tym sezonie Ekstraklasy. W jej składzie sporo jest bowiem naprawdę jakościowych zawodników, którzy skleceni w spójną całość powinni bić się o ligowe podium, a nie kotłować w dolnej połówce tabeli. No ale wyszło jak wyszło. „Miedziowi” na własne życzenie nie załapali się do grupy […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła się utrzyma, ale pytanie: co dalej?

Bardzo prawdopodobne, że dzisiaj kibiców Arki czeka smutny dzień. Tylko punktu zdobytego przez Wisłę Płock w starciu Górnika Zabrze potrzeba, by Nafciarze utrzymali się w Ekstraklasie. Mieliby 43 oczka, dziewięć zapasu nad Arką, a że po rundzie zasadniczej Wisła miała więcej łupów, to matematyka byłaby na trzy kolejki przed końcem prosta. Ale chyba nie tylko […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Powrót Grosika, show Linettego, 10 goli Polaków. Świetny tydzień stranierich!

Polscy piłkarze w minionym tygodniu gościli na okładkach gazet w całej Europie. Nie ma w tym cienia przesady, bo nasi stranieri dawali kapitalne popisy. Tu dublecik, tam dublecik, tu gol i asysta, tam wyciągnięty rzut karny… Ciężko było znaleźć zakątek świata, w którym nasi nie daliby popisu. Aż przyjemnie zasiąść po takim tygodniu do zestawienia […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

PRASA. Sikorski: Kołakowski obiecywał mi transfer do Legii Warszawa

– W ogóle obcokrajowcom trudno trafić do Hiszpanii w niższych ligach, mają tam mnóstwo swoich zawodników. Jako polskiemu Austriakowi lub austriackiemu Polakowi udało mi się tam wcisnąć i zobaczyć to z bliska. Przeanalizowałem, że w polskiej ekstraklasie jest coraz więcej Hiszpanów. Carlitos, Dani Ramirez czy Jesus Imaz grali w niższych ligach, przenieśli się do Polski […]
06.07.2020
Włochy
05.07.2020

Roma zapomniała, że nie tylko bramkarz musi być kozakiem, ale Lopez napsuł krwi Polakom

Derby słońca, tak mówi się o starciach Napoli z Romą. Dziś to słońce zaszło nad Rzymem i nie był to zachód piękny. Porażka Giallorossich może pogrążyć drużynę Paulo Fonseki w walce o europejskie puchary. Nie pomógł nawet Pau Lopez, który dwoił się i troił między słupkami, żeby uratować tyłki kolegów z zespołu. Ale jeśli mamy wskazać […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Villarreal rozbity. Tak grającą Barcę aż chce się oglądać

Jeżeli wziąć pod uwagę wyłącznie mecze wyjazdowe, Barcelona do dzisiejszego meczu z Villarrealem przystępowała zaledwie jako piąta siła hiszpańskiej ekstraklasy. Katalończycy przegrali już w lidze pięć meczów na wyjeździe, kolejnych pięć zremisowali. Dlatego wiele wskazywało na to, że i dzisiaj podopieczni Quique Setiena mogą zanotować jakąś wpadkę. Tym bardziej że marnie im się w ostatnim […]
05.07.2020
Anglia
05.07.2020

Bednarek jak skała. Southampton poskromił Manchester City

Organizacja gry, znakomita defensywa, mnóstwo heroicznych interwencji. Southampton w naprawdę wielkim stylu zwycięża dzisiaj z Manchesterem City. „Wielkim” nie w sensie dominacji na boisku, bo „Obywatele” w drugiej połowie wręcz miażdżyli rywali posiadaniem piłki i liczbą strzałów posłanych w kierunku bramki. Ale znakomitą obronę też trzeba doceniać i nie należy szczędzić dla niej komplementów, a […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Ekstraklasa w najprzyjemniejszym wydaniu, ale tylko Piast ma punkty

Gdyby wszystkie mecze Ekstraklasy wyglądały jak ten Piasta Gliwice ze Śląskiem Wrocław, nie moglibyśmy od niej oderwać oczu. Przy Okrzei dostaliśmy niesamowicie przyjemne dla postronnego obserwatora widowisko, w którym nie było żadnego dłuższego przestoju odnośnie braku emocji. Serio, ciągle się coś działo. Strach było nawet iść po lód do herbaty, bo istniało ryzyko, że przegapi […]
05.07.2020
Inne sporty
05.07.2020

Dobrze, że jesteś! Emocjonujący początek sezonu Formuły 1

Najlepsza seria wyścigowa świata wróciła w piorunującym stylu. Nie brakowało kolizji, awarii, czy nawet kar skutkujących…. wypadnięciem z podium. Taki los spotkał Lewisa Hamiltona, który widocznie bardzo nie lubi się z torem w Austrii. Na domiar złego problemy z bolidem wyeliminowały innego faworyta, Maxa Verstappena. Wygrał, a może po prostu przetrwał tę zawieruchę (czego nie […]
05.07.2020
WeszłoTV
05.07.2020

LIGA MINUS. Milewski, Białek, Kowalczyk, Paczul

Nadszedł niedzielny wieczór, a więc czas na kolejny odcinek popularnego programu publicystyczno-rozrywkowego: Liga Minus. Dzisiaj Paweł Paczul poprowadzi gorącą dyskusję o ekstraklasowej piłeczce z następującym gronem wybitnych ekspertów: Wojciechem Kowalczykiem, Leszkiem Milewskim i Jakubem Białkiem. Zapraszamy! 
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Lechia Gdańsk przecieka w tyłach. Gdzie leży problem?

46 straconych goli w 34 meczach, bilans bramkowy -2. Kiepska jest to statystyka Lechii Gdańsk, drużyna jakby oduczyła się bronić, bo nikt w grupie mistrzowskiej nie dostał tyle ciosów, a przecież sezon temu chwaliliśmy gdańszczan właśnie za grę w tyłach. Gdzie leży problem? Przede wszystkim trzeba zauważyć, że zmieniła się podstawowa para stoperów. W zeszłym […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Meczyk w Szczecinie dobry, ale w roli głównej sędzia Marciniak

No nie spodziewaliśmy się, że w tym meczu dostaniem naprawdę fajne widowisko. Wiadomo, Jaga jeszcze w teorii walczy o puchary, Pogoń walczy o frytki, ale jeśli chodzi o formę w grupie mistrzowskiej – spodziewaliśmy się lekkiego paździerzu. A tu cztery gole, ponad trzydzieści strzałów, czerwona kartka, mnóstwo kontrowersji, walka do ostatnich minut o trzy punkty. […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Jak muchy w smole, ale w stronę mistrzostwa

Gdyby ten mecz odbywał się w Polsce, a nie w Hiszpanii, to komentatorzy pewnie trąbiliby na prawo i lewo, że wolne tempo spotkania determinuje wysoka temperatura. Takie typowe pierdu-pierdu na wytłumaczenie. Ale to  La Liga, tutaj nikt w ten sposób się nie tłumaczy. Po prostu spotkanie Athleticu Bilbao z Realem Madryt przypominało zawody urządzone przez […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Podbeskidzie powoli wita się z Ekstraklasą. Radomiak rozjechany w Bielsku

Sześć goli w hicie kolejki? To lubimy, takie hity szanujemy! W Bielsku-Białej nie można było dziś narzekać na nudę. Podbeskidzie i Radomiak pomyślały sobie, że jak się bić o awans, to na całego. Żadne szachy, żadne podwójne gardy – skoro jedni i drudzy słyną z ofensywy, to tą ofensywą właśnie spróbowali udowodnić wyższość nad rywalami. […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

LIVE: Piast ogrywa Śląska i znów jest wiceliderem

Legia, mimo porażki z Lechem, odskoczyła dostatecznie, by jej mistrzostwo było formalnością. Lech trzyma się mocno i jest faworytem w walce o wicemistrzostwo. Ale dalsze miejsca? Które mogą być warte nawet dwa miejsca pucharowe? Tutaj jest ciekawie, a chętnych całe grono. O to dzisiaj toczyć się będzie walka w grupie mistrzowskiej – Jaga powalczy o […]
05.07.2020
Włochy
05.07.2020

Rzym stracił tożsamość, teraz traci nadzieję. Co czeka amerykańską AS Romę?

Osiem porażek w 2020 roku – a w zasadzie dziewięć, bo remis w derbach to jak porażka – to bilans AS Romy, która przeżywa największy kryzys od lat. Zamiast powrotu na szczyt, Giallorossi muszą się martwić, czy nie wypadną nawet z Ligi Europy. Kibice nie krytykują już pod nosem. Rzymskie uliczki huczą od obelg kierowanych głównie pod […]
05.07.2020