post Avatar

Opublikowane 14.11.2015 13:45 przez

admin

W 2006 roku siedziałem na stadionie we Frankfurcie, kiedy złapała mnie lekka paranoja. Mecz mistrzostw świata. Już wcześniej stwierdziłem, iż to dziwne, że do tej pory terroryści nie zaatakowali w takich właśnie okolicznościach i ta natrętna myśl co jakiś czas wracała. Trudno o bardziej spektakularny cel niż stadion wypełniony dziesiątkami tysięcy ludzi. Trudno o większy rozgłos niż ten, który towarzyszy mundialowi. Siedziałem więc na trybunach i spoglądałem a to na piłkarzy, a to na samoloty, które wzbijały się w górę z położonego tuż obok lotniska. Upewniałem się, że żaden nie skręcił w stronę trybun. Było to uciążliwe, bo samoloty startowały chyba co 30 sekund.

Zbliża się okropny dzień – dzień, w którym naprawdę podczas meczu dojdzie do straszliwej zbrodni na wielką skalę. Nie wiem, czy zdarzy się to we Francji w 2016, ale chyba zgodzimy się: to bardzo prawdopodobne. Jeśli celem terrorystów jest wywołanie chaosu, to wtedy nadarzy się dla nich niebywała okazja. Oni – terroryści – już tam są. Ukryci, pozornie zasymilowani, wiodący normalne życie. Czekają na sygnał. A my będziemy każdego dnia z niepokojem czekać na wieści: czy udało się przetrwać kolejne 24 godziny. Radość z piłkarskiego święta została wczoraj odebrana, kolejka po bilety zapewne znacząco się zmniejszyła. Ktokolwiek tam pojedzie – bez pełnej satysfakcji. Gdzieś z tyłu głowy będzie miał myśl: bomba może wybuchnąć w każdej chwili.

Od wczoraj słyszę: terrorystom zależy na wywołaniu strachu. Nie można im ulec, bo wtedy wygrają.

No to wygrali. Wzbudzili strach. Udawanie, że to nieprawda niczego nie zmieni. Wygrali ponad sto do zera.

Trudny czas przed tak zwanymi autorytetami. Dzień w dzień tłumaczą ciemnemu ludowi: nie bądź ksenofobem, otwórz się na obce kultury, niech cię kulturalnie wzbogacają. A potem wybucha granat. Oni dalej swoje: że trzeba być przyjaznym, że empatia, że cóż to jest te kilkadziesiąt tysięcy gości pod naszym wspólnym niebem, że najgorsze to te złowrogie okrzyki „Polska dla Polaków” i biało-czerwone flagi. A potem rozlega się seria z Kałasznikowa i kilkadziesiąt osób jest wzbogaconych ołowiem. Mam do autorytetów pewną prośbę: zamknijcie mordy. Ludzie – w przeciwieństwie do was – są realistami i mają oczy szeroko otwarte. Wy, w swoich intelektualnych salonikach, żyjecie w świecie ułudy. Jesteście i śmieszni, i straszni. Śmieszni, bo tacy głupiutcy, a straszni – bo jeśli Warszawa stanie się Paryżem, to będziecie mieć krew na rękach.

Francja jest stracona. Za sto czy za dwieście lat – chociaż niewykluczone, że już za naszego życia – będzie to kraj zupełnie inny, islamski. Wezmą co chcą – trochę uszczkną poprzez terror, trochę poprzez narzędzia czysto demokratyczne, a i demografia zrobi swoje. Ta demokracja, w połączeniu ze skrajną tolerancją i otwartością, zniszczy kontynent. To będzie mnie więcej taka sytuacja: czteroosobowa rodzina wpuszcza do mieszkania sześciu facetów w sandałach, a potem odbywa się głosowanie: kto ma zostać, a kto ma wyjść. Wynik, o dziwo, 6 do 4.

Polska jeszcze ma czas, ale coraz mniej. Przede wszystkim musi pozostać głucha na medialny terror tzw. intelektualistów, który prawdziwemu terrorowi bardzo służy. Jesteśmy w przededniu kryzysu, jakiego w Europie nie było od dziesięcioleci i prawdopodobnie w momencie zwrotnym dla historii świata. Tego kryzysu nie przezwycięży się przynosząc muzułmanom ubranka dziecięce i kurtki na zimę.

Nadzwyczajne czasy wymagają nadzwyczajnych rozwiązań. Trzeba się zastanowić, czy aby na pewno Polska powinna być krajem świeckim, czy może jednak mocno związanym z kościołem katolickim. Przez całe życie byłem za stuprocentowym rozdziałem państwa i religii, ale mam wątpliwości, czy taki rozdział jest w dzisiejszych czasach naprawdę wskazany. Być może trzeba iść albo w prawo, albo w lewo, zamiast stać po środku. Trudno nie odnieść wrażenia, że jesteśmy na początku wielkiej wojny religijnej, na razie toczonej partyzancko, ale nasilającej się. Być może nadszedł moment, w którym należy się chociaż uzbroić w religijne atrybuty. W tym konkretnym momencie nie mam żadnych obiekcji, by krzyże wisiały nie tylko w sejmie, ale w każdym urzędzie, w każdej szkole. Nawet nie miałbym nic przeciwko, by dzieci raz dziennie, przed pierwszą lekcją, odmawiały modlitwę. Wiecie dlaczego? Bo uważam, że Polska jeszcze ma szansę stać się krajem, w którym wyznawcy innych religii będą czuli się bardzo niekomfortowo. Nie mam na myśli jakichkolwiek ich prześladowań, jakiejkolwiek agresji czy jakiejkolwiek walki z ich wiarą. Mam na myśli to, iż przyjeżdżając do Polski powinni odpowiedzieć sobie na pytanie: czy naprawdę chcę mieszkać w kraju, w którym na każdym kroku natrafiam na symbole innej religii, w kraju, w którym nie powstanie ani jeden meczet, w kraju, w którym moje dzieci będą musiały wkuwać katechizm na ocenę. Ateiści nie powinni mieć z tym problemu: dla nich Jezus na ścianie nie powinien się różnić niczym od plakatu Spidermana.

Straszą mnie tu i tam: radiem Maryja, ojcem Rydzykiem, politykami, którzy całują biskupów w pierścień.

Naprawdę tego się boicie? Przez to nie możecie spać po nocach? A nie boicie się tego, dokąd doprowadziła obecna polityka w innych krajach? Ja wiem, że za tą polityką stały szlachetne idee, w innych okolicznościach bym się pod nimi podpisał, ale niestety źli ludzie znaleźli luki.

Tak wiele osób wstydzi się publicznie przyznać: boję się islamu. Podobno to takie prymitywne.

OK, w porządku. Jestem prymitywem i boję się islamu. Chcę się przed nim zamknąć na cztery spusty, chcę otoczyć się wysokim murem.

Domyślam się – bo mogę się tylko domyślać – że większość muzułmanów to normalni, wspaniali ludzie, ale niestety jest jeszcze owa mniejszość, której się boję. Nie chcę by zamordowała moją rodzinę. Nie chcę by ktokolwiek tej mniejszości ułatwiał życie. Jeśli mam do wyboru swój własny strach – moim zdaniem uzasadniony – a komfort życia przybyszów z krajów islamskich, wybieram siebie. Uważam, że jeśli ktoś nie chce mieszkać w kraju katolickim, to nie musi – może się przeprowadzić do Niemiec, do Francji, do Szwecji. Ja chcę żyć w kraju spokojnym.

I czy tzw. autorytety tego chcą, czy nie, czy to mądre czy głupie, czy sprawiedliwe czy oburzające – dzisiaj spokój zapewnia mi myśl, że sąsiedzi chodzą w niedzielę do kościoła, zamiast rozkładać na podłodze czerwony dywanik.

KRZYSZTOF STANOWSKI

Opublikowane 14.11.2015 13:45 przez

admin

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
28.02.2021

Polska liga w skrócie. Umiesz więcej? Skopią cię, wykoszą i poobijają

Znacie to powiedzenie o chłodnym, deszczowym wieczorze w Stoke, podczas którego nawet Messi i Cristiano Ronaldo niewiele wskórają na boisku? To dziwne, że nadal nie dorobiliśmy się naszego odpowiednika tego klasyka. Bo patrząc na niektóre mecze naszej ligi, widzimy dokładnie to, co w zamyśle miał autor oryginału. Brudną, paskudną grę, której cel jest tylko jeden […]
28.02.2021
Weszło
28.02.2021

Kulisy życia sędziów ligowych poza ekstraklasową elitą

Jeden schodzi tysiąc metrów pod ziemię, drugi zarządza tysiącem osób w handlu detalicznym. Trzeci trudzi się nauczaniem języków obcych, czwarty pilnuje firmy transportowej. Oto właśnie kulisy życia niezawodowych sędziów w Polsce. Dla wielu z nich wejście w trykot meczowy jest fachem dodatkowym. Niezobowiązującym w tym znaczeniu, że ktoś taki równie dobrze mógłby poświęcić weekend na […]
28.02.2021
Weszło
28.02.2021

Wisła Kraków potrafi być efektowna, ale czy stanie się również regularna?

18 września 2020 roku Wisła Kraków przegrała… Wróć. Wisła Kraków przerżnęła u siebie 0:3 z Wisłą Płock w ramach 4. kolejki ligowej sezonu 2020/21. Podopieczni Artura Skowronka zostali zmasakrowani na własnym stadionie przez „Nafciarzy” w taki sposób, że można się było wówczas poważnie zastanawiać, czy „Biała Gwiazda” nie uwikła się przypadkiem w rozpaczliwą walkę o […]
28.02.2021
NBA
28.02.2021

Kobe Bryant w logo NBA? „To się musi wydarzyć, czarnoskórzy budowali tę ligę”

Od czasu tragicznej śmierci Kobego Bryanta, do której doszło 26 stycznia 2020 roku, w amerykańskiej przestrzeni publicznej regularnie pojawia się pomysł, by sylwetka „Black Mamby” znalazła się w nowym logo NBA. Stworzono nawet w tej sprawie petycję, pod którą podpisały się przeszło trzy miliony fanów koszykówki. Do najbardziej zagorzałych zwolenników zmiany należy słynący z szokujących […]
28.02.2021
Weszło FM
27.02.2021

Zwycięstwa Żyły i Świątek, Ekstraklasa, Liga Minus – niedziela w WeszłoFM!

Mistrzostwo świata Piotra Żyły, zwycięstwo Igi Świątek, gole Roberta Lewandowskiego – trudno było o lepszą sobotę dla polskiego sportu! Mamy jednak nadzieję, że niedziela również będzie obfitować w wielkie wydarzenia. Oto szczegóły ramówki: 9:00 – 10:00 – „W ciemno” – Marcin Ryszka razem ze swoimi gośćmi pokazuje, że bariery istnieją tylko w naszych głowach. Wiele […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Luquinhas na motorynce, Legia wygrywa w Zabrzu

Poprzedni mecz Legii z Górnikiem był takim laniem mistrza Polski, że aż Vuković stracił robotę. Michniewicz co prawda mówił przed dzisiejszym spotkaniem, że tamtego starcia nie oglądał, ale musiał mieć świadomość, że bój z Górnikiem jest pewną klamrą. Dlatego rewanż za tamtą porażkę musiał mieć wyjątkowy smak. To rewanż po ciężkim boju, w którym sędzia […]
27.02.2021
Włochy
27.02.2021

Na Juventus nie da się patrzeć

Ależ ten Juventus jest w tym sezonie słaby. Miewa „Stara Dama” oczywiście przebłyski lepszej gry, zdarza jej się wygrać od czasu do czasu ważny mecz. Jak gdyby sugerując, że już za chwilkę wszystko wróci na właściwe tory i Juve znów będzie wielkie. Ale nie jest. Podopieczni Andrei Pirlo prezentują futbol okropny. Obrzydliwy. Dzisiejszy mecz z […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Gol Alvesa? Wybitne osiągnięcie centrostrzałowej sztuki. Wybitne!

Centrostrzał to wspaniały wynalazek. Lubimy myśleć, że nasz, polski, bowiem trudno o coś bardziej ekstraklasowego. Że jego twórcą lub – w najgorszym wypadku – ojcem chrzestnym jest Marek Sokołowski. Ale podanie, które w wyniku braku precyzji autora staje się zabójczą bronią, tak naprawdę znane jest pod każdą szerokością geograficzną. Udowodnił to dziś Tiago Alves. Możemy […]
27.02.2021
Włochy
27.02.2021

Łukasz Skorupski znów obronił rzut karny. Ibra już był, teraz padło na Immobile

Łukasz Skorupski jeszcze nie tak dawno zmagał się z bardzo długą passą bez czystego konta. W Serie A nie potrafił go zachować przez 40 meczów, między 25 września 2019 (0:0 z Genoą) a 29 listopada 2020 roku (1:0 z Crotone). Jak już się przełamał, to zaraz potem doznał kontuzji i opuścił siedem kolejek. Wrócił do […]
27.02.2021
Inne sporty
27.02.2021

Dlaczego Piotr Żyła jest wyjątkowym gościem?

Jego postawa sportowa i charakter, to jedyne w swoim rodzaju połączenie nie tylko w historii naszych skoków narciarskich, ale polskiego sportu w ogóle. Jest tak specyficznym gościem, że gdyby go nie było, to trzeba by go było wymyślić. Oto kilka powodów, dla których Piotr Żyła to wyjątkowy gość. Jest ciekawym – choć nieco zwariowanym – […]
27.02.2021
Inne sporty
27.02.2021

Piotr Żyła mistrzem świata, czyli pochwała wytrwałości

Nikt wcześniej nie miał na karku tylu lat, co on, zdobywając tytuł mistrza świata. Do tej pory najstarszym triumfatorem tej imprezy był Anders Bardal, który osiem lat temu zdobywał indywidualne złoto jako 31-latek. Piotr Żyła w styczniu świętował 34. urodziny. Żaden inny skoczek w historii nie naczekał się na taki sukces tyle co on. Dziś […]
27.02.2021
Inne sporty
27.02.2021

PIOTR ŻYŁA MISTRZEM ŚWIATA W SKOKACH NARCIARSKICH!

Ten tekst wypada zacząć w jeden sposób. HEHEHEHEHE! Myśleliśmy, że może drugie złoto wreszcie zdobędzie Kamil Stoch. Że może tytuł obroni Dawid Kubacki. Że może Andrzej Stękała włączy się do walki o tytuł. Ale nie, to Piotr Żyła stanął na najwyższym stopniu podium. To Piotr Żyła został czwartym w historii polskich skoków mistrzem świata. Po […]
27.02.2021
Niemcy
27.02.2021

Bayern pewnie pokonuje FC Koeln. Lewandowski z doppelpackiem

Wychodzi na to, że limit wpadek ze strony Bayernu Monachium został na jakiś czas wyczerpany. Mało tego wydaje się, że ekipa Hansiego Flicka powoli zaczyna wskakiwać na najwyższe obroty. We wtorek z łatwością pokonała Lazio Rzym, a dziś rozgromiła 5:1 FC Koeln. Oczywiście Bawarczycy wciąż potrafią kompletnie wyłączyć myślenie w defensywie i narobić sobie krzywdy, […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

30 strzałów Stali, 0 goli. Kuciak zaczarował bramkę

Być może pamiętacie mecz Lechii z Wartą z pierwszej kolejki tego sezonu. Chwaliliśmy wówczas beniaminka za to, że „fajnie wygląda” i „dochodzi do sytuacji”, ale jak przyszło co do czego, to bardziej doświadczeni koledzy po fachu – przy pomocy elementu szczęścia – podnieśli z boiska, co swoje, nie tworząc przy tym w zasadzie żadnych akcji […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

West Ham pokazał pazur, ale na środkowych obrońców City nie było mocnych

Jeśli jakimś przypadkiem przegapiliście ten mecz, żałujecie, że nie śledziliście dzisiejszych podbojów Manchesteru City w drodze do mistrzostwa – uspokajamy. Nie trudźcie się oglądaniem z odtworzenia, dajcie sobie spokój. Ciekawych rzeczy było tyle, co kot napłakał. West Ham znalazł sposób na minimalizowanie atutów „Obywateli”, potrafił dobrać się im do skóry, ale ogółem wiało nudą. Na […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

ŁKS wreszcie wygrywa, ale znów pokazuje dwie twarze

Łódzki Klub Sportowy na początku sezonu wygrywał mecz za meczem, grał ofensywnie, z polotem i fantazją. Potem nagle się zaciął, a wiosnę w lidze zaczął od kompromitującego występu z GKS-em Tychy. Porażka 0:3 wywołała dyskusję: czego jeszcze potrzebuje Wojciech Stawowy, by wygrać mecz? W drużynie pozostali najważniejsi zawodnicy, do tego doszły świetne jak na ten […]
27.02.2021
Live
27.02.2021

LIVE: Luquinhas szedł ciemną doliną, ale ostatecznie doniósł do Warszawy 3 punkty

Jak na ostatnie dni, dziś zimno i gdzieniegdzie mokro, ale liczymy, że w Ekstraklasie będziemy mieli tyle emocji, że i tak trzeba będzie się przewietrzyć z wrażenia. Na dobry początek Stal Mielec poszuka pierwszego zwycięstwa w tym roku kosztem wychodzącej z kryzysu Lechii Gdańsk. Później zdziesiątkowana przez koronawirusa Jagiellonia podejmie Piasta Gliwice, a na deser […]
27.02.2021
Weszło
27.02.2021

Górnik do Legii? Kozacy. Po Legii – ligowe dno

Jesienny mecz z Legią ma dla Górnika symboliczny wymiar. Po ostatnim gwizdku starcia przy Łazienkowskiej skończyło się wszystko, czym zabrzanie zachwycili nas w pierwszych czterech kolejkach, w których uzbierali 44% swojego dorobku w tym sezonie. Imponowali rozmachem, odprawiali rywali z kwitkiem, dodawali lidze kolorytu. Dziś grają nieefektownie, słabo punktują i swoje miejsce w tabeli zawdzięczają […]
27.02.2021