Jeszcze nie zaczął się nowy sezon, a ŁKS Łódź już ogłosił pierwszy zimowy transfer. Właśnie podpisano kontrakt z młodym skrzydłowym, który jest wychowankiem rewelacji ostatniego sezonu Ligi Mistrzów. Zdołał zaliczyć w nim kilka występów. Dyrektor sportowy zapowiada, że wkrótce podobnych ruchów może być więcej.
ŁKS za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazał, że od nowego roku do zespołu Grzegorza Szoki dołączy Eryk Łukaszka, który jest wychowankiem Bodo/Glimt. Młodzieżowy reprezentant Polski całą dotychczasową karierę spędził w klubie, który wyrósł na norweskiego giganta. 18-latek dostał kilka szans w pierwszym zespole, jednak nie zdołał na stałe wywalczyć sobie miejsca. W Łodzi podpisał kontrakt do końca 2028 roku.
Jak powiedział w rozmowie z klubowymi mediami dyrektor sportowy Radosław Mozyrko, ŁKS zamierza teraz mocniej skupić się na młodych polskich zawodnikach, szlifujących swoje umiejętności w zagranicznych klubach.
– Chcemy pozyskiwać młodych, utalentowanych Polaków, którzy rozwijają się za granicą. Eryk Łukaszka jest pierwszym zawodnikiem pozyskanym przez nas w tym kierunku. Trafia do ŁKS-u z dobrej akademii piłkarskiej FK Bodø/Glimt i wierzymy w jego potencjał – stwierdził dyrektor sportowy Łódzkiego Klubu Sportowego.
🆕 Eryk ŁuKaSzka zostanie zawodnikiem ŁKS-u!
Młodzieżowy reprezentant Polski na początku 2027 roku przeniesie się do Łodzi z norweskiego FK Bodø/Glimt.🔗 https://t.co/j76mWzR33b pic.twitter.com/W1sIMoyINq
— ŁKS Łódź (@LKS_Lodz) July 15, 2026
Był najmłodszym debiutantem w historii. Teraz zagra w ŁKS-ie
Łukaszka po przejściu przez drużyny młodzieżowe Bodo/Glimt w końcu dostał się do pierwszego zespołu. Większej kariery w nim nie zrobił, co nie zmienia faktu, że zdołał się zapisać w historii klubu. Wchodząc na boisko w spotkaniu Pucharu Norwegii stał się najmłodszym debiutantem w dziejach ekipy doskonale znanej z europejskich boisk Legii, Lechowi oraz Jagiellonii.
Młodzieżowy reprezentant Polski na plac gry w starciu z Bronnoysund wszedł jeszcze przed ukończeniem 16. roku życia. Jego bilans w norweskiej ekipie zatrzymał się na trzech spotkaniach. Wszystkie w krajowym pucharze.
Szerzej historię 18-latka opisywaliśmy przy okazji starcia Bodo/Glimt z Lechem Poznań w fazie pucharowej Ligi Konferencji. Swoją przygodę zaczynał w Hejnale Kęty czy LKS-ie Czaniec, ale już jako 11-latek wraz z rodziną wyjechał do Norwegii.
– Fizycznie rozwijał się szybciej, niż reszta chłopaków. Był duży, silny, był w stanie rozgrywać dwa razy więcej meczów niż reszta chłopaków. Miał fajnie ułożoną stopę, nauka uderzeń przychodziła mu szybko: dwa, trzy razy i już miał odpowiednią siłę, precyzję. Łapał pewne rzeczy szybciej niż inni, kładliśmy nacisk na to, żeby trenował też słabszą nogę – mówił w rozmowie z Weszło Adam Palarczyk z klubu z Czańca.
Eryk Łukaszka – jedyny Polak w Bodo/Glimt [CZYTAJ WIĘCEJ]
Łukaszka w przeszłości dostawał nawet powołania do młodzieżowej reprezentacji Norwegii, ale w ostatnim czasie występował już w biało-czerwonych barwach.
18-latek dołączy do nowych kolegów dopiero po rundzie jesiennej, co nie zmienia faktu, że ŁKS przed startem nowego sezonu całkiem solidnie się wzmocnił. Pozyskał aż dziewięciu zawodników, a wśród nich m.in. Michał Kaput z Radomiaka czy Damian Węglarz z Arki.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix