Kolejny mecz Anglików na mistrzostwach świata do lat 15 stał pod znakiem kontrowersji. Wcześniej chodziło o rzekomą rasistowską obelgę ze strony reprezentanta Irlandii, teraz poszło o rzut karny na wagę zaszczytnego 57. miejsca. Trener Boliwii wbiegł na boisko i pokazywał, że faul miał miejsce przed szesnastką. Arbiter swojej decyzji jednak nie zmienił, więc bramkarz w ramach protestu… miał w pompie bronienie tego karnego.
Dziwny turniej z ramienia FIFA
W ten weekend zakończy się pierwsza edycja mistrzostw świata do lat 15. Zorganizowany przez FIFA turniej rozgrywany jest w nietypowej formule. To dlatego, że do Baku zaproszono przedstawicieli wszystkich 211 federacji zrzeszonych w FIFA. Finalnie do stolicy Azerbejdżanu przyleciało 189 reprezentacji. Aż 78 z nich debiutowało na jakimkolwiek mundialu. Dwie federacje się zaś wycofały, a aż 20, z czego 18 europejskich, nie chciało wziąć udziału. Swoich drużyn nie zgłosili m.in. Niemcy, Holendrzy, Belgowie, czy Amerykanie.
Mundial U-15. 189 uczestników, liderami Polacy. Finał zbojkotujemy?!
Ogromna liczba uczestników nie jest jedynym powodem, który czyni mundial do lat 15 dość dziwnym.
- meczów nie rozgrywa się 11 na 11, tylko 8 na 8,
- jedna połowa trwa 20 minut,
- boiska są mniejsze,
- auty wznawia się nogą,
- trenerzy mają w meczach nieograniczoną liczbę zmian,
- wszyscy uczestnicy turnieju grają do jego końca
- po fazie grupowej nikt nie jedzie do domu,
- w zależności od tego, które miejsce zajął, ląduje w danej ścieżce. Np. Polacy grupę wygrali, więc w fazie pucharowej rywalizowali w ścieżce A.
- z fazy pucharowej też nikt nie odpada.
The next generation in action 📸
Players from over 180 nations are competing at the FIFA U-15 World Cup & Festival in Azerbaijan 🌍⚽️ https://t.co/PwCDhLnNnx
— FIFA (@FIFAcom) October 26, 2026
Anglicy przyciągają kontrowersje
Turniej mógłby przejść bez większego echa, gdyby nie dwa mecze z udziałem Anglików. Jeszcze w fazie grupowej ich spotkanie o de facto pierwsze miejsce z Irlandią przerwano tuż przed końcem. Jeden z reprezentantów Anglii zgłosił sędziemu, że został nazwany „małpą”. Następnie udał się za linię boczną i zgłosił to swojemu sztabowi. Po chwili selekcjoner Matt Trophe uznał, że w ramach protestu jego podopieczni mają zejść z boiska. Mecz nie został już wznowiony. Irlandczycy wygrali go 4:1.
England walk off the pitch against Ireland the U15 World Cup after one of their players alleges he was called a monkey https://t.co/61jceKXIBC
— Robby Richmond (@Robbyrichmond) October 26, 2026
Anglicy zajęli drugie miejsce w grupie, więc wylądowali w ścieżce B. Na otwarcie fazy pucharowej, w 1/16 finału, przegrali z Zambią, więc zamiast rywalizować o miejsca 33-48 musieli grać o miejsca 49-64. Na starcie przegrali z Turkami, a zatem spadli jeszcze niżej – do walki o miejsca 57-64. Tam byli już lepsi od Salwadoru, a potem Gruzji i o 57. miejsce przyszło im się mierzyć z Boliwią. W końcówce wyszarpali wygraną 3:2 po karnym, który wywołał oburzenie w obozie rywala. W ramach protestu bramkarz Boliwii nie miał zamiaru go bronić.
Jak relacjonuje The Athletic, gdy sędzia wskazał na wapno, Boliwijczycy zaczęli krzyczeć, że faul miał miejsce poza szesnastką. Potem ich selekcjoner wbiegł na boisko i pokazał arbitrowi, gdzie jego zdaniem doszło do przewinienia. Za wejście na murawę ukarano go żółtą kartką. Gdy Anglicy cieszyli się ze zwycięskiego gola, Boliwijczycy sarkastycznie oklaskiwali sędziego. Następnie wraz ze swoim wściekłym trenerem ruszyli z pretensjami w kierunku arbitra, co finalnie doprowadziło do przepychanek z reprezentantami Anglii.
Poniżej sytuacja, po której został przyznany rzut karny. https://t.co/LFhldkUKJr
— Adam Zmudziński (@Adam_Zmudzinski) October 30, 2026
Kiedy przedstawicielu obu drużyn udało się już rozdzielić, obserwatorom spotkania zaczęło zdawać się, że kilku angielskich zawodników prowokacyjnie świętuje wygraną w kierunku boliwijskiej ławki. W transmisji było słychać, jak trener Boliwijczyków w odpowiedzi na to zachowanie wykrzykuje do przeciwników „fair play” i „nie było karnego”.
Po bramce doszło do spięcia kiedy drużynami. https://t.co/wXm7UyQEOI
— Adam Zmudziński (@Adam_Zmudzinski) October 30, 2026
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. screen Adam Żmudziński / Twitter