Wyznanie zdobywcy Złotej Piłki. Ma raka w czwartym stadium

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

01 czerwca 2026, 15:57 • 3 min czytania 3

Reklama
Wyznanie zdobywcy Złotej Piłki. Ma raka w czwartym stadium

Było i jest tylko czterech angielskich zawodników, którzy zdobyli Złotą Piłkę. Dwukrotnie zdobył ją tylko jeden – Kevin Keegan, legenda Liverpoolu, z którym sięgał po trzy mistrzostwa Anglii. W swojej pamięci mają go też kibice Newcastle United, które prowadził w kolejnych latach jako trener. W styczniu jego rodzina poinformowała o jego chorobie nowotworowej. Teraz legenda angielskiej piłki zdradziła, że mierzy się z rakiem w czwartym stadium.

Reklama

Kevin został niedawno przyjęty do szpitala w celu dalszej oceny utrzymujących się objawów brzusznych. Badania wykazały diagnozę nowotworu, na który to Kevin będzie leczony. Jest wdzięczny zespołowi medycznemu za interwencję i stałą opiekę. W tym trudnym czasie rodzina prosi o zachowanie prywatności i nie będzie udzielać dalszych komentarzy – brzmiało oświadczenie rodziny Keegana opublikowane w styczniu.

U angielskiego zwycięzcy Złotej Piłki zdiagnozowano nowotwór

Kevin Keegan ma raka w czwartym stadium. Chce pożegnać się z kibicami Newcastle

W miniony weekend zdobywca Złotej Piłki w latach 1978 i 1979 był gościem wydarzenia w Tyne Theatre and Opera House, podczas którego po raz pierwszy odniósł się publicznie do swojej choroby.

– Miałem wypadek samochodowy i w związku z tym musiałem przejść operację. Podczas badania przed operacją okazało się, że mam raka. Powiedzieli, że mają absolutnie najlepszego lekarza w walce z tym, na co cierpię, czyli rakiem w czwartym stadium – zdradził Keegan.

Reklama

Mimo bardzo poważnej choroby, nie opuszcza go humor.

Poszedłem się z nim spotkać. Jest kibicem Liverpoolu, więc wiedziałam, że „nie będę szedł sam”, jeśli wiecie, co mam na myśli. Powiedział: „Kevin, to nowa terapia, mam niesamowity wskaźnik skuteczności”. Zapytałem: „Jaki jest twój wskaźnik skuteczności?”. Odpowiedział: „33%”. Myślałem, że będzie to 80%, 90%. 33%! W każdym razie, wciąż tu jestem… – opowiadał 75-latek.

Po zakończeniu piłkarskiej kariery, w trakcie której reprezentował Liverpool, Hamburg czy Newcastle, został trenerem. Do wspomnianych Srok miał dwa podejścia. W latach 1992-97 poprowadził je w 251 meczach, wygrywając drugą ligę w 1993 roku. Trzy lata później Newcastle biło się pod jego wodzą o mistrzostwo Anglii z Manchesterem United. Tamtą walkę wygrali podopieczni Sir Alexa Fergusona, którzy wyprzedzili rywali o cztery punkty, mimo długiego liderowania Newcastle.

Reklama

Drugi pobyt w klubie był dużo krótszy – trwał niecałe dziewięć miesięcy i zakończył się we wrześniu 2008 roku. Od tamtej pory Keegan nie odwiedza St. James’ Park, choć jak twierdzi, chciałby pożegnać się z kibicami, na co nie miał wówczas okazji. Przyznał, że nie oczekuje pomniku przed stadionem.

– Obawiam się, że będziecie musieli zaczekać, aż umrę. Nie mam nic przeciwko pomnikom, ale one naprawdę nie mają dla mnie dużego znaczenia. Moim pomnikiem będzie sposób, w jaki mnie przyjmiecie – stwierdził Kevin Keegan, 63-krotny reprezentant Anglii, który niejednokrotnie pełnił w niej rolę kapitana.

Reklama

Fot. Newspix.pl

3 komentarze
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Braian Wilma
0
Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Piłka nożna

Reklama
Mundial 2026

Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Braian Wilma
0
Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”