Pierwszy taki finał od 33 lat. Śląsk kiedyś był piłkarską potęgą

AbsurDB

Autor:AbsurDB

02 maja 2026, 11:53 • 5 min czytania 15

Reklama
Pierwszy taki finał od 33 lat. Śląsk kiedyś był piłkarską potęgą

Dwie drużyny z jednego województwa w finale Pucharu Polski. To pierwszy taki przypadek od 1993 roku. Jeżeli ktoś spodziewał się, że do spotkania drużyn z jednego regionu dojdzie na Narodowym, to jeszcze kilka lat temu nikt raczej nie sądził, że będą to akurat kluby z województwa śląskiego. A jednak! Powracają lata chwały klubów z tamtej okolicy, które kiedyś dominowały nie tylko w Ekstraklasie, ale też w krajowym pucharze.

Reklama

Finał Pucharu Polski z udziałem drużyn z tego samego województwa

Już w półfinale Pucharu Polski mieliśmy rekord. Znalazły się w nim bowiem aż trzy drużyny z województwa śląskiego. Poza Górnikiem był to także GKS, którego Raków pokonał po serii rzutów karnych. Był to pierwszy po ponad pół wieku przypadek, by trzy kluby z jednego województwa znalazły się na tym etapie.

Poprzedni taki przypadek to 1972 rok i Raków, Górnik i Ruch z miast leżących w ówczesnym województwie katowickim. Mało tego, od reformy administracyjnej tylko dwóm innym regionom udało się umieścić dwa kluby w półfinale jednej edycji. Pierwszym było Łódzkie, które w 1999 roku miało na tym etapie Widzewa i GKS Bełchatów, cztery lata później do RTS-u dołączył RKS Radomsko. W 2009 w półfinale były Legia i Polonia Warszawa, a w 2021 roku Piast i Raków z województwa śląskiego.

W czasach dawno minionych zdarzało się, by wszyscy uczestnicy półfinałów byli z jednej okolicy. Do Górnika, Ruchu i Zagłębia Sosnowiec w 1963 roku dołączyły Szombierki, a w 1971 roku do tej samej trójki doskoczył GKS Katowice. Województwo katowickie było prawdziwą piłkarską potęgą nie tylko w Ekstraklasie. Między 1962 a 1979 rokiem osiemnaście razy z rzędu miało zespół w czołowej czwórce Pucharu Polski. Łącznie miało wtedy swojego reprezentanta w półfinale aż 39 razy, a zatem średnio – częściej niż dwa razy na każdą edycję!

Mało tego, podobna seria klubów z województwa katowickiego miała miejsce w latach 1982-1999, gdy zawsze jakiś docierał przynajmniej do najlepszej czwórki.

Reklama

Częstochowa to nie Śląsk. Ale województwo się zgadza

Ostatecznie w finale spotkają się dwa kluby z województwa śląskiego. Podkreślam, że chodzi o województwo. Częstochowa nie jest bowiem miastem śląskim. No ale podział administracyjny mamy taki, jaki mamy. Dziś jednak nie analizujemy historycznych krain geograficznych, a jedynie oficjalny podział kraju.

Mapa przynależności polskich województw do krain historyczno-geograficznych z Częstochową jako częścią Małopolski (źródło: Kartografia Ekstremalna)

Legia odpada, ale i tak gra w finale

Finał z udziałem klubów z jednego regionu nie zdarza się pierwszy raz. Tyle, że ostatni z nich miał miejsce 33 lata temu! W ostatnich dekadach kibice nie mieli do czynienia z takim zjawiskiem. Pierwszy raz zdarzyło się już w trzecim finale Pucharu Polski w historii w 1952 roku. Była to dziwna edycja.

Reklama

Legia odpadła już w 1/8 finału z Lechią, a mimo to… zagrała w finale. Półfinały rozgrywano na neutralnych stadionach w Łodzi i we Wrocławiu, trochę jak w obecnym kształcie Pucharu Anglii. CWKS reprezentowały w finale jego… rezerwy. Po odpadnięciu pierwszej drużyny jej zawodnicy jak gdyby nigdy nic występowali w dalszych meczach, w których teoretycznie powinna brać udział druga drużyna.

Grającym trenerem rezerw był wtedy Kazimierz Górski, który nawet wystąpił w finale. Poległ jednak z Polonią Warszawa, która miesiąc wcześniej spadła z Ekstraklasy. Do dziś były to jedyne derby miasta w finale Pucharu Polski. Derby regionu miały miejsce jeszcze dziewięć razy, ale zawsze było nim województwo katowickie. Lata 60. i 70. to była wręcz norma w tym przypadku.

Aż pięć razy w takim finale grało Zagłębie z Sosnowca leżącego w województwie katowickim, ale nie na Śląsku, a w Zagłębiu Dąbrowskim. Tyle samo razy w derbowym finale wystąpił Górnik Zabrze, a cztery razy zagrał Ruch, choć w ostatnim z nich w 1993 roku do gry skierował swoją drużynę rezerw. Dwukrotnie grał GKS Katowice, a po razie: Piast Gliwice i Polonia Bytom.

Reklama

Derby ustawiaczy meczów

Co ciekawe – wszystkie mecze między tymi drużynami w latach 1962-1993 odbyły się na Stadionie Śląskim. Nie był to przypadek. W tamtych czasach miejsce finału dostosowywano do ostatecznego składu jego uczestników. Obiekt w Chorzowie wyznaczany był tylko wtedy, gdy obaj jego uczestnicy byli z okolicy. Dopiero w 2009 roku pozwolono w Kotle Czarownic zagrać Lechowi z Ruchem.

Od 1993 roku nie mieliśmy zestawu finałowego składającego się z klubów tego samego ówczesnego województwa. Choć trzeba pokreślić, że dziś Konin i Wronki należą do Wielkopolskiego. Jednak w 1998 roku, gdy grający pod nazwą Aluminium Górnik mierzył się z Amiką, były to odpowiednio województwa konińskie i pilskie. Podobno Kuchenni wygrali ten mecz tylko dlatego, że w przerwie zaoferowali sędziemu większą kwotę niż rywale.

Dziś po latach znów mamy w finale mecz zespołów z jednego województwa, choć starcie Zabrzan z Częstochowianami to żadne derby. To jednak wyraźny sygnał do innych regionów: Śląskie po latach wciąż stanowi kluczowe miejsce na piłkarskiej mapie naszego kraju, a już dziś wiemy, że tamtejsza drużyna wzniesie za chwilę Puchar Polski. Ale czy będzie to Raków czy Górnik? Przekonamy się już około godziny 18:00.

CZYTAJ WIĘCEJ O FINALE PUCHARU POLSKI NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

Reklama
15 komentarzy
AbsurDB

Kocha sport, a w nim uwielbia wyliczenia, statystki, rankingi bieżące i historyczne, którymi się nałogowo zajmuje. Kibic Górnika Wałbrzych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama