Reprezentacja Polski jest brzydka
Reprezentacja Polski zagrała tak brzydko, że aż obrzydzić mogła samo pojęcie brzydoty, o której Umberto Eco pisał przecież, że jest ciekawsza niż piękno, bo nieprzewidywalna, oferująca nieskończony zakres możliwości i nieskończona jak wszechmoc boska. Szkaradność gry biało-czerwonych nie miała w sobie nic z barwności i malowniczości, wynikała bowiem tylko i wyłącznie z historycznej prymitywności. Czesław Michniewicz uznał, że tej drużyny nie stać na operowanie krótkimi podaniami w ataku pozycyjnym, na cierpliwe i kombinacyjne wyprowadzanie piłki spod własnej […]
Jan Mazurek
• 4 min czytania
145