Vuković: Miałem do Fornalczyka sporo cierpliwości

Marcin Długosz

11 kwietnia 2026, 18:26 • 2 min czytania 6

Reklama
Vuković: Miałem do Fornalczyka sporo cierpliwości

Drużynie Widzewa Łódź i wszystkim jego kibicom w sobotnie popołudnie spadł duży kamień z serca. Ligowi krezusi pokonali 1:0 Bruk-Bet Termalicę Nieciecza po golu w samej końcówce i zdobyli arcyważne trzy punkty w walce o utrzymanie. Fakt zwycięstwa docenił po meczu trener łodzian, Aleksandar Vuković.

Reklama

Oddech Widzewa

Widzew przed 28. kolejką tracił trzy punkty do strefy zapewniającej utrzymanie w PKO Ekstraklasie. Nic więc dziwnego, że do starcia z ostatnim Bruk-Betem przystępował z nożem na gardle. Gdyby nie wygrał w starciu nawet z najsłabszym zespołem w ligowej stawce, zrobiłoby się już naprawdę bardzo gorąco.

I długo wydawało się, że tak właśnie będzie. Wszystko zmieniła jednak 90. minuta, kiedy podanie Mariusza Fornalczyka wykorzystał Sebastian Bergier. Wcześniej natomiast, po upływie nieco ponad godziny gry, z boiska za dwie żółte kartki wyleciał piłkarz gości, Arkadiusz Kasperkiewicz.

Vuković: To dobry prognostyk

Bezcenna wygrana rzutem na tasmę trafiła na konto ekipy z Łodzi. – Duże słowa uznania dla piłkarzy. Ja to przeżywałem wiele razy i to był mecz pułapka. Tu było znacznie więcej do przegrania dla piłkarzy Widzewa, niż w poprzednich meczach. To dobrze świadczy o zawodnikach, że dźwignęli to w drugiej połowie i nie złamali się. To dobry prognostyk przed kolejnymi meczami – docenił swój zespół po końcowym gwizdku trener Vuković, cytowany przez portal WidzewToMy.net.

Serb dodał: – Mam nadzieję, że Mariusz Fornalczyk dalej będzie szedł w tym kierunku. Miałem dzisiaj do niego sporo cierpliwości, bo wiem, jak ciężko pracuje w tygodniu. Nie dograł kilku wcześniejszych piłek, ale poczekałem i posłał tą jedną, którą udało się zamienić na gola. Kibice domagają się zmian, a na piłkarza czasami trzeba po prostu poczekać.

Reklama

Szkoleniowiec odniósł się także do tragicznej informacji z piątku o śmierci Jacka Magiery. – Dedykuję to zwycięstwo Jackowi Magierze. Miałem takie wewnętrze życzenie, żeby dzisiaj wygrać i tego dokonać, bo to bardzo ważny dla mnie człowiek. Życzył mi powodzenia w Widzewie i wiem, że trzymał za mnie kciuki – zaznaczył Vuković.

W kolejną sobotę łodzianie rozegrają kolejny bardzo ważny mecz w walce o wydostanie się ze strefy spadkowej. Zagrają na wyjeździe z Radomiakiem Radom.

Fot. Newspix

CZYTAJ WIĘCEJ:

6 komentarzy
Marcin Długosz

Serie A, Serie B, Włosi w europejskich pucharach - kocha wszystko, co spod znaku calcio. Za Milanem przemierzył sporo kilometrów, kocha zapach San Siro i będzie płakał przy wyburzeniu (które jest konieczne). Nie zapomina o starej, dobrej Ekstraklasie. Na weszlo.com i w WeszłoTV opowiada głównie o piłce włoskiej i polskiej.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama