Selekcjoner reprezentacji Polski odniósł się do powołania Marcina Bułki na aktualne zgrupowanie kadry. Jan Urban podkreślił, że mimo wcześniejszych wątpliwości nigdy nie przekreślił bramkarza Neom SC.
26-letni golkiper wrócił do gry pod koniec kwietnia po długiej przerwie spowodowanej poważną kontuzją – zerwaniem więzadeł krzyżowych. Po rehabilitacji rozegrał pięć spotkań w lidze saudyjskiej, a następnie dołączył do reprezentacji Polski na kolejne zgrupowanie.
„Nigdy go nie skreśliłem”. Jan Urban wyjaśnia powołanie Bułki
W kadrze oprócz Bułki znaleźli się także Kamil Grabara oraz Mateusz Kochalski, którzy będą rywalizować o miejsce między słupkami.
Podczas konferencji prasowej Jan Urban został zapytany o wcześniejsze wypowiedzi sugerujące, że przeprowadzka Bułki do Arabii Saudyjskiej mogła oddalić go od reprezentacji. – Wyjechał daleko i trudniej go obserwować. Możemy to robić, ale nie jeździmy aż tak daleko. Nie wiemy, jakie dokładnie są wymagania ligi, chociaż wiemy, że trafiają do niej klasowi zawodnicy. Mówiąc wcześniejsze słowa, nie miałem na myśli, że go skreślam – mówił selekcjoner.
O jakie „wcześniejsze słowa” chodzi? Warto je przypomnieć. W sierpniu 2025 roku selekcjoner mówił: – W pewien sposób tracimy go z pola widzenia. Chodzi o to, jakie wymagania stawia przed nim ta liga. Mamy kilku dobrych bramkarzy. Na pewno taki kierunek nie pomaga Bułce.
Urban przypomniał także, że brak powołania na wcześniejsze zgrupowanie wynikał m.in. z kontuzji bramkarza, a nie z decyzji sportowej. Obecnie, po powrocie do zdrowia i kilku rozegranych meczach ligowych, Bułka ponownie znalazł się w gronie kadrowiczów.
Sam golkiper po raz pierwszy został powołany do seniorskiej reprezentacji Polski we wrześniu 2023 roku. Znalazł się wtedy w kadrze na mecze eliminacji Euro 2024 z Wyspami Owczymi i Albanią, a jego debiut przypadł na listopadowe spotkanie towarzyskie z Łotwą, wygrane przez Polskę 2:0.
W 2024 roku Bułka znalazł się również w kadrze na mistrzostwa Europy w Niemczech. Podczas turnieju pełnił rolę trzeciego bramkarza i nie pojawił się na boisku w żadnym z meczów fazy grupowej.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. FotoPyk