Wiadomo, co z Pietuszewskim. Trener nie chce ryzykować

Mariusz Bielski

31 października 2026, 16:09 • 3 min czytania 0

Reklama
Wiadomo, co z Pietuszewskim. Trener nie chce ryzykować

Oskar Pietuszewski nie wybiegnie na murawę podczas meczu FC Porto – Estoril, który odbędzie się 31 października o 21:30 czasu polskiego. Według najnowszych doniesień O Jogo nawet nie ma co się łudzić, że reprezentant Polski pojawi się na boisku. Jest to efekt kontuzji, której skrzydłowy doznał przed meczem poprzedniej kolejki ligi portugalskiej.

Reklama

Oskar Pietuszewski nie wystąpi w meczu FC Porto – Estoril

Oskar Pietuszewski przebojem wszedł do drużyny FC Porto po transferze z Jagiellonii Białystok. Co prawda nie od razu stał się największą gwiazdą zespołu, ale kilka razy błysnął na tyle jasno, że łunę dało się zauważyć w całej Europie. Zaczął od wywalczenia karnego w debiucie, a później m.in. „zezłomował” Nicolasa Otamendiego z Benfiki. W sezonie 2026/27 nie ma jednak szczęścia, ponieważ regularne występy skutecznie utrudniają mu kontuzje.

Wiadomo już, że 31 października reprezentant Polski nie wybiegnie na boisko w meczu FC Porto – Estoril. Na łamach O Jogo czytamy, iż szkoleniowiec Smoków, czyli Francesco Farioli, nie zamierza ryzykować zdrowiem Pietuszewskiego, w związku z czym nie skorzysta z jego usług podczas 10. kolejki ligi portugalskiej. To efekt urazu, jakiego skrzydłowy doznał przed poprzednią serią gier.

Polak może wrócić do gry na starcie z Napoli w Lidze Mistrzów

Reprezentant Polski doznał kontuzji w trakcie rozgrzewki poprzedzającej spotkanie z Gil Vicente. W oficjalnym komunikacie FC Porto poinformowało o „dyskomforcie w lewym udzie”. Ostatecznie w podstawowym składzie wystąpił wtedy Borja Sainz. Teraz wiemy już, że z tego samego względu nasz rodak ominie starcie z Estorilem.

Reklama

„Trener nie zamierza ryzykować występu 18-latka, woli, żeby wykorzystał najbliższe dni na pełny powrót do formy przed decydującym spotkaniem Ligi Mistrzów z Napoli w środę. W takiej sytuacji Borja Sainz i Pepe, oszczędzani w Pucharze Ligi, powinni wyjść w podstawowym składzie w lidze” – czytamy w artykule z O Jogo.

Kontuzje trzymają się Pietuszewskiego w obecnym sezonie

Niestety, trzeba przyznać, że sezon 2026/27 jest pechowy dla Pietuszewskiego. To już drugi raz, gdy wypada z gry ze względu na kontuzję, a przecież mamy dopiero przełom października i listopada. Jak dotąd Polak wystąpił zaledwie w cztereach meczach:

  • 20 września z Benficą (3:1) – liga portugalska (5 minut)
  • 10 października z Maritimo (2:1) – liga portugalska (11 minut i strzelony gol)
  • 14 października z Betisem (2:3) – Liga Mistrzów (31 minut)
  • 20 października z PSV Eindhoven (0:1) – Liga Mistrzów (55 minut)

To niewielki dorobek i efekt urazu prawego uda, którego doznał jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek. Wtedy Pietuszewski pauzował kilka tygodni, a wrócił do gry dopiero w końcówce września.

Reklama

Następnie pojawił się na zgrupowaniu reprezentacji Polski, dostając 12 minut w potyczce z Rumunią (6:0, zaliczył asystę) i minutę przeciwko Bośni (0:1). Po powrocie z kadry szkoleniowiec FC Porto stopniowo dawał mu coraz więcej czasu aż do feralnej rozgrzewki przed meczem z Gil Vicente. W związku z tym Polak wybiegnie na boisko najwcześniej w starciu przeciwko Napoli w Lidze Mistrzów. Mecz ten zaplanowano na środę 4 listopada.

0 komentarzy
Mariusz Bielski

W dziennikarstwie sportowym od ponad dekady, choć z dwuletnią przerwą na copywriting. Zaczynał w czasach, gdy furorę robiły małe portale, takie jak Ole Magazyn, w którym rozpoczął swoją przygodę. To właśnie tam jeszcze bardziej rozwinął miłość do hiszpańskiej piłki. Miętę do polskiego futbolu poczuł już w Weszło i 2x45. Potem pisał też dla Wprost i Kanału Sportowego. Prywatnie kibic ŁKS-u i Barcelony. Jeśli akurat nie ogląda jakiegoś meczu piłkarskiego, tenisowego albo wyścigu Formuły 1, to najprawdopodobniej słucha muzyki lub coś o niej nagrywa. Zapalony fan rapu, soulu, funku i jazzu. W kolekcji ma zdecydowanie więcej płyt winylowych niż miejsca w domu na nie. Do tego koci tata na pełen etat.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama