Robert Lewandowski: Wszystko jest kwestią procesu

Maciej Piętak

30 października 2026, 23:24 • 3 min czytania 6

Reklama
Robert Lewandowski: Wszystko jest kwestią procesu

Robert Lewandowski kontynuuje serię meczów bez zdobytej bramki. Spotkanie z Orlando City było jego ósmym z rzędu ligowym występem, w którym nie udało mu się wpisać na listę strzelców. Jest to o tyle niepokojące dla kibiców Chicago Fire, że za chwilę rozpoczną się play-offy MLS. Polski napastnik zapewnia jednak, że zarówno on, jak i jego koledzy będą gotowi na decydujące starcia.

Reklama

Lewandowski: Messi jest legendą

W rozmowie ze Sporfem 38-letni napastnik odniósł się m.in. do swojego wrześniowego starcia przeciwko Interowi Miami, w składzie którego nie zabrakło Leo Messiego. Mecz zakończył się remisem, a Polak zdobył w nim bramkę na 1:0. W drugiej połowie wyrównał Casemiro, a asystę zanotował wspomniany Argentyńczyk.

– Kiedy patrzę na Leo Messiego, przez wiele lat rywalizowaliśmy ze sobą. Starałem się zbliżyć do jego poziomu, co oczywiście było trudne, ale motywowało mnie to do strzelania kolejnych goli. Rywalizacja z Messim i Cristiano Ronaldo oraz dwukrotne zdobycie nagrody Piłkarza Roku FIFA to coś niesamowitego, ponieważ Messi jest legendą – powiedział Lewandowski.

– Osiągnął w piłce nożnej wszystko, więc możliwość zagrania przeciwko niemu w MLS to świetna sprawa. Nasze historie były podobne, ale teraz koncentruję się na Chicago Fire, aby zaprowadzić ten zespół na sam szczyt. Jestem pewny, że będziemy gotowi na play-offy – dodał.

Polak wierzy w sukces w Chicago

Do końca fazy zasadniczej zespołowi Lewandowskiego pozostały dwa spotkania, tymczasem Chicago Fire ma już zapewniony awans do play-offów. Polak powiedział, czego oczekuje od zespołu w tej części sezonu.

Reklama

– Wszystko jest kwestią procesu. Musimy ciężko pracować zarówno na boisku, jak i poza nim, ponieważ widzę, że mamy ogromny potencjał, by osiągać na murawie jeszcze więcej. Kreować więcej sytuacji, strzelać więcej goli, ogólnie być groźniejszymi. Sądzę, że to wypracujemy i będziemy gotowi na fazę play-off. Mam nadzieję, że zagramy jeszcze lepiej niż wcześniej. Będziemy zespołem, który dominuje w posiadaniu piłki, stwarza okazje i jest odważniejszy w ofensywie. Mamy do tego odpowiedni potencjał. Liczę, że nasze chwile nadejdą właśnie w play-offach – przyznał.

Chicago Fire zajmuje czwarte miejsce w Konferencji Wschodniej z dorobkiem 52 punktów po 32 spotkaniach. W ostatnim meczu zremisowało przed własną publicznością z Orlando City 2:2, odrabiając dwubramkową stratę.

Niewiele brakowało, a na listę strzelców w tamtym starciu wpisałby się Polak, jednak w pierwszej połowie obił obramowanie bramki po uderzeniu nożycami. Jeżeli w następnym spotkaniu kapitan naszej kadry nie strzeli gola, wyrówna najgorszą w swojej karierze serię ligowych meczów bez trafienia. Na początku przygody w Borussii Dortmund nie pokonywał bramkarza rywali w dziewięciu kolejnych spotkaniach, przy czym grał jednak mniej niż obecnie. Ponad dekadę temu seria trwała 561 minut, a ta obecna wynosi już ponad 650.

Reklama

Fot. Newspix

6 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Reakcja na szóstkę. Walec z Barcelony przejechał się po Alaves

Jan Broda
1
Reakcja na szóstkę. Walec z Barcelony przejechał się po Alaves

Inne ligi zagraniczne

Reklama