Kolendowicz broni Stępińskiego. „Wie na czym ten biznes polega”

Marcin Długosz

31 października 2026, 16:20 • 3 min czytania 2

Reklama
Kolendowicz broni Stępińskiego. „Wie na czym ten biznes polega”

Korona Kielce rozczarowała swoich kibiców i właściciela, żegnając się z Pucharem Polski po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Fatalnie spisał się Mariusz Stępiński, który jedną z okazji zmarnował w sposób wręcz nieprawdopodobny. Na temat kapitana swojej drużyny wypowiedział się teraz trener Robert Kolendowicz.

Reklama

Szef kieleckiego klubu, Łukasz Maciejczyk, latem zainwestował dobrych kilka milionów euro podczas rynku transferowego. Ambicję stanowiło podłączenie się do walki o awans do europejskich pucharów. Tymczasem Korona znajduje się aktualnie jedynie w środku tabeli, a po niedawnej porażce 1:6 z Lechem Poznań zwolniono trenera Jacka Zielińskiego.

Jego następca, Robert Kolendowicz, miał skupić się na poprawieniu sytuacji w Ekstraklasie, ale także na Pucharze Polski. Wobec prawdziwego pogromu drużyn z najwyższej klasy rozgrywkowej w tych rozgrywkach, droga do Europy właśnie poprzez PP stawała się coraz bardziej przystępna.

Kielczanie dołączyli jednak do grona ekstraklasowiczów, którzy nie poradzili sobie z przeciwnikiem z niższej ligi. Polonia Warszawa rozegrała dobre spotkanie i pokonała rywali z Kielc 2:1, ale mogłaby tego nie uczynić, gdyby nie pudła Mariusza Stępińskiego. Zwłaszcza w pierwszej połowie napastnik zmarnował jedną z sytuacji w sposób wręcz niewiarygodny.

Na konferencji prasowej przed poniedziałkowym spotkaniem z Zagłębiem Lubin, do tego tematu powrócił Kolendowicz.

Reklama

Kolendowicz: To nie zmienia mojej oceny Stępińskiego

– Mariusz to bardzo dobry piłkarz. Pokazał niejeden raz, że wie na czym ten biznes polega. Okej, nie trafił w tej sytuacji, ale wcześniej pewnie też zdarzyło mu się nie trafiać i znając realia futbolu, pewnie przydarzy mu się to w przyszłości. To nie zmienia mojej oceny tego zawodnika – powiedział trener Korony cytowany przez kieleckiego dziennikarza, Damiana Wysockiego.

– To bardzo ważny członek zespołu, kapitan. On od nas wszystkich otrzymuje wsparcie. Potrzebuję każdego gracza. Tego, który grał więcej; i tego, który grał mniej. Dla mnie jedną z ważniejszych rzeczy w zespołowości jest to, że każde zwycięstwo celebrujemy razem, ale każde niepowodzenie również spada na całą drużynę. Do Mariusza mam pełne zaufanie. Wierzę w jego charakter i jakość. Jeszcze zdobędzie kilka bramek dla Korony – zaznaczył Kolendowicz.

Reklama

Kielczanie zagrają w Lubinie w poniedziałek o godzinie 18:00. W przypadku wygranej mogą doskoczyć do piątego aktualnie Piasta Gliwice, który zremisował 2:2 z Wisłą Płock.

Fot. Newspix

2 komentarze
Marcin Długosz

Serie A, Serie B, Włosi w europejskich pucharach - kocha wszystko, co spod znaku calcio. Za Milanem przemierzył sporo kilometrów, kocha zapach San Siro i będzie płakał przy wyburzeniu (które jest konieczne). Nie zapomina o starej, dobrej Ekstraklasie. Na weszlo.com i w WeszłoTV opowiada głównie o piłce włoskiej i polskiej.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

W Cracovii nie ma pozytywnych postaci. Tylko klubu szkoda… [KOMENTARZ]

Mikołaj Duda
11
W Cracovii nie ma pozytywnych postaci. Tylko klubu szkoda… [KOMENTARZ]