Jakiś czas temu brytyjskie media informowały, że Tottenham chciałby sprowadzić Sandro Tonalego z Newcastle United. W międzyczasie Koguty sfinalizowały jednak transfer innego pomocnika, za którego zapłaciły kilkadziesiąt milionów funtów. Czy to oznacza, że temat przeprowadzki Włocha został porzucony? Nic bardziej mylnego. Angielskie kluby doszły już do porozumienia w sprawie kwoty transferu, a nadchodzącą zmianę barw potwierdził sam zawodnik.
Kibice Tottenhamu nie są rozpieszczani przez swoją drużynę w ostatnim czasie. Spurs przerwali co prawda wieloletnią posuchę i dołożyli do gabloty puchar za zwycięstwo w Lidze Europy, natomiast ich postawa w Premier League woła o pomstę do nieba. Ostatnie dwa sezony drużyna z północnego Londynu zakończyła na 17. miejscu w tabeli. Rok temu pozycja tuż nad strefą spadkową wyglądała źle, natomiast realnego zagrożenia spadkiem nie powodowała. Zupełnie inaczej było w minionym sezonie, w którym Koguty zdobyły więcej punktów niż rok wcześniej, ale o utrzymanie walczyły do samego końca.
Sandro Tonali potwierdza przenosiny do Tottenhamu
Nieco groteskowo w tym kontekście wygląda nowy klubowy rekord transferowy. Zawodnikiem Tottenhamu został bowiem Mateus Fernandes, który w ostatnich dwóch sezonach zanotował… dwa spadki, najpierw z Southampton, a teraz z West Hamem. Koguty zapłaciły za niego Młotom aż 85 mln funtów. W północnym Londynie liczą jednak, że pomocnik dołoży coś ekstra – zalicza się bowiem do czołówki Premier League pod względem liczby udanych wślizgów, wygranych pojedynków na ziemi, odzyskanych piłek czy zmian kierunku akcji.
Wcześniej mówiło się też, że Tottenham jest zainteresowany Sandro Tonalim. Spurs składali za niego oferty, które nie satysfakcjonowały Newcastle, jeszcze przed dopięciem transferu Fernandesa. Brytyjskie media informowały, że Włoch dogadał się z Londyńczykami i dał zielone światło na transfer. Wkrótce kluby do porozumienia doszły też kluby, w wyniku czego Tottenham… kolejny raz pobije swój rekord transferowy. Za Tonalego ma zapłacić prawie 100 mln funtów (92,5 mln + 7,5 mln bonusów).
🚨 EXCLUSIVE: Tottenham Hotspur reach agreement with Newcastle United to sign Sandro Tonali. Deal for 26yo Italy international to join #THFC from #NUFC £92.5m + £7.5m in potential add-ons based around multiple Champions League qualifications @TheAthleticFC https://t.co/dWEZtjFzFK
— David Ornstein (@David_Ornstein) July 1, 2026
Reporter Sky Sport dopadł Tonalego na lotnisku we Włoszech. W krótkiej rozmowie zawodnik potwierdził zbliżające się przenosiny do Tottenhamu.
– Negocjacje się nieco przeciągały. Mieliśmy swego rodzaju porozumienie z Newcastle, rozmawialiśmy codziennie i dopięliśmy swego. Oni chcieli dla mnie jak najlepiej, my chcieliśmy jak najlepiej dla nich. Rozstaliśmy się na doskonałych warunkach, wszyscy jesteśmy zadowoleni i jestem gotowy na nową przygodę – stwierdził Tonali. – Dużą rolę odegrał tu De Zerbi. Kierowałem się też kwestiami rodzinnymi po trzech latach spędzonych w Newcastle – dodał.
Tottenham wchodzi w letnie okno transferowe z przytupem, z dwoma grubymi transferami do środka pola. Wcześniej Koguty potwierdziły jeszcze sprowadzenie Jana Paula van Hecke z Brighton, a także transfery bezgotówkowe Andy’ego Robertsona, Marcosa Senesiego i Martina Dubravki.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix