No i się zaczęło… [NIEWYDRUKOWANA TABELA]
Gdyby tak sędziowie podtrzymali formę z pierwszej kolejki, kurka wodna, świat byłby o wiele piękniejszy. Nie to że brakło tam mankamentów, wiadomo, idealnie to bywa rzadko kiedy. Po drugiej serii gier mamy jednak pełne ręce roboty w omawianiu i – niestety – naprawianiu decyzji arbitrów. Jest jak jest. W świecie idealnym tę robotę wykonałoby Kolegium Sędziów PZPN, ale ono akurat postanowiło wytłumaczyć sytuację oczywistą, w której sędzia Tomasz Marciniak zachował się […]