Jak Simundza pracuje na cud. “Zapewniał piłkarzy, że grają o pierwszą ósemkę”
Prawie wszyscy pogrzebaliśmy Śląsk żywcem po rundzie jesiennej. My, dziennikarze, ale też kibice WKS-u. Nie ma co teraz udawać, że tak nie było, zwłaszcza że wszystkie logiczne argumenty przemawiały właśnie za spadkiem wrocławian. Nawet dyrektor sportowy klubu, który z wypowiedzeniem w ręku może dziś obserwować spłacające się transfery, w styczniu na łamach Weszło nie sprzedawał wizji cudownego odrodzenia. Nowy prezes – to samo, bez ogródek wspominał o planie działania, jaki rozpisuje na 1. ligę. Najważniejsi […]