Problemy bramkarza reprezentacji Anglii. Stanie przed sądem

Jan Broda

Autor:Jan Broda

05 października 2026, 19:40 • 2 min czytania 6

Reklama
Problemy bramkarza reprezentacji Anglii. Stanie przed sądem

Zwykło się mówić, że bramkarz musi być trochę wariatem. Jordan Pickford najwyraźniej wziął sobie do serca to powiedzenie. Szkoda tylko, że swoje szaleństwo wyraża nie między słupkami, a za kierownicą Lamborghini. Angielski golkiper stanął przed sądem za piractwo drogowe.

Reklama

Jak poinformowała BBC, Pickford o mały włos nie doprowadził do tragicznego w skutkach wypadku, pędząc swoim Lamborghini Ursus. Do incydentu doszło 14 kwietnia br. w miasteczku Knutsford między Liverpoolem i Manchesterem. Bramkarz Evertonu został zatrzymany przez policję po zignorowaniu znaku ustąpienia pierwszeństwa, co zmusiło dwa auta do gwałtownego hamowania, po czym odjechał z dużą prędkością. Na liczniku miał grubo ponad 50 mil (80 km/h), podczas gdy ograniczenie prędkości na tamtym odcinku wynosiło 30 mil.

Szybki i wściekły. Jordan Pickford stanie przed sądem

32-latkowi prawdopodobnie brawurowa jazda uszłaby na sucho, gdyby nie starszy posterunkowy Cecil Ricardo z policji w Cheshire, który akurat po służbie wracał do domu i był świadkiem całego zdarzenia, ruszył w pościg i zatrzymał rozpędzonego Pickforda. Sprawa trafiła do sądu pokoju w Warrington. Pickford przyznał się winy, lecz zamierza bronić się. – Chciałbym stawić się w sądzie, aby przedstawić okoliczności łagodzące – przekazał w piśmie o odroczenie rozprawy.

Reklama

Jaki będzie finał tej sprawy? Przekonamy się 7 grudnia, bo właśnie wtedy zaplanowano posiedzenie w jego sprawie. Trzeba jednak przyznać, że angielscy piłkarze w ostatnim czasie nie mają najlepszej passy i prasy na drogach. Nie tak dawno na niebezpiecznej jeździe został przyłapany Raheem Sterling. Były skrzydłowy Liverpoolu, Manchesteru City czy też Chelsea w maju rozbił swoje Lamborghini Ursus. Jakby tego było mało, w pojeździe znaleziono gaz rozweselający, uznawany za narkotyk. Więcej o tej sprawie pisaliśmy TUTAJ.

Podczas gdy Sterling czeka na wyrok bez klubu, Pickford przygotowuje się z reprezentacją Anglii do kolejnego meczu w Lidze Narodów. Synowie Albionu zajmują drugie miejsce w grupie 3 dywizji A. W następnym spotkaniu zmierzą się z Czechami (wtorek, 6.10).

Fot. Newspix

Reklama
6 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Szefowie Realu Madryt postanowili w sprawie dwóch piłkarzy

Jakub Radomski
0
Szefowie Realu Madryt postanowili w sprawie dwóch piłkarzy
Ekstraklasa

Królewski apeluje w sprawie meczu z Legią. „Zamknięcie dla obu drużyn”

Jakub Radomski
11
Królewski apeluje w sprawie meczu z Legią. „Zamknięcie dla obu drużyn”

Piłka nożna

Reklama
La Liga

Szefowie Realu Madryt postanowili w sprawie dwóch piłkarzy

Jakub Radomski
0
Szefowie Realu Madryt postanowili w sprawie dwóch piłkarzy
Ekstraklasa

Królewski apeluje w sprawie meczu z Legią. „Zamknięcie dla obu drużyn”

Jakub Radomski
11
Królewski apeluje w sprawie meczu z Legią. „Zamknięcie dla obu drużyn”