Zwykło się mówić, że bramkarz musi być trochę wariatem. Jordan Pickford najwyraźniej wziął sobie do serca to powiedzenie. Szkoda tylko, że swoje szaleństwo wyraża nie między słupkami, a za kierownicą Lamborghini. Angielski golkiper stanął przed sądem za piractwo drogowe.
Jak poinformowała BBC, Pickford o mały włos nie doprowadził do tragicznego w skutkach wypadku, pędząc swoim Lamborghini Ursus. Do incydentu doszło 14 kwietnia br. w miasteczku Knutsford między Liverpoolem i Manchesterem. Bramkarz Evertonu został zatrzymany przez policję po zignorowaniu znaku ustąpienia pierwszeństwa, co zmusiło dwa auta do gwałtownego hamowania, po czym odjechał z dużą prędkością. Na liczniku miał grubo ponad 50 mil (80 km/h), podczas gdy ograniczenie prędkości na tamtym odcinku wynosiło 30 mil.
Szybki i wściekły. Jordan Pickford stanie przed sądem
32-latkowi prawdopodobnie brawurowa jazda uszłaby na sucho, gdyby nie starszy posterunkowy Cecil Ricardo z policji w Cheshire, który akurat po służbie wracał do domu i był świadkiem całego zdarzenia, ruszył w pościg i zatrzymał rozpędzonego Pickforda. Sprawa trafiła do sądu pokoju w Warrington. Pickford przyznał się winy, lecz zamierza bronić się. – Chciałbym stawić się w sądzie, aby przedstawić okoliczności łagodzące – przekazał w piśmie o odroczenie rozprawy.
🚨💣𝗕𝗥𝗘𝗔𝗞𝗜𝗡𝗚: Jordan Pickford admitted to careless driving after running a give-way sign in his Lamborghini, forcing two cars to brake.
The Incident: Occurred April 14 in Knutsford.
Next Court Date: December 7 at Chester Magistrates’ Court. https://t.co/1DHwqqzi79
— Football Faithfuls (@FootyFaithfuls) October 5, 2026
Jaki będzie finał tej sprawy? Przekonamy się 7 grudnia, bo właśnie wtedy zaplanowano posiedzenie w jego sprawie. Trzeba jednak przyznać, że angielscy piłkarze w ostatnim czasie nie mają najlepszej passy i prasy na drogach. Nie tak dawno na niebezpiecznej jeździe został przyłapany Raheem Sterling. Były skrzydłowy Liverpoolu, Manchesteru City czy też Chelsea w maju rozbił swoje Lamborghini Ursus. Jakby tego było mało, w pojeździe znaleziono gaz rozweselający, uznawany za narkotyk. Więcej o tej sprawie pisaliśmy TUTAJ.
Podczas gdy Sterling czeka na wyrok bez klubu, Pickford przygotowuje się z reprezentacją Anglii do kolejnego meczu w Lidze Narodów. Synowie Albionu zajmują drugie miejsce w grupie 3 dywizji A. W następnym spotkaniu zmierzą się z Czechami (wtorek, 6.10).
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix