25-latek przeszedł dość niezwykłą drogę. Od występów na trzecim poziomie rozgrywkowym w Polsce, przez Ekstraklasę, aż do włoskiej Serie A. Jego nowy zespół zdecydowanie nie może ostatniego czasu zaliczyć do udanych, ale on indywidualnie zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Właśnie został doceniony przez swój klub.
Andrias Edmundsson, gdy już doczekał się swojego transferu zagranicznego, to wykorzystuje go w najlepszy możliwy sposób. Po przenosinach do Włoch zagrał pełne 90 minut we wszystkich możliwych spotkaniach Hellasu Verona na poziomie Serie A. To okazało się niewystarczające, bowiem jego zespół spadł z ligi, ale indywidualnie zostały docenione jego starania. Klub wręczył mu statuetkę dla najlepszego zawodnika w drużynie, mimo że dołączył do niej zaledwie pół roku temu.
2 lutego – Hellas wykupuje Andriasa Edmundssona za 2,5 mln euro z Wisły Płock
25 maja – Hellas ogłasza, że Andrias Edmundsson był najlepszym piłkarzem tego klubu w sezonie 2025/26
Mimo spadku Edmundsson pokazał się z dobrej strony w Serie A i raczej na tej karuzeli zostanie. https://t.co/wfS5kRg70P
— Aleksander Bernard (@Olek_Bernard) May 25, 2026
Edmundsson błyszczy na włoskich boiskach. Wypromował się w Wiśle Płock
Farer do Wisły Płock przeniósł się w letnim okienku transferowym w 2024 roku po udanych występach w barwach Chojniczanki Chojnice na trzecim poziomie rozgrywkowym. Najpierw mocno przyczynił się do wywalczenia awans do Ekstraklasy, a następnie wraz z kolegami bardzo udanie odnalazł się w roli beniaminka. Najlepiej o tym świadczy fakt, że zespół Mariusza Misiury rundę jesienną skończył na fotelu lidera.
Pod koniec roku stoper przedłużył kontrakt z klubem, co nie zmieniło faktu, że gdy niedługo później pojawiły się za niego oferty – poza Hellasem mówiło się także o angielskim Oxford United – to był zdeterminowany, by wyjechać z Polski. Całość wyszła dość komicznie.
– Jestem zdruzgotany. To trudne do zrozumienia, że klub, z którym tyle przeszedłem, tak mnie traktuje. Czuję się, jakby mnie nie było. Brak ludzkiego traktowania, zero zrozumienia dla moich marzeń i aspiracji, chyba nie o to powinno chodzić w sporcie, to jest bardzo niesprawiedliwe. Prawie wszyscy teraz udają zaskoczonych, chyba jedyną osobą rozumiejącą mnie jest trener Misiura, wiem, że dla niego ta sytuacja jest najbardziej niekorzystna, ale sam jako jedyny wyraził zrozumienie w rozmowie ze mną – mówił w rozmowie Meczykami, mimo że nieco ponad miesiąc wcześniej przedłużył kontrakt.
W każdym razie Edmundsson na boiskach Ekstraklasy wyrósł na czołowego stopera ligi i prawdopodobnie, gdyby został w Polsce do końca rozgrywek, to byłby nominowany do nagrody najlepszego obrońcy sezonu. Bez Farera defensywa Nafciarzy wiosną nie stanowiła już tak dobrze funkcjonującego monolitu jak jesienią.
25-latek w Hellasie w 15 występach uzbierał ponad 1300 rozegranych minut. Jego zespół spadł z ligi z przedostatniego miejsca z zaledwie 21 punktami na koncie. Mimo to według spekulacji włoskich mediów Farer zdążył pokazać się z na tyle dobrej strony, że nie powinien mieć problemu, by w przyszłym sezonie w dalszym ciągu występować w tamtejszej najwyższej klasie rozgrywkowej.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix