Roma ma Ligę Mistrzów. Ale Ziółkowski dostał „wędkę”

Jakub Radomski

24 maja 2026, 23:56 • 2 min czytania 27

Reklama
Roma ma Ligę Mistrzów. Ale Ziółkowski dostał „wędkę”

Dobra wiadomość dla polskiego kibica – AS Roma, klub Jana Ziółkowskiego, zapewnił sobie grę w Lidze Mistrzów. Wszystko dzięki pokonaniu Hellasu Werona w ostatniej kolejce. Zła natomiast jest taka, że były obrońca Legii nie spisał się w tym meczu najlepiej. Ziółkowski pojawił się na murawie, by niedługo później ją opuścić. 

Reklama

Roma wygrała z Hellasem 2:0, po bramkach, które padły w drugiej połowie. Zdobyli je Donyell Malen oraz Stephan El Shaarawy. Wynik sprawił, że zespół ze stolicy zakończył ligę na bardzo dobrym, trzecim miejscu. Jan Ziółkowski pojawił się w przerwie spotkania. Mogłoby się wydawać, że chyba poszło mu dobrze, skoro był na boisku, gdy jego zespół zdobył bramkę i żadnej nie stracił. Ale nic z tych rzeczy.

Jan Ziółkowski rozegrał tylko 28 minut. Został zmieniony po żółtej kartce

Polak pojawił się na boisku w przerwie. Był bezbramkowy remis. W 71. minucie reprezentant naszego kraju został ukarany żółtą kartką. I już dwie minuty później trener Romy, żeby najwidoczniej nie ryzykować jego wykluczenia, zdjął go z boiska. W miejsce Ziółkowskiego na boisku pojawił się Manu Kone. Były gracz Legii przebywał więc na murawie ledwie przez 28 minut.

Ziółkowski rozegrał w tym sezonie 18 spotkań w Serie A. Nie strzelił gola w lidze, nie miał asysty. Wydaje się też, że jego pozycja w Romie osłabła. Ostatnie spotkania albo spędził w całości na ławce, albo wchodził ledwie na kilka minut. Ostatni mecz Serie A, który Ziółkowski rozpoczął w pierwszym składzie, to spotkanie przeciwko Lecce (2:0). Zostało ono rozegrane… 6 stycznia.

Fot. Newspix.pl 

Reklama
27 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Messi przemówił po wielkim powrocie Argentyny. „Znów bardzo cierpieliśmy”

Wojciech Piela
14
Messi przemówił po wielkim powrocie Argentyny. „Znów bardzo cierpieliśmy”

Piłka nożna

Reklama
Mundial 2026

Messi przemówił po wielkim powrocie Argentyny. „Znów bardzo cierpieliśmy”

Wojciech Piela
14
Messi przemówił po wielkim powrocie Argentyny. „Znów bardzo cierpieliśmy”