Spadkowicz z Premier League zwolnił trenera. Wystarczył mały dołek

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

03 listopada 2026, 11:34 • 4 min czytania 0

Reklama
Spadkowicz z Premier League zwolnił trenera. Wystarczył mały dołek

Choć misja utrzymania zespołu w Premier League zakończyła się niepowodzeniem, klub oficjalnie deklarował poparcie wobec trenera. Cierpliwość władze szybko jednak straciły. Wystarczyły dwie kolejne porażki, by w gabinetach zapadła decyzja o zwolnieniu szkoleniowca. A jeszcze przed tą obniżką formy jego zespół wykręcił dziewięć meczów z rzędu bez porażki. Wiadomo już, że zastąpi go trener typu „za mocny na Championship, za słaby na Premier League”.

Reklama

Szybki powrót się oddala

Po spadku z Premier League West Ham potracił paru ważnych piłkarzy, jak Mateus Fernandes, Crysencio Summerville i El Hadji Malick Diouf (zarobił na ich sprzedaży 175 milionów funtów), ale kilka kluczowych postaci też zatrzymał. We wschodnim Londynie został choćby Tomas Soucek czy przede wszystkim Jarrod Bowen. Młoty wydały również na nowe nabytki 38 milionów funtów, co w ostatnim okienku w Championship było trzecim najwyższym wynikiem – po Middlesbrough i Stoke. Sytuacja kadrowa na wyniki się jednak nie przekłada.

Po 13 kolejkach, czyli po rozegraniu blisko 30% sezonu, West Ham zajmuje odległe ósme miejsce. Przynajmniej coś ono oznacza, gdyż po zmianie formatu jest teraz ostatnim premiowanym grą w play-offach. Daje jednak tylko ćwierćfinał, a by awansować do półfinału potrzebne jest pokonanie piątej na koniec sezonu zasadniczego drużyny. Od razu do półfinału awansują zespoły z miejsc 3-4, a do tej strefy West Ham traci dwa punkty. Bezpośredni awans do Premier League dają natomiast miejsca 1-2, a strata Młotów do tej strefy wynosi już cztery punkty.

Reklama

Jest zmiana trenera

Choć sezon West Ham zaczął od punktu w dwóch kolejkach, potem przyszła seria dziewięciu meczów bez porażki. Aż sześć z tych meczów spadkowicz wygrał. Po drodze rozbijał 6:0 Lincoln i takim samym wynikiem celujące w awans do Premier League Wrexham. Pokonał też liderów tabeli ze Swansea i to na ich terenie. Od czasu wygranej w południowej Walii poniósł jednak dwie porażki z ekipami, z którymi bije się o awans. Komplet punktów ze wschodniego Londynu w ostatnie dwa weekendy wywozili Southampton i West Bromwich Albion.

Te dwie porażki wystarczyły, by klubowe władze podjęły decyzję o rozstaniu z trenerem. Ledwie dzień przed wyjazdowym starciem z Cardiff pracę stracił Nuno Espirito Santo. Portugalczyk West Ham prowadził przez trzynaście miesięcy. Przejmował go z rąk Grahama Pottera, który zostawiał zespół w strefie spadkowej. Na ławce Młotów zasiadł w 53 meczach. Wygrał 20 z nich i poniósł tyle samo porażek. Choć zostawia West Ham na dopiero ósmym miejscu w tabeli, z 33 strzelonymi golami spadkowicz jest najlepszą ofensywą tego sezonu Championship.

Reklama

Wiadomo, kto po nim

Wszystko wskazuje, że następcę Espirito Santo już poznaliśmy. David Ornstein z The Athletic informuje, że 53-latka zastąpi Scott Parker. Niedawno minęło pół roku, odkąd stracił robotę. Pod koniec kwietnia, już po przyklepaniu spadku do Championship, pożegnało go Burnley. Sezon wcześniej w imponującym stylu robił z The Clarets awans do Premier League. W 46 meczach jego zespół stracił ledwie 16 bramek – to rekord w historii angielskiej drugiej ligi. Jak to jednak Parker ma w zwyczaju, długo miejsca w Premier League nie zagrzał.

Do elity wprowadzał też w 2020 roku Fulham, w barwach którego trzy lata wcześniej kończył piłkarską karierę. The Cottagers już po jednym sezonie wrócili jednak do Championship, a Parker drugi raz jako trener zleciał z nimi z Premier League (w 2014 roku spadał też jako piłkarz). Wcześniej w końcówce sezonu 18/19 podjął się zakończonej niepowodzeniem misji ratunkowej. W 2022 roku do Premier League awansował także z Bournemouth, ale już po czterech kolejkach stracił pracę. Poleciał po serii trzech porażek, w których zespół wykręcił bilans 0:16.

Reklama

Tak, jak w przypadku Fulham, Parker przejmuje klub, którego koszulkę jako piłkarz zakładał. We wschodnim Londynie spędził lata 2007-11. Upton Park opuścił po spadku West Hamu do Championship. W barwach Młotów zaliczył 129 występów i zdobył w nich 12 bramek. Częściej nosił tylko barwy macierzystego Charlton. W West Hamie dzielił środek pola m.in. z Markiem Noblem, który prawdopodobnie dołączy teraz do jego sztabu. Debiut na ławce trenerskiej The Hammers 46-latek zaliczyć ma już w środowy wieczór w Cardiff.

fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama