To była sobota sensacji podczas zawodów Pucharu Świata w Oslo. Nie dość, że mieliśmy zwycięzcę, na którego raczej mało kto stawiał, to kompletnie zawiódł najlepszy skoczek świata. Polacy? Znowu zaprezentowali się bardzo źle, choć akurat Aleksander Zniszczoł będzie mógł opowiadać, że w zawodach na legendarnej skoczni Holmenkollen okazał się lepszy od samego Domena Prevca.
W pierwszej serii dzisiejszych zmagań zawiedli Aleksander Zniszczoł i Piotr Żyła. Obaj nie awansowali do drugiej serii. Zniszczoł ostatecznie uplasował się na 32. pozycji, ale i tak był wyżej od… Domena Prevca. Najlepszy skoczek świata ostatnich miesięcy miał ewidentne problemy w locie, szybko wylądował i ukończył rywalizację dopiero na 42. pozycji.
Nic 𝐝𝐳𝐢𝐰𝐧𝐢𝐞𝐣𝐬𝐳𝐞𝐠𝐨 już dziś nie zobaczysz.
Bez dwóch zdań.Domen Prevc ABSOLUTNIE SENSACYJNIE przepada w 1. serii sobotniego konkursu na Holmenkollenbaken 👻#skijumpingfamily #Oslo pic.twitter.com/O7TiPgzXpB
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) March 14, 2026
Wygrał swoje pierwsze zawody Pucharu Świata. Jest mocno związany z Polską
Do drugiej serii awansowali dwaj Polacy: Maciej Kot oraz Kacper Tomasiak. Obaj jednak gorzej spisali się w kolejnej próbie i spadli o kilka miejsc. Ostatecznie Tomasiak ukończył rywalizację dopiero na 22. miejscu, a Kot był trzy lokaty niżej.
Takie wyniki nie mogą zadowalać.
Po pierwszej serii prowadził, niespodziewanie, Austriak Maximilian Ortner. Drugi był Gregor Deschwanden i to właśnie Szwajcar, który w drugiej serii osiągnął 130,5 m, został zwycięzcą dzisiejszych zawodów. To pierwszy jego triumf w Pucharze Świata w karierze. Mowa o skoczku ze Szwajcarii, który jest związany z Polską, bo ma partnerkę z naszego kraju, zna też całkiem sporo polskich słów.
Jutro o 16.10 odbędzie się kolejny konkurs indywidualny.
Fot. Newspix.pl
WIĘCEJ O SKOKACH NA WESZŁO:
- Schodzimy na ziemię. Skoczkowie sobie nie radzą
- Małysz będzie chciał być dłużej prezesem? „Jest grono, które naciska”
- Kamil Stoch: Walczą we mnie dwie siły. Może nawet trzy