Augustyniak z nowym kontraktem. „Ważna jest stabilizacja”

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

13 maja 2026, 18:57 • 2 min czytania 22

Reklama
Augustyniak z nowym kontraktem. „Ważna jest stabilizacja”

Rzadko zdarza się, by przedłużenie umowy z piłkarzem o całkiem długim stażu w klubie wiązało się z tak ostrą reakcją internautów. Legia Warszawa ogłosiła prolongatę umowy Rafała Augustyniaka, który w stolicy gra już prawie od czterech lat. Zgodnie z komunikatem pogra co najmniej rok dłużej.

Reklama

Jeden z kapitanów Legii Warszawa, Rafał Augustyniak, przedłużył z klubem kontrakt do końca sezonu 2026/27 roku z opcją przedłużenia – czytamy w komunikacie na oficjalnej stronie klubu, na który wielu sympatyków stołecznego zespołu odpowiedziało szyderką. Kibice wskazują, że trudno budować zespół na nowy sezon wokół 32-letniego Augustyniaka.

Rafał Augustyniak z nowym kontraktem. „Zwolennikiem był trener Papszun”

– Przedłużyliśmy kontakt z Rafałem Augustyniakiem przede wszystkim z powodu jego doświadczenia i cech przywódczych. Zwolennikiem tej decyzji był również trener Marek Papszun. Cieszymy się, że Rafał zostaje w klubie na dłużej – ważna jest dla nas stabilizacja kadry – przekonuje w komunikacie Fredi Bobić.

Reklama

Liczymy też na to, że pomoże młodym zawodnikom zrobić kolejny krok w pierwszym zespole i przekazać swoje doświadczenie. Rafał jest w dobrej formie fizycznej, ma dobrą kondycję zdrowotną i nadal jest ważną częścią zespołu – mówi Szef Operacji Sportowych Legii.

W tym sezonie Augustyniak rozegrał 36 spotkań w barwach Wojskowych. Zdobył cztery gole, w tym tego najłatwiejszego do zapamiętania – dającego zwycięstwo w starciu z Szachtarem Donieck w Krakowie. Tak, to to samo trafienie, po którym tak bardzo nie chciał się cieszyć Edi Iordanescu…

Czytaj więcej o Ekstraklasie na Weszło:

Fot. Newspix
22 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Mistrz świata odejdzie z Barcelony? Klub nie będzie robił przeszkód

Braian Wilma
0
Mistrz świata odejdzie z Barcelony? Klub nie będzie robił przeszkód

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej

Mikołaj Duda
1
Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej
Ekstraklasa

Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna

Paweł Paczul
59
Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna