Czasem stracić sponsora ktoś musi, by zyskać sponsora mógł ktoś. Tak jest w przypadku zaangażowania InPostu we wspieranie polskiej piłki. Firma kojarzona przede wszystkim z gęstą siecią paczkomatów (czy raczej Paczkomatów®, bo kiedyś właściciel toczył o to głośną bitwę) swoje zaangażowanie przenosi do najciekawszej ligi świata. Ucierpi jednak na tym Polski Związek Piłki Nożnej.
Bo dotychczas InPost wspierał właśnie PZPN i naszą reprezentację, której był największym prywatnym sponsorem. Po czterech latach, jak donosi portal sportmarketing.pl, ta współpraca przechodzi do historii.
🚨🔚 @InPostPL kończy współpracę z @pzpn_pl. Największy prywatny sponsor reprezentacji Polski nie przedłużył umowy – po czterech latach partnerstwa Grupa InPost opuszcza strukturę sponsorską związku.
CZYTAJ WIĘCEJ w komentarzu ⤵️ pic.twitter.com/FZeR1X5BNy
— SportMarketing.pl (@spm_pl) August 5, 2026
InPost kończy współpracę z PZPN. Pora na Ekstraklasę
Zgodnie z doniesieniami, koniec współpracy z InPostem oznacza dla związku utratę konkretnych środków finansowych. Umowa sponsorska miała zapewniać PZPN około 10 milionów złotych rocznie, a teraz tych pieniędzy po prostu nie będzie.
Firma nadal jednak będzie wspierać polską piłkę nożną. Od tego sezonu InPost sponsoruje rozgrywki naszej ukochanej Ekstraklasy. Na razie umowę podpisano na trzy lata, ale możliwe jest przedłużenie współpracy na dłuższy okres.
A PZPN? PZPN może mieć wkrótce kolejny spory problem. Sportmarketing podkreśla, że wkrótce wygaśnie również aktualna umowa związku z Grupą ORLEN, czyli sponsorem generalnym. Przed działaczami sporo pracy, by zabezpieczyć finanse federacji na kolejne lata.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix