Puchar, matura i pierwszy gol. Szalony czas Fabiana Bzdyla

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

05 maja 2026, 21:08 • 3 min czytania 2

Reklama
Puchar, matura i pierwszy gol. Szalony czas Fabiana Bzdyla

Ostatnie dni to intensywny czas dla Fabiana Bzdyla. 18-latek kilka dni temu zdobył z Żiliną Puchar Słowacji, zaś w poniedziałek i wtorek pisał maturę. Zaraz po egzaminie z matematyki wrócił do klubu, by zagrać ligowy mecz i strzelił pierwszego gola w seniorskim zespole. 

Reklama

Jak to w maju, czas na matury. W tym roku do egzaminu dojrzałości przystępują m.in. Oskar Pietuszewski, Wojciech Mońka czy właśnie Fabian Bzdyl. Dla wymienionej trójki początek maja okazał się wyjątkowo udany. Pietuszewski tuż przed maturą zdobył mistrzostwo Portugalii, Mońka zgarnął trzy punkty w Lublinie, co przybliżyło Lecha do mistrzostwa, zaś Bzdyl 1 maja zdobył z Żiliną Puchar Słowacji, swoje pierwsze trofeum w seniorskiej karierze. W finale jego zespół pokonał FC Kosice 3:1. Skupmy się właśnie na tym graczu.

Fabian Bzdyl z premierowym trafieniem w Żilinie

W poniedziałek Bzdyl podszedł do matury z języka polskiego, zaś we wtorek z matematyki. Tego samego dnia wrócił do klubu, by zagrać ligowy mecz z Zemplinem Michalovce. Gdzieś w międzyczasie przygotowuje się jeszcze do egzaminu na prawo jazdy. Swoją drogą, różne komplikacje w regulaminie ligi słowackiej doprowadziły do tego, że rywalom Żiliny bardziej opłacało się to spotkanie przegrać.

Muszą przegrać, by zagrać w barażach. Słowacka szkoła futbolu

I faktycznie przegrali, choć już w czwartej minucie wyszli na prowadzenie po golu Kido Taylor-Harta. Po kilkudziesięciu sekundach do akcji wkroczył jednak Fabian Bzdyl, który po indywidualnej akcji strzelił na 1:1. W 18. minucie na tablicy świetlnej widniał już wynik 2:2 i taki stan utrzymał się do przerwy.

Reklama

Po zmianie stron znacząco przeważał zespół Polaka. Rywale w drugich 45 minutach oddali tylko jeden niecelny strzał, ale Żilina długo nie potrafiła strzelił gola na wagę trzech punktów, z czego ucieszyłyby się oba zespoły. W 73. minucie na boisku pojawił się jednak 20-letni napastnik Frantisek Kosa, który już po chwili wpisał się na listę strzelców po podaniu Xaviera Adanga i ustalił wynik meczu na 3:2.

Dla Fabiana Bzdyla było to premierowe trafienie w pierwszym zespole Żiliny. O młodym Polaku zrobiło się dosyć głośno na początku lutego, kiedy młodzieżowy zespół grał w UEFA Youth League z Liverpoolem. Spotkanie cieszyło się ogromnym zainteresowaniem – ostatecznie Żilina wygrała 2:1 po bramkach właśnie Bzdyla i Kosy, który teraz zapewnił swojej ekipie trzy punkty w Nike Lidze.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

2 komentarze
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama