Kończy się dość spory etap w karierze polskiego bramkarza. W obecnym klubie przez pięć lat zaliczył blisko 150 występów. Właśnie ogłoszono, że doświadczony golkiper z mistrzostwem Polski na koncie w przyszłym sezonie będzie bronił barw nowego zespołu. Nie jest wykluczone, że po 14 latach zdecyduje się na powrót do Polski.
Australijski klub Macarthur poinformował, że zarząd podjął decyzję o nieprzedłużeniu wygasającego kontraktu z Filipem Kurto. Polak w ekipie z Sydney spędził ostatnie pięć lat i przyczynił się do zdobycia dwóch trofeów. Jak czytamy, stał się ulubieńcem kibiców i udzielał się także poza boiskiem.
– Znany ze swoich umiejętności bramkarskich i opanowania w kluczowych momentach, Kurto stał się ulubieńcem kibiców. Jego wpływ wykraczał jednak poza boisko – regularnie odwiedzał lokalne kluby, wydarzenia społeczne, szkolne zajęcia piłkarskie oraz inicjatywy w południowo-zachodnim Sydney, inspirując wielu młodych bramkarzy w regionie – czytamy w komunikacie.
Our hero between the sticks departs the Bulls as the club’s most capped player 🧤
A fan favourite among the Bulls family.
Wishing you nothing but the best, Fil 🫶
🗞️ Read more: https://t.co/s8fJiPqroO#WeAreTheBulls pic.twitter.com/M7iSYc0shK
— Macarthur FC (@mfcbulls) May 22, 2026
Polak odchodzi z klubu po pięciu latach. Zdobył dwa trofea i pobił rekord
Kurto podczas całej swojej przygody w klubie z Sydney zanotował 145 występów. Jak czytamy, stał się pod tym względem klubowym rekordzistą. W tym czasie miał spory wkład w zdobycie dwóch krajowych pucharów. 34-latek zagrał w obu meczach finałowych.
W bieżących rozgrywkach Polak również długo był podstawowym wyborem trenera. Dopiero pod koniec sezonu usiadł na ławce rezerwowych, ustępując miejsca jednemu z konkurentów. Mimo to i tak zdołał zagrać w 19 meczach.
– Bardzo cieszyłem się czasem tutaj, na boisku, nawet podróżami do Azji. Wszystko zostaje w moim sercu i w mojej pamięci na całe życie. Cieszę się, że byłem częścią tego rozwijającego się klubu. Wiem, że klub zmierza w dobrym kierunku i będzie nadal się rozwijał w przyszłości. Chcę podziękować Bulls za te cztery niesamowite lata i życzyć wszystkiego najlepszego na przyszłość. Naprzód Bulls! – powiedział Filip Kurto w rozmowie z klubowymi mediami.
Nie jest wykluczone, że doświadczony polski bramkarz po wielu latach gry najpierw w Holandii, a następnie w Australii, zdecyduje się na powrót do ojczyzny. Z kraju wyjechał w 2012 roku jako piłkarz Wisły Kraków. Rok wcześniej z klubem z Reymonta wywalczył mistrzostwo Polski, przy czym jego wkład nie był zbyt duży, bowiem zagrał tylko w dwóch spotkaniach w drodze po tytuł.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix