Pogoń chciała kupić piłkarza Piasta. Haditaghi potwierdził

Przemysław Michalak

22 września 2026, 16:00 • 2 min czytania 0

Reklama
Pogoń chciała kupić piłkarza Piasta. Haditaghi potwierdził

Pogoń Szczecin z rynku wewnętrznego zasilili tego lata Jean-Pierre Nsame i Jordi Sanchez. Oprócz tego Portowcy ściągnęli Darko Czurlinowa, którego znaliśmy już z Jagiellonii Białystok. Okazuje się jednak, że klub Alexa Haditaghiego starał się o znacznie więcej zawodników grających teraz w Ekstraklasie.

Reklama

Podczas serii pytań na portalu X właściciel Pogoni dostał pytanie od Piotra Koźmińskiego z Goal.pl, czy starał się w minionym oknie transferowym o lewego obrońcę Jakuba Lewickiego z Piasta Gliwice.

Pogoń Szczecin chciała kupić Jakuba Lewickiego z Piasta Gliwice

Tak. Cenimy Jakuba Lewickiego jako zawodnika i wierzymy, że ma bardzo dobry potencjał. Złożyliśmy Piastowi bardzo dobrą ofertę tego lata” – przyznał Haditaghi.

Uważa jednak, że kolejny raz jego klub usłyszał kwoty, których od innych klubów by nie oczekiwano. Niestety, odkryłem dziwne zjawisko w polskim futbolu: kiedy dzwoni Pogoń, czasem cena nagle zyskuje dodatkowe zero. Piast z Lewickim, GKS Katowice z Emanem Markoviciem, Lechia z Rifetem Kapiciem, Radomiak z Luquinhasem… Najwyraźniej mamy specjalny cennik dla Pogoni. Ale to futbol. Naszym zadaniem jest dalsze poszukiwanie zawodników, którzy mogą podnieść jakość drużyny, twarde negocjacje i podejmowanie mądrych decyzji. Nigdy nie kupimy zawodnika tylko po to, żeby powiedzieć, że dokonaliśmy transferu” – stwierdził właściciel Pogoni.

Jakub Lewicki w tym sezonie Ekstraklasy rozegrał w pełnym wymiarze osiem z dziewięciu meczów ligowych Piasta (z Legią wszedł na pół godziny) i zaliczył dwie asysty – tę drugą raptem kilka dni temu właśnie z Pogonią (1:2).

Reklama

fot. Newspix

0 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Kucharczyk zrzekł się milionów od Legii. „Mogłem leżeć teraz na Kanarach”

Maciej Piętak
27
Kucharczyk zrzekł się milionów od Legii. „Mogłem leżeć teraz na Kanarach”