Standardowo Robert Lewandowski zainaugurował cykl konferencji prasowych podczas zgrupowania reprezentacji Polski. Kapitan Biało-Czerwonych był pytany choćby o zastanawianie się nad końcem reprezentacyjnej kariery, czy też o swoje wrażenia z pierwszych tygodni w USA. Rzucił też kilka rad w kierunku debiutantów, a także ocenił rywali Polaków w dywizji B Ligi Narodów.
Lewandowski spotkał się z dziennikarzami
Tradycyjnie podczas inaugurującej zgrupowanie konferencji prasowej wystąpił kapitan reprezentacji Polski. Tym razem jednak Robert Lewandowski nie wziął w niej udziału wraz z selekcjonerem, a trenerem bramkarzy, Andrzejem Dawidzukiem. Tak się złożyło, że napastnik Chicago Fire z dziennikarzami spotkał się w 11. rocznicę swoich legendarnych 5 goli w 9 minut przeciwko Wolfsburgowi. „Lewy” został zapytany o tamten pamiętny wieczór na Allianz Arenie.
– Za każdym razem, gdy widzę, co zrobiłem w tym meczu, robi się ciepło na serduchu, pojawia się uśmiech na twarzy. Z biegiem lat człowiek coraz bardziej sobie uświadamia, że był to wielki wyczyn, z czego w tamtym momencie nie zdawałem sobie sprawy i trochę czasu potrzebowałem, żeby to zrozumieć.
11 lat temu Robert Lewandowski strzelił 5 goli w 9 minut 🤩 pic.twitter.com/grZZtX1mZ9
— Piłkarskie Wspomnienia (@PWspominki) September 21, 2026
Przed poruszeniem tego tematu Lewandowski został jeszcze pytany, jaki jest poziom jego baterii przed zgrupowaniem, na którym kadrę czekają aż cztery mecze. Tym bardziej, że za nim długi lot. Przyznał, że jetlag nieco dał mu się we znaki. „Lewy” usłyszał też przeprosiny za medialne doniesienia sprzed kilku tygodni, w których mowa była o przedwczesnym zakończeniu udziału w zgrupowaniu i powrocie do USA.
– Dobrze spałem całą noc. Wiadomo, że rano mój organizm jeszcze czuł, że to powinna być noc, ale teraz już jest lepiej. Zobaczymy, jak będzie w kolejnych dniach. Mam nadzieję, że dzisiejsza noc również będzie dobra i owocna, jeśli chodzi o jakość. Dla mnie to też jest coś nowego. Doświadczam tej zmiany czasu, ale na dziś dobrze się czuję, jak najbardziej jestem gotowy. Ciężko powiedzieć, w jakim aspekcie, pewnie z dnia na dzień będzie można podejmować jakieś decyzje. Ale dopóki mogę i będę miał siły, to jestem do dyspozycji trenera.
🗣️ Robert Lewandowski o samopoczuciu:
– Dzisiaj dobrze spałem. Wiadomo, że może z rana mój organizm jeszcze czuł, że to powinna być noc, ale teraz już jest lepiej. Dla mnie to też jest coś nowego, też sprawdzam, testuję, doświadczam tej zmiany czasu, tej podróży, ale na dzień… pic.twitter.com/0WQuvp5nfo
— Kanał Sportowy (@Sportowy_Kanal) September 22, 2026
Czy myślał nad opuszczeniem kadry?
Po porażce w finale baraży Lewandowski opublikował na Instagramie tajemniczy post, któremu przygrywało „Time to say goodbye”. W związku z tym padło pytanie, czy po przegranej w Solnej zastanawiał się nad zakończeniem kariery reprezentacyjnej. Na razie nigdzie się jednak nie wybiera i póki co nie jest w stanie określić, kiedy nastąpi moment rozstania z kadrą.
– Szargały mną emocje, które dotyczyły tego, że nie zakwalifikowaliśmy się na mistrzostwa świata. Wiadomo, że w takich momentach człowiek jest przygnębiony, jest mu smutno i inaczej reaguje na zewnętrzne bodźce. Już w 2013 roku miałem dylemat po sytuacji, która została stworzona [odmowa występu w reklamie sponsora PZPN], zastanawiałem się, co ze mną. Z biegiem czasu inaczej na to patrzę, ale czasami sam sobie zadaję pytania. Choć nie chcę ich zadawać za często. Ciągle czuję się zmotywowany, mam ambicję, ciągle mi się chce.
– Nie jestem w stanie odpowiedzieć, kiedy będzie ten moment. Kiedy podejmuję jakąś decyzję, musi być mocno przemyślana (…) To nie jest tylko kwestia decyzji, ale poczucia w sercu, zakończenia etapu, który towarzyszył mi przez 18 lat. Chyba nikt w Polsce jeszcze nie zmierzył się z tym, że po takim czasie wie, kiedy podjąć taką decyzję. Ja też nie wiem, dlatego od jakiegoś czasu powtarzam, że się nie określę. To nie jest tak łatwa, oczywista sprawa, żebym mógł powiedzieć to teraz.
🇵🇱🎙️ Robert Lewandowski o swojej przyszłości w reprezentacji Polski i rozterkach po meczu ze Szwedami:
– Szargały mną emocje, które dotyczyły tego, że nie zakwalifikowaliśmy się na Mistrzostwa Świata. Wiadomo, że w takich momentach człowiek jest przygnębiony, jest mu smutno i… pic.twitter.com/OvR1LtPRJI
— Meczyki.pl (@Meczykipl) September 22, 2026
Pozytywnie zaskoczony Stanami
Lewandowski opowiedział również o swoich wrażeniach z pierwszych tygodni za Atlantykiem. W samych superlatywach wypowiadał się o Stanach, a w szczególności o Chicago. Nie niepokoi go też dołek formy, w którym jego zespół się znajduje (ostatnie siedem meczów to trzy porażki i cztery remisy). Stwierdził, że zmiany kadrowe podczas ostatnich dni letniego okienka transferowego mogły mieć na to wpływ.
– Na tym etapie życia wiedziałem, czego oczekuję, co potrzebuję (…) W wielu rzeczach jestem pozytywnie zaskoczony, nie tylko jeśli chodzi o to, jak się mieszka w Chicago. Wiele osób opowiadało, jak tam jest, a okazuje się, że wiele rzeczy jest na większym plusie. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony miastem, ludźmi, jak są otwarci, mili. Po Barcelonie wiedziałem, że potrzebuję innego grania, innego podejścia do piłki. Chyba wewnętrznie czułem, że czas zobaczyć inaczej pewne rzeczy. Złapać trochę większego dystansu do innych rzeczy.
– Jest różnica między Europą a Stanami, jeśli chodzi o dyscypliny, jak są postrzegany, o standardy. Ja to widzę, to jest fajne doświadczenie (…) Są rzeczy, które przez lata widziałem w Europie, w Stanach są mniej ważne. I działa to też w drugą stronę. Jestem dopiero dwa miesiące, ale inaczej to wygląda. Samo spotkanie w Chicago, ile osób wita się, mówi, czym się zajmują. Jestem zaskoczony, jak łatwość nawiązywania kontaktów wygląda w Stanach. A szczególnie w Chicago, gdzie ludzie są mili, chętni do pomocy.
LEWANDOWSKI! OH MY GOODNESS! 🤯 pic.twitter.com/ujJTteBRXn
— Chicago Fire FC (@ChicagoFire) August 29, 2026
Seria meczów bez wygranej zaczęła się od wyjazdowego remisu 1:1 z New York Red Bulls. W drużynie gospodarzy wystąpił mający mamę Polkę Julian Zakrzewski-Hall, który teraz został powołany do reprezentacji USA. „Lewy” był pytany, co sądzi o nastolatku i czy rozmawiał z nastolatkiem o jego potencjalnej grze dla „Biało-Czerwonych”.
– Widać, że fajnie operują piłką, czuje krótsze granie. Z tego, co obserwowałem w tym meczu, ma potencjał. Strzela gole, asystuje, fajnie się rozwija. Mam nadzieję, że zdecyduje mądrze. Kiedy spytałem się, czy rozmawia po polsku, powiedział, że trochę rozumie, ale nie mówi. Mam nadzieję, że będzie czuł tak, jak mu serce podpowiada, żeby to było dla niego dobre.
„Granie w dywizji A było ponad stan”
Wrześniowo-październikowe zgrupowanie jest debiutanckim dla Wojciecha Mońki, Wiktora Nowaka i Marcela Reguły. Lewandowski został zapytany o rady dla trójki, która pierwszy raz znalazła się w seniorskiej reprezentacji Polski.
– Dobrze, żeby czuli się swobodnie, nie wstydzili się, robić na boisku to, co lubią najbardziej. Żeby odważnie trenowali, grali, bo wydaje mi się, że często po sposobie bycia można określić zawodnika. Przyjazd na zgrupowanie powinien być docenieniem tego, co do tej pory zrobili, ale też mobilizacją, żeby zagościć tu na stałe. Nie tylko być częścią reprezentacji, ale stanowić jej o sile.
Wojciech Mońka przybył na zgrupowanie reprezentacji 🫡
👋 @LechPoznan pic.twitter.com/O2dzQ2XP1h
— Meczyki.pl (@Meczykipl) September 21, 2026
Pod koniec konferencji „Lewy” został również zapytany o najbliższych rywali reprezentacji Polski. Przypomnijmy, że piłkarze Jana Urbana rozegrają dwumecz z Bośnią i Hercegowiną, a w międzyczasie ponownie zagrają w Solnej oraz podejmą Rumunię.
– To są drużyny na naszym poziomie. Nie ma co się oszukiwać, granie w dywizji A było ponad stan. Teraz te drużyny są zbliżone do naszego. Mam nadzieję, że będziemy nie tylko stwarzali sytuacje, ale też zdobywali punkty. Terminarz jest ciężki, pierwszy raz cztery mecze w tak krótkim czasie. Myślę, że dla wielu reprezentacji jest to znak zapytania, jak przejść przez to zgrupowanie, jak zarządzać minutami. To na pewno jest wyzwanie, ale mam nadzieję, że damy radę, że nie tylko będzie widać fajne granie, ale że wygrywamy.
Niemal trzytygodniowe zgrupowanie Polacy rozpoczną od domowego meczu z Bośnią i Hercegowiną. Spotkanie odbędzie się w piątek 25 września o godzinie 20:45 na Stadionie Narodowym w Warszawie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. 400mm.pl