Reprezentacja Polski jest w trudnym momencie, bo na ostatnim zgrupowaniu Biało-Czerwoni zdobyli tylko cztery punkty w czterech spotkaniach dywizji B Ligi Narodów. Pozycja Jana Urbana nie jest zbyt mocna i to dość łagodne określenie, ale selekcjoner dostał czas na poprawę wyników. W podcaście „Ofensywni” dziennikarz Piotr Wołosik powiedział jednak, że piłkarze kadry, choć publicznie bronią selekcjonera, osobom z otoczenia PZPN raczej przekazują inne komunikaty.
Na początku był remis 0:0 z Bośnią, z którą w Zenicy później przegraliśmy 0:1. Do tego porażka 1:3 w Szwecji i wygrana 6:0 z Rumunią. Cztery punkty w tych meczach to mizerny dorobek i nie może dziwić, że pozycja Jana Urbana jest słaba. Cezary Kulesza wytrzymał, nie zmienił selekcjonera, ale w dwóch listopadowych spotkaniach (wyjazdowe z Rumunią i u siebie ze Szwecją) oczekuje lepszej gry oraz wyników. W podcaście „Ofensywni” Wołosik zdradził, że działacze PZPN mają swojego ewentualnego kandydata na następcę Urbana i jest nim trener Górnika Zabrze Michal Gasparik.
Powiedział też inną ciekawą rzecz.
Piłkarze reprezentacji Polski tak naprawdę skarżą się na Urbana? „Niespecjalnie się z nim pracuje”
Okazuje się, że zawodnicy kadry, którzy po meczach, przed kamerami, najczęściej mówią wprost, że chcą dalej pracować z Urbanem, tak naprawdę mają inne przemyślenia. Tak przynajmniej twierdzi Wołosik.
– Do PZPN-u docierają informacje, że zawodnicy są niezadowoleni. W wywiadach gracze mówili, że chcieliby dalej z trenerem Urbanem pracować, a gdy kamery wyłączono, to do związku doszły inne informacje. Takie, że piłkarzom raczej niespecjalnie się z nim pracuje – powiedział dziennikarz.
Jednym z zarzutów ze strony kadrowiczów ma być słaby sztab szkoleniowy w reprezentacji. Głównym asystentem Urbana był ceniony przez zawodników Jacek Magiera, a po jego nagłej śmierci tę rolę pełni Kibu Vicuna.
– Niektórzy zawodnicy nie kojarzą wszystkich ludzi ze sztabu. Zresztą ten sztab nie przekonuje nazwiskami. Vicuna to nie jest dla piłkarzy jakiś wielki autorytet, a oni, tak sądzę, chcieliby pracować z wielkimi nazwiskami – dodał Wołosik.
Fot. Newspix.pl