Piłka nożna
Trela: Triumf logiki, nie metafizyki. Wygrała Legia, bo wygrał futbol
Kolejna finałowa porażka Pogoni Szczecin kusi, by obudowywać ją narracyjnie, pisać o klątwie, przyzywać piłkarskich bogów, zaglądać w błędne oczy Kamila Grosickiego. To miało sens po finale rok temu. Ta przegrana, w tym samym miejscu, w tym samym dniu, o tej samej porze, w dużej mierze z udziałem tych samych ludzi, była jednak zupełnie inna. Pogoń nie przegrała z samą sobą. Przegrała z rywalem, który tego dnia był od niej lepszy. Jeśli szukać […]