Pierwsza bitwa FIFY z UEFĄ odbędzie się w Polsce. Co się może stać?

AbsurDB

Autor:AbsurDB

31 lipca 2026, 13:24 • 5 min czytania 1

Reklama
Pierwsza bitwa FIFY z UEFĄ odbędzie się w Polsce. Co się może stać?

A więc wojna! UEFA całkowicie odrzuca plan komercjalizacji mundialu przez FIFĘ i zapowiada bojkot jakichkolwiek wspólnych przedsięwzięć. Europejskie reprezentacje mają przestać brać udział w wydarzeniach organizowanych przez światową federację. Minie jeszcze sporo czasu, zanim wpłynie to na męską piłkę. Pewnie do tego czasu strony osiągną porozumienie. Jednak zanim to nastąpi, pierwszym turniejem, który ma zostać zbojkotowany, są młodzieżowe mistrzostwa świata kobiet, które za 36 dni mają się odbyć w… Polsce. Pierwsza bitwa światowej wojny futbolowej może zatem stoczyć się na naszej ziemi. Turniej staje właśnie pod znakiem zapytania.

Reklama

Pierwszy turniej, który może zostać zbojkotowany przez UEFA, odbędzie się w Polsce

Ujawnienie przez Martyna Zieglera z The Times, że Gianni Infantino planuje sprzedać prywatnym inwestorom udziały w podmiocie, który miałby organizować mistrzostwa świata, wywołało gigantyczną burzę w światowej piłce.

Planom tym gwałtownie sprzeciwiła się większość konfederacji kontynentalnych, a najostrzej zareagowała UEFA. Wydała oświadczenie, w którym stwierdza:

– To przekroczenie granicy, której instytucje zarządzające piłką nożną nigdy nie powinny przekraczać. UEFA traktuje tę sprawę niezwykle poważnie. Tak samo powinny postępować wszystkie krajowe związki piłkarskie. Tak samo powinni postąpić wszyscy interesariusze: ligi, kluby, zawodnicy, kibice, rządy oraz każdy, komu zależy na przyszłości futbolu.

Na tym jednak europejska federacja nie poprzestała. Na czwartkowym zebraniu przedstawiciele wszystkich krajów jednogłośnie poparli atomowe oświadczenie:

Reklama

– W wyniku dzisiejszej dyskusji żadna drużyna narodowa z UEFA nie weźmie udziału w żadnych rozgrywkach FIFA, dopóki te propozycje będą obowiązywać, chyba że propozycja ta zostanie całkowicie porzucona, a FIFA złoży wiążące zapewnienia, że ​​nigdy więcej nie otworzy swoich rozgrywek ani ich zarządzania na własność prywatną.

Pod koniec dnia do sprawy odniosła się FIFA. Jej deklarację można podsumować krótko: „Wszystko by się udało, gdyby nie ci wścibscy dziennikarze”. Światowa federacja uważa, że media zakłóciły procedurę konsultacji jej planów z całym światem. Problem w tym, że świat twierdzi, że dowiedział się o wszystkim z gazet.

Na dziś pozostaje w mocy ultimatum Infantino, który na 19 września wyznaczył upływ terminu, w którym krajowe federacje mogą zaakceptować jego plany, w zamian za co otrzymają po… dwadzieścia milionów dolarów.

Obserwatorzy z całego świata zainteresowani są przede wszystkim wpływem całej afery na kolejny mundial zaplanowany na 2030 rok w Hiszpanii, Portugalii, Maroku oraz kilku krajach Ameryki Południowej. Gdyby wycofała się z niego Europa, byłby to prawdziwy kataklizm. Jednak do startu eliminacji do tego turnieju pozostało jeszcze bardzo dużo czasu. Wcześniej jednak odbędą się wydarzenia, na które cały konflikt może mieć bardzo poważny wpływ.

Reklama

Mundial w Polsce pod znakiem zapytania

Traf chce, że pierwszym wydarzeniem sportowym, które może zakłócić brak współpracy na linii FIFA – UEFA jest turniej, który ma się odbyć w Polsce. Od 5 do 27 września będziemy bowiem organizatorem młodzieżowych mistrzostw świata kobiet. Mecze rozgrywane będą w Łodzi, Katowicach, Sosnowcu i Bielsku-Białej. Nasza młodzieżówka zadebiutuje w finałach, a w grupie zmierzy się z Argentyną, Meksykiem i Beninem. Biorąc pod uwagę, że awansować mogą nawet trzy zespoły, nasze piłkarki mogą przeżyć we wrześniu piękną przygodę. Jeśli turniej się odbędzie…

Wśród uczestników oprócz nas jest bowiem pięć innych europejskich reprezentacji: Francuzki, Włoszki, Angielki, Portugalki i Hiszpanki. Z silnych piłkarsko krajów brakuje tylko Niemek, które za burtę wyrzucone zostały przez Polki dzięki wygranej w eliminacjach Euro w Bydgoszczy ponad rok temu. Finały mistrzostw kontynentu odbyły się na Podkarpaciu i wypadliśmy w nich na tyle dobrze, że nasze reprezentantki zagrałyby na mundialu nawet, gdybyśmy go nie organizowali.

Reklama

Nazwiska takie, jak Weronika Araśniewicz (Wolfsburg), Zuzanna Grzywińska (Nurnberg), Magda Piekarska (Roma), Julia Woźniak (Sporting), Zuzanna Witek (Koge) czy Jagoda Cyraniak (Marsylia) przebijają się mimo młodego wieku do składu mocnych europejskich klubów. Wkrótce mogą stanowić o sile kadry seniorek, do której kilka z nich już się dostało. Pierwsza Polka w Barcelonie – Emilia Szymczak – niestety jest kontuzjowana.

Nina Patalon losuje drużyny z pierwszego koszyka

Czy będą one mogły pokazać się światu? Jeżeli FIFA nie ustąpi, to żadna europejska drużyna nie powinna wziąć udziału w mistrzostwach. Tak wynika z oświadczenia UEFA. Turniej ma rozpocząć się na dwa tygodnie przed upływem ultimatum i wszystko wskazuje na to, że jeżeli konflikt zostanie w ogóle zażegnany, to raczej nie w sierpniu. Rykoszetem w walce o wielkie pieniądze w męskim futbolu oberwałyby niestety młode piłkarki.

Reklama

Kulesza między UEFA a Infantino

PZPN na spotkaniu europejskich federacji poparł wspólne europejskie stanowisko. Nie wychyliły się nawet Czechy ani Łotwa, których przedstawiciele wcześniej wyrażali aprobatę dla planów Infantino. Polska federacja postanowiła się jednak nie wychylać. Wydała jedynie lakoniczny, techniczny komentarz w tej sprawie. Różni się pod tym względem od wielu innych związków, na czele z angielskim, które wydały własne ostre oświadczenia w kontrze do planów FIFA.

Może to mieć związek z marzeniami PZPN-u, by zorganizować w Polsce Kongres FIFA w 2029 roku. Niedawno odbyło się spotkanie na ten temat z samym Giannim Infantino. Pal licho kongres. Znacznie ważniejsze wydaje się zamieszanie z wrześniowymi mistrzostwami. Czy ich przeprowadzenie bez europejskich drużyn ma sens i czy stanowisko UEFA nie wiąże się także z rezygnacją z organizacji turnieju? Odpowiedzi z pewnością nie poznamy szybko.

Z jednej strony szkoda młodych piłkarek. Z drugiej – nie sądzę, byśmy powinni wyłamywać się z bojkotu tylko dlatego, że organizujemy kobiecy mundial młodzieżowy. Warto dodać, że 9 października mają odbyć się europejskie baraże o mundial wśród kobiecych dorosłych reprezentacji. Wezmą w nich udział między innymi Anglia i Włochy, ale także Polska, która ma walczyć z Belgią. Także te mecze nie odbędą się, jeżeli decyzja UEFA o bojkocie pozostanie w mocy.

Reklama

Jedynym kontynentem, którego przedstawiciele nie wypowiedzieli się negatywnie w odniesieniu do planów Infantino, jest Afryka. Pojawiły się pierwsze plotki ze strony tamtejszych dziennikarzy o tym, że organizację turnieju mogłyby przejąć Maroko lub Stany Zjednoczone

Wygląda na to, że obie strony konfliktu będą grały teraz na czas. Dla nas jednak ważne jest, by do porozumienia doszło jak najszybciej i żebyśmy za miesiąc mogli oglądać młode zawodniczki na polskich boiskach.

Reklama

Fot. Newspix.pl

1 komentarz
AbsurDB

Kocha sport, a w nim uwielbia wyliczenia, statystki, rankingi bieżące i historyczne, którymi się nałogowo zajmuje. Kibic Górnika Wałbrzych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama