Perez o sprawie Negreiry i słabym sezonie Realu. „To nas zabiło”

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

02 czerwca 2026, 13:17 • 3 min czytania 6

Reklama
Perez o sprawie Negreiry i słabym sezonie Realu. „To nas zabiło”

Za Realem Madryt bardzo słaby sezon. W ekipie Królewskich nie zgadzał się nie tylko wynik sportowy. Szczególnie w końcówce sezonu do mediów wypływała afera za aferą, a podsumowaniem kuriozalnego roku była równie kuriozalna konferencja prasowa zwołana przez Florentino Pereza. Prezes Realu udzielił pierwszego od tamtej pory wywiadu dziennikowi La Razon, w którym znalazł przyczynę kolejnego słabego sezonu.

Reklama

14 sierpnia 2024 roku. Nie licząc Pucharu Interkontynentalnego FIFA, to właśnie wtedy na PGE Narodowym w Warszawie Real Madryt sięgnął po ostatnie ważne trofeum. Królewscy pokonali wówczas Atalantę 2:0, m.in. po golu debiutującego w ich barwach Kyliana Mbappe i sięgnęli po Superpuchar Europy.

Florentino Perez: Klubowe Mistrzostwa Świata nas zabiły

Koniec ze zdobywaniem kolejnych trofeów zbiegł się z przejściem Hansiego Flicka do Barcelony przed sezonem 2024/25. Choć zdarzały się pojedyncze zwycięstwa w El Clasico, od tamtej pory Real nie jest w stanie zagrozić Barcelonie czy to w lidze hiszpańskiej, czy Pucharze Króla, czy Superpucharze Hiszpanii. Nie był w stanie powalczyć też o coś więcej w Lidze Mistrzów. Florentino Perez znalazł przyczyny takiego stanu rzeczy.

– W poprzednim sezonie po prostu nie wygrywaliśmy, walczyliśmy, ale nie wygrywaliśmy. Ale w tym sezonie Klubowe Mistrzostwa Świata nas zabiły, bo nie przeprowadziliśmy okresu przygotowawczego ani niczego. Przeszliśmy od zakończenia gry w La Lidze do rozgrywania Klubowych Mistrzostw Świata, a zaraz po zakończeniu Klubowych Mistrzostw Świata wróciliśmy tutaj, żeby znowu rozpocząć rozgrywki i nie mieliśmy okresu przygotowawczego – stwierdził prezes Realu.

Na przestrzeni całego sezonu Królewscy mieli ogromne kłopoty z urazami swoich zawodników. Perez przyznał, że z czymś takim jak w minionym sezonie, wcześniej się nie spotkał.

Reklama

– Potem widzimy, że po trzech czy czterech miesiącach mamy 28 kontuzjowanych w pierwszej drużynie, a to nie jest normalne. Nigdy w życiu nie przeżyłem czegoś takiego jako prezes Realu Madryt… Ale cóż, z tego też się człowiek uczy. Zobaczymy, co zrobimy z Klubowymi Mistrzostwami Świata i jak zostaną przeprowadzone, żeby nie powodowały takich kontuzji w kolejnych sezonac– powiedział o nadzwyczajnej sytuacji.

Florentino Perez wrócił też do sprawy Negreiry. Dla przypomnienia, kilka lat temu ujawniono, że z Barcelony płynęły przelewy na konto byłego wiceszefa Komitetu Technicznego Sędziów.

Reklama

– La Liga i Hiszpańska Federacja są współwinne. Teraz będziemy ciężko pracować. W ciągu piętnastu dni przedstawimy akta ze wszystkim, co działo się w historii i co działo się w ostatnich latach. Bo w ostatnich latach byli ci sami sędziowie, którzy byli wcześniej i działy się te same rzeczy. Nie można tego tak zostawić. Będę o to walczył – przyznał Perez.

– Kiedy sędzia śledczy powiedział, że to największy skandal systemowej korupcji w historii światowego futbolu… No cóż, pokładam wielką nadzieję w UEFA i FIFA, bo to dwie uczciwe instytucje i uważam, że trzeba wejść w to dogłębnie – stwierdził 79-latek.

Fot. Newspix.pl

Reklama
6 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

La Liga

Reklama
Ekstraklasa

Lech czeka na kluczową decyzję. Przyszłość jednego z liderów wciąż niepewna

Kacper Korpak
20
Lech czeka na kluczową decyzję. Przyszłość jednego z liderów wciąż niepewna
La Liga

Barcelona szuka zastępcy Lewandowskiego. Nie tylko Alvarez

Maciej Piętak
5
Barcelona szuka zastępcy Lewandowskiego. Nie tylko Alvarez