Fonseca uderza w kierownictwo Milanu. „Nie dano mi czasu”

Marcin Ziółkowski

17 lipca 2026, 15:06 • 3 min czytania 0

Reklama
Fonseca uderza w kierownictwo Milanu. „Nie dano mi czasu”

Milan w ostatnich dwóch latach zatrudnił trzech portugalskich szkoleniowców. Paulo Fonseca był pierwszym z nich. Jego misja w Mediolanie nie potrwała długo, bowiem zwolniono go pod koniec szóstego miesiąca pracy. W rozmowie ze Sportweek, która ukaże się we Włoszech w najbliższy weekend, zdradził swój pogląd na temat drużyny, którą prowadził. Nie zabrakło też żalu w stronę kierownictwa klubu, zwłaszcza jego właściciela.

Reklama

Milan i Fonseca – duet na krótko

Paulo Fonseca przybył do Milanu latem 2024 roku. Wybrano go, ponieważ miał odpowiadać nie tylko za pierwszy zespół Rossonerich, ale także miał być gwarantem tego, że najzdolniejsi zawodnicy Milanu Futuro będą otrzymywać szanse w najważniejszej z drużyn. Portugalczyk urodzony w Mozambiku nie wytrwał nawet do końca roku i został zastąpiony przez Sergio Conceicao, który wygrał Superpuchar Włoch z Milanem praktycznie od razu po przybyciu do klubie.

Aktualnie pracujący w Olympique’u Lyon szkoleniowiec udzielił wywiadu Fabrizio Salvio ze SportWeek. Rozmowa ta ukaże się w weekend, ale bardzo dobre źródło informacji dotyczące Milanu jakim jest Milan Vibes, ujawniło kilka zdań z rozmowy.

Reklama

Przybyłem, aby zmienić mentalność. Nie dano mi czasu, ale i tak zagraliśmy wiele wspaniałych meczów. Odkąd mnie tam nie ma, takie rzeczy się nie wydarzyły (…) Od mojego odejścia nie widziałem w meczach Milanu takiej jakości, jaką widziałem za swojej kadencji – powiedział Fonseca.

Widziałem, że gdy Amorim przybył do Milanello, Cardinale był tam osobiście, aby się z nim spotkać. Gdy ja przybyłem do klubu, dla odmiany nie było nikogo – dodaje.

Fonseca zwrócił też uwagę na to, jak dużo do powiedzenia mają w ogólnym rozrachunku piłkarze. Rafael Leao i Theo Hernandez nie grali u niego tak regularnie, jak do tej pory w Milanie. Francuz popełniał np. sporo błędów w defensywie. Portugalczyk podkreślił jednak, że instytucja klubu była dla niego niezaprzeczalnym numerem jeden.

– We Włoszech, piłkarze znaczą dużo więcej od klubu. Jeśli ktoś, nawet świetny piłkarz, nie zasługuje na grę, to u mnie nie grał. Nie ma bowiem nikogo większego od Milanu.

Reklama

Portugalski trener poprowadził Milan w 24 meczach. Wygrał dwanaście, a remisował i przegrywał po sześć razy. Kibicom raczej trudno będzie zgodzić się ze słowami, że styl jego zespołu był tak wspaniały, jak sam to opisuje.

Fonseca wsławił się podczas swojej kadencji przede wszystkim wielkim zwycięstwem na Estadio Santiago Bernabeu z Realem Madryt 3:1. Kluczem do zwycięstwa było odpowiednie zabezpieczenie prawej strony boiska, gdzie Emersona Royala wspomagał Yunus Musah. Świetne zawody rozegrali wtedy Tijjani Reijnders oraz Rafael Leao.

Reklama

Milan pod wodzą Rubena Amorima rozpoczął już letnie przygotowania do sezonu. 15 sierpnia Rossoneri zagrają w Polsce, przeciwko Manchesterowi United na stadionie we Wrocławiu. Niewykluczone, że na Dolnym Śląsku zobaczymy w akcji rekordowy transfer drużyny z Mediolanu, a więc Goncalo Ramosa.

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Grał od miesięcy ze złamanym kręgosłupem? Heroiczna postawa Francuza

Braian Wilma
2
Grał od miesięcy ze złamanym kręgosłupem? Heroiczna postawa Francuza

Piłka nożna

Reklama
Mundial 2026

Grał od miesięcy ze złamanym kręgosłupem? Heroiczna postawa Francuza

Braian Wilma
2
Grał od miesięcy ze złamanym kręgosłupem? Heroiczna postawa Francuza