Zagłębie Lubin prowadziło z Cracovią 1:0, jednak ostatecznie wyjechało z Małopolski z niczym. Zdaniem Leszka Ojrzyńskiego sędzia Tomasz Marciniak mocno przyczynił się do porażki jego zespołu.
Ojrzyński: Sędziowie dali tlen Cracovii
Miedziowi wyszli na prowadzenie w 27. minucie – najlepiej w polu karnym Pasów po wrzucie z autu odnalazł się Aleks Ławniczak. Niedługo po przerwie stoper Zagłębia znowu odegrał główną rolę – tym razem ręką zablokował strzał Gustava Henrikssona, a sędzia po interwencji VAR podyktował rzut karny, którego na gola zamienił Ajdin Hasić.
Czy jedenastka faktycznie należała się gospodarzom? Można mieć wątpliwości.
Hasić bezbłędnie z rzutu karnego! Cracovia wyrównuje 💪
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/ggj8f4SfRP https://t.co/yFmBxuiAIc
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 10, 2026
Pasy poszły za ciosem i w samej końcówce udało im się zgarnąć pełną pulę. Najpierw kolejną – tym razem już w pełni słuszną – jedenastkę wykorzystał Hasić, a wynik ustalił Mohamed Berte.
Po spotkaniu rozczarowania nie krył trener Zagłębia Lubin.
– Przede wszystkim gratulacje dla Cracovii. Prowadziliśmy 1:0, ale sędziowie dali tlen gospodarzom. Jeżeli gwizdalibyśmy takie karne, gdzie ręka jest w obrysie ciała… Zrobiło się gorąco i sami sobie jesteśmy winni. Drugi karny był prawidłowy. Nasz zawodnik nie schował rąk. Potem wszyscy ruszyliśmy do ataku i dostaliśmy cios. Ryzyko się nie opłaciło. Kolejny raz pewien arbiter podejmuje decyzje na naszą niekorzyść, a jakiś czas temu ten pan był już zawieszony po naszym meczu – powiedział Leszek Ojrzyński, cytowany przez klubowe media.
🗣️ Leszek Ojrzyński: Przede wszystkim gratulacje dla Cracovii. Wygrywaliśmy 1:0, ale tlen gospodarzom dali sędziowie. Jeżeli byśmy gwizdali takie karne gdzie ręka jest w obrysie ciała… Zrobiło się gorąco i sami sobie jesteśmy winni. Drugi karny był prawidłowy. Nasz zawodnik nie schował rąk. Potem wszyscy ruszyliśmy do ataku i dostaliśmy cios. Ryzyko się nie opłaciło. Kolejny raz pewien arbiter podejmuje decyzje na naszą niekorzyść, a jakiś czas temu ten Pan był już zawieszony po naszym meczu. My natomiast mogliśmy lepiej zagrać. Dochodziliśmy do sytuacji i trzymaliśmy się planu, ale nie były one na tyle dobre, by zaskoczyć bramkarza. Było widać brak ognia. Mamy kontuzjowanych dwóch napastników. Musimy pracować dalej, bo przed nami są bardzo ciężkie mecze.
— Zagłębie Lubin (@ZaglebieLubin) October 10, 2026
– Mogliśmy lepiej zagrać. Dochodziliśmy do sytuacji i trzymaliśmy się planu, ale te szanse nie były na tyle dobre, by zaskoczyć bramkarza. Było widać brak ognia. Mamy kontuzjowanych dwóch napastników. Musimy pracować dalej, bo przed nami są bardzo ciężkie mecze – dodał szkoleniowiec Miedziowych.
Po porażce Zagłębie pozostaje na ósmym miejscu w tabeli z dorobkiem piętnastu punktów po dziesięciu spotkaniach. Przed kolejną przerwą reprezentacyjną Miedziowi zmierzą się jeszcze z Jagiellonią Białystok, Motorem Lublin, Koroną Kielce, a także Lechem Poznań.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix