Były snajper Borussii Dortmund, czy też Arsenalu pokazuje, że wiek to tylko liczba. 37-letni już napastnik trafiał bowiem do siatki w pięciu meczach z rzędu i dzięki temu dorobek punktowy jego zespołu jest dwukrotnie większy. Gdyby nie te bramki, drużyna ta znajdowałaby się w strefie spadkowej. Niestety, w najbliższym czasie zasłużony dla hiszpańskiej piłki klub będzie musiał radzić sobie bez największego gwiazdora. Wszystko z powodu kontuzji kolana.
Weteran bohaterem beniaminka
Po ośmiu latach Deportivo A Coruna wróciło do La Liga. Beniaminek nieźle wszedł w sezon, ponieważ po siedmiu kolejkach z dorobkiem dziesięciu punktów zajmuje siódme miejsce w tabeli. Zaczął od dwóch remisów ze znajdującymi się obecnie pod kreską Elche oraz Malagą, potem ograł również będącą w strefie spadkowej Valencię, a na początku września sprawił sporą sensację. Pokonał bowiem trzecią drużynę minionych rozgrywek La Liga, Villarreal, i to na wyjeździe. To jak dotąd ostatnie zwycięstwo podopiecznych Antonio Hidalgo.
Od czasu wygranej na El Madrigal Depor znów zaliczył po dwa remisy 1:1, tym razem z Getafe i Betisem. W międzyczasie poniósł pierwszą porażkę w sezonie – z Sevillą. Aż połowę dorobku punktowego klub z Galicji zawdzięcza Pierre-Emerickowi Aubameyangowi. Gdyby nie 37-letni Gabończyk, beniaminek znajdowałby się w strefie spadkowej. Strzelał gole na wagę remisów z Elche, Malagą i Getafe, a także na wagę wygranej z Villarrealem. W meczu z Villarrealem miał zresztą udział przy wszystkich golach swojej drużyny. Dołożył bowiem dwie asysty.
PIERRE-EMERICK AUBAMEYANG NIE PRZESTAJE STRZELAĆ! ⚡ ⚽
Deportivo La Coruña wygrywa 3:2 z Villarrealem! pic.twitter.com/dqnpoAPGYP
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) September 5, 2026
Czeka go dłuższa przerwa
Po porażce z Sevillą Aubameyang niespodziewanie pierwszy raz w tym sezonie zaczął mecz na ławce. Poprzednie pięć występów zaliczył w pełnym wymiarze czasowym, a w debiucie z Elche zszedł dopiero w 85. minucie. Przeciwko Betisowi w miniony weekend rozegrał pół godziny i zdążył w tym czasie nabawić się poważnej kontuzji. Doznał urazu łąkotki bocznej w prawym kolanie i będzie musiał przejść zabieg. Depor informuje, że operacja zostanie przeprowadzona 24 września w Madrycie. Jeszcze tego samego dnia Auba ma opuścić placówkę medyczną.
Beniaminek nie określił, ile czasu minie zanim Gabończyk wróci na boisko. W oficjalnym oświadczeniu stwierdzono jedynie, że szybkość powrotu na boisko zależeć będzie od postępów w rehabilitacji. Dziennik Marca informuje jednak, że przez uraz ten 37-latek straci około dwa miesiące. Najpewniej więc do dyspozycji trenera Antonio Hidalgo będzie po listopadowej przerwie reprezentacyjnej. Do tego czasu Depor rozegra sześć meczów, z czego pięć w La Liga. Napastnika ominą przede wszystkim wyjazdowe starcia z Realem Sociedad oraz Atletico.
🏥 Parte médico de Aubameyang
Moito ánimo, Auba! 🙌💙
ℹ️ Toda a información 👇 pic.twitter.com/erUp3KZKpc
— RC Deportivo (@RCDeportivo) September 23, 2026
Aubameyang do Galicji przeniósł się minionego lata. Depor za półtora miliona euro sprowadziło go z Marsylii, którą reprezentował przez dwa sezony, ale nie z rzędu. Kampanię 2024/25 spędził bowiem w saudyjskim Al-Qadsiah. W Hiszpanii Gabończyk miał już okazję grać w 2022 roku. W zimowym okienku sprowadziła go Barcelona, ale już latem musiał ją opuścić w związku z transferem Roberta Lewandowskiego. W ciągu pół roku rozegrał w koszulce Dumy Katalonii 23 mecze i strzelił w nich 13 goli – jedenaście w La Liga, pozostałe dwa w Lidze Europy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix