Oficjalnie: Ziółkowski zmienił barwy. Może pobić rekord klubu

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

31 sierpnia 2026, 13:00 • 3 min czytania 4

Reklama
Oficjalnie: Ziółkowski zmienił barwy. Może pobić rekord klubu

Drugi raz w historii Polak założy koszulkę Monzy. Oby tylko Jan Ziółkowski nie powtórzył koszmarnego wypożyczenia do Lombardii Kacpra Urbańskiego, które miało miejsce w drugiej części sezonu 2024/25. Jeśli beniaminek Serie A aktywuje klauzulę wykupu, 21-letni stoper zostanie najdroższym nabytkiem w historii Biancorossich. Ligowy debiut w nowych barwach może zaliczyć przeciwko niedoszłemu pracodawcy.

Reklama

Oficjalnie: Ziółkowski ma nowy klub

Jak dotąd mieliśmy w Monzy tylko jednego Polaka. Drugą część sezonu 2024/25 na wypożyczeniu w Lombardii spędził Kacper Urbański. Pobytu w Biancorossich wychowanek Bologni nie może jednak zaliczyć do udanych. Przez pierwszy miesiąc grał w podstawie, lecz od marca rozegrał zaledwie 10% możliwych minut. W tym czasie aż 9 z 12 meczów przesiedział na ławce. Klub spadł do Serie B, ale to, że on nadejdzie, czuć już było w momencie transferu. Do bezpiecznej strefy Monza traciła wówczas aż siedem punktów. W 21 meczach wygrała tylko dwa razy.

Już po roku Biancorossi wrócili do elity, jednak nie weszli dobrze w sezon. Zaczęli od dwóch porażek – 1:4 na otwarcie z Interem na Stadio Giuseppe Meazza oraz 2:3 z Udinese w ostatni weekend. Siedem bramek w pierwszych dwóch kolejkach straciła jeszcze tylko Fiorentina. W następnej kolejce Monza zmierzy się z inną drużyną, która w tym sezonie nie zdobyła jeszcze punktu – Parmą. Tego popołudnia drugi Polak powinien wpisać do swojego CV występ w koszulce Monzy. Beniaminek przyklepał bowiem roczne wypożyczenie Jana Ziółkowskiego.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez AC Monza (@acmonza)

Reklama

W przeciwieństwie do wypożyczenia Urbańskiego, wypożyczenie 21-letniego stopera zawiera klauzulę wykupu. Kilka dni przed oficjalką włoski newsman Nicolo Schira informował, że ta wynosi 18 milionów euro. Gdyby została ona aktywowana, umowa Warszawianina uległaby przedłużeniu do czerwca 2031 roku. Jeśli klauzula wejdzie w życie, Ziółkowski pobije rekord transferowy Monzy. Przed sezonem 23/24 do Biancorossich po ośmiu latach wrócił Matteo Pessina. Klub sprowadził swojego wychowanka z Atalanty Bergamo za 12 milionów euro.

Powrót do regularnej gry?

Roma natomiast sprzedałaby wówczas byłego zawodnika Polonii Warszawa i Legii z prawie trzykrotną przebitką. Zeszłego lata płaciła za niego Legii blisko siedem milionów euro. Dużo w koszulce Giallorossich reprezentant Polski nie pograł. Zaliczył 23 występy na 48 możliwych, a na boisku spędził zaledwie 17% możliwego czasu. Pierwszy raz dla Romy zagrał pod koniec września z Hellasem. Niecały miesiąc później pierwszy raz znalazł się w podstawie. Występ z Viktorią Pilzno w Lidze Europy zakończył się jednak już po pół godziny przez zawalenie gola.

Reklama

Dopiero miesiąc później dostał kolejną szansę w podstawie. Tuż przed przerwą złapał jednak żółtą kartkę i na drugą połowę już nie wyszedł. Trener Gian Piero Gasperini Polaka w wyjściowej jedenastce wystawił dziewięć razy, z czego siedmiokrotnie na przełomie grudnia i stycznia. Powodem był wyjazd Evana Ndicki na Puchar Narodów Afryki. Były udane występy z Juventusem, czy Genoą, ale też zejścia do bazy już w przerwie z Atalantą i Torino. W ostatniej kolejce fazy ligowej Ligi Europy strzelił nawet gola, który wysłał Romę bezpośrednio do 1/8 finału.

Ligowy debiut w nowych barwach może zaliczyć przeciwko niedoszłemu pracodawcy – Parmie. Crociati mieli ponoć rozważać definitywny transfer, jednak Roma miała uznać ofertę kupna za 7-8 milionów euro za zbyt niską. Przed wizytą w Parmie drużynę Ivana Juricia czeka jeszcze w Turynie. 1 września wieczorem chorwacki szkoleniowiec będzie rywalizował ze swoim byłym klubem, Torino, o 1/8 finału Coppa Italia. W przypadku awansu Monza zagra w grudniu o ćwierćfinał z Milanem.

Reklama

fot. Newspix

4 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Brak goli to nie problem. Jesus może być „kapitalnym wzmocnieniem”

Maciej Piętak
1
Brak goli to nie problem. Jesus może być „kapitalnym wzmocnieniem”

Piłka nożna

Reklama
La Liga

Brak goli to nie problem. Jesus może być „kapitalnym wzmocnieniem”

Maciej Piętak
1
Brak goli to nie problem. Jesus może być „kapitalnym wzmocnieniem”