Łubik po Lechu: Nie przyjechaliśmy tu, żeby dać dupy do tyłu

Kacper Korpak

31 października 2026, 20:23 • 2 min czytania 5

Reklama
Łubik po Lechu: Nie przyjechaliśmy tu, żeby dać dupy do tyłu

Lech Poznań pokonał krakowską Wisłę 3:1. Mimo, że Biała Gwiazda próbowała coś zdziałać w Wielkopolsce, Kolejorz znów pokazał swoją jakość. Pod wrażeniem występu rywala był Marcel Łubik. Golkiper Wisły w dosadnych słowach skomentował to starcie. Przyznał, że jego drużyna nie przyjechała do Poznania, tylko po to, aby bronić bezbramkowego remisu.

Reklama

Łubik: Nie przyjeżdżamy tu, żeby dać dupy do tyłu

Po meczu z Kolejorzem, Marcel Łubik docenił klasę mistrza Polski. Golkiper Białej Gwiazdy stwierdził, że Lech po prostu „złamał im kark”. Po szybkim wyrównaniu, Lechici jeszcze szybciej zadali rywalom drugi cios. Łubik dodał, że to kompletnie złamało jego drużynę, która nie była już w stanie odrobić strat.

– Klasa rywala. Widać ich jakość, jak prowadzą piłkę. Mega szacun dla drużyny Lecha. Po prostu złamali nam kark. Po remisie dołożyli bramkę na 2:1. To nas załamało.

Były gracz Górnika Zabrze zapewnił jednak, że Wisła nie przyjechała się do Poznania jedynie bronić. Podopieczni Mariusza Jopa mają bowiem cel, który jasno określa, że zespół ma grac ofensywnie.

– Nie przyjechaliśmy tu, żeby dać dupy do tyłu i powiedzieć bronimy wyniku 0:0 i może coś strzelimy po kontrze. My mamy nasz cel ofensywny.

Reklama

Dwie twarze Wisły

Wisła ma w tym sezonie dwie twarze. Na domowym stadionie Biała Gwiazda nie straciła jeszcze nawet punktu, na wyjazdach widzimy jednak inną drużynę. W delegacjach podopieczni Mariusza Jopa zdobyli bowiem zaledwie trzy punkty (trzy remisy). Nie zabrakło więc komentarza Łubika odnośnie tej sytuacji. Bramkarz podsumował, że mimo pozytywnego nastawienia, znów nie udało się odnieść wyjazdowej wiktorii. Na koniec dodał, że teraz nie pozostaje im nic innego, jak przeanalizować to spotkanie i skupić się na nadchodzących derbach z Cracovią.

– Teraz złapaliśmy serię, że nie możemy wygrywać na wyjeździe, a u siebie zawsze wygrywamy. Czujemy niedosyt w delegacjach. My przyjechaliśmy tu, żeby wygrać. Takie było nastawienie od początku. Niestety się nie udało i teraz trzeba to przeanalizować i skupić się na derbach.

Reklama


Fot. Newspix

5 komentarzy
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Porażka z Lechem najlepszym meczem Legii? Papszun nie ma wątpliwości

Kacper Korpak
14
Porażka z Lechem najlepszym meczem Legii? Papszun nie ma wątpliwości