Niedoszły sędzia MŚ poprowadzi mecz o Superpuchar. „Doceniam to”

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

11 sierpnia 2026, 13:31 • 4 min czytania 2

Reklama
Niedoszły sędzia MŚ poprowadzi mecz o Superpuchar. „Doceniam to”

W czerwcu UEFA zagrała FIFA na nosie. Arbiter, który miał prowadzić mecze mistrzostw świata, ale nie został wpuszczony do USA, otrzymał możliwość posędziowania meczu o Superpuchar Europy. W rozmowie z oficjalną stroną UEFA Omar Artan podziękował za wsparcie, które dostał. UEFA przekonuje, że wyznaczenie Somalijczyka na mecz PSG – Aston Villa nie było populistyczną decyzją, a elementem zawartej kilka tygodni wcześniej współpracy z afrykańską federacją.

Reklama

USA nie wpuściło sędziego FIFA

Omar Artan miał zostać pierwszym Somalijczykiem, który poprowadzi mecz mistrzostw świata. 6 czerwca, w dniu swoich 34. urodzin, przyleciał do Miami na organizowane przez FIFA seminarium dla sędziów mistrzostw świata. Amerykańska Służba Celna i Ochrony Granic nie wpuściła go jednak na teren USA z powodu „wątpliwości weryfikacyjnych”. Choć dostał trzymiesięczną wizę umożliwiającą mu wjazd do Stanów Zjednoczonych, a także paszport dyplomatyczny, funkcjonariusze natychmiast kazali mu udać się na samolot powrotny do Stambułu.

Artan mówił później, że przed otrzymaniem odmowy celnicy maglowali go jeszcze przez jedenaście godzin. Twierdził, że nie przedstawiono mu jasno, dlaczego nie może wjechać do USA. Uważał, że chodziło po prostu o jego pochodzenie. Anonimowy urzędnik administracji Trumpa wyjawił potem „The Athletic”, że sędziego nie wpuszczono przez rzekome „związki z podejrzanymi członkami organizacji terrorystycznych”. FIFA rozłożyła ręce, argumentując, że ostateczną decyzję dotyczącą zgody na wjazd do kraju podejmuje gospodarz mistrzostw świata.

Reklama

UEFA zagrała FIFA na nosie

10 czerwca Artan wrócił do Somalii i niczym bohater narodowy był witany na lotnisku przez obywateli. FIFA później zadeklarowała, że 34-latek otrzyma pełne wynagrodzenie za turniej, ale ten wciąż odczuwał rozczarowanie. W rozmowie z „The Athletic” stwierdził, że możliwość sędziowania na mundialu było „największym marzeniem mojego życia”. W dniu otwarciu turnieju UEFA postanowiła wbić szpilkę FIFA, z którą od dłuższego czasu ma na pieńku. Artan został wyznaczony na rozjemcę meczu o Superpuchar Europy między PSG a Aston Villą.

– To był trudny czas. Wiele osób mi współczuło, ponieważ kiedy ktoś pracuje na coś przez wiele lat i potem nie może tego zrobić, jest to bardzo trudne. Naprawdę doceniam wsparcie, jakie otrzymałem na całym świecie, jestem za nie bardzo wdzięczny – przyznał Artan w wywiadzie dla oficjalnej strony UEFA. W wywiadzie z sędzią europejska federacja porusza też trudne początki 34-latka. Jego ojciec poniósł tragiczną śmierć w młodym wieku. Do tego Artan wychowywał się bez matki, a kontuzja stanęła mu na drodze do piłkarskiej kariery.

Reklama

– Jak możecie sobie wyobrazić, dorastałem w trudnej sytuacji, ale to nie przeszkodziło mi w dążeniu do marzeń. Miałem szczęście, ale ciężko pracowałem, żeby tu być i jestem naprawdę dumny – mówi. Somalijczyk przyznaje też, że gdyby nie wsparcie afrykańskiej federacji, nie byłoby go w tym miejscu. W 2018 roku CAF wpisał go na listę międzynarodowych sędziów FIFA, a sześć lat później został pierwszym Somalijczykiem, który sędziował na Pucharze Narodów Afryki. Natomiast w 2025 roku CAF wybrał go najlepszym arbitrem na kontynencie.

Afera lotniskowa ponoć nie wpłynęła na UEFA

– To wielki zaszczyt dla Omara Artana i afrykańskich sędziów. To doskonały przykład na to, jak piłka nożna łączy i jednoczy ludzi – mówi prezes CAF, Patrice Motsepe. UEFA twierdzi, że Artan nie został obsadzony na Superpuchar Europy przez to, co się działo przed mundialem, a dlatego, że w kwietniu zawarła z CAF porozumienie. Jednym z zakresów współpracy pomiędzy tymi federacji ma być sędziowanie.

Reklama

– Dla mnie to fantastyczne, że CAF współpracuje z UEFA, najlepszą federacją sędziowską na świecie. Poziom w Europie jest fantastyczny, a piłka nożna, którą grają, jest bardzo, bardzo dobra. Wierzę, że sędziowie CAF mogą wiele nauczyć się od UEFA, a sędziowie UEFA również mogą wiele nauczyć się od CAF. To korzystne dla obu stron. Jestem zaszczycony, że zostałem wyznaczony na ten ważny mecz. Chciałbym bardzo podziękować UEFA, a także prezesowi CAF i wszystkim w CAF – kontynuuje Artan.

Spotkanie PSG z Aston Villą odbędzie się w Salzburgu. Artan mówi, że w Austrii – jak i pozostałej części Europy – jest sporo Somalijczyków, więc takie wyróżnienie wiele dla nich znaczy. – Kiedy otrzymałem ten telefon, to był dla mnie oraz mojej rodziny naprawdę bardzo, bardzo szczęśliwy moment – wspomina. Zwycięzca Ligi Mistrzów z triumfatorem Ligi Europy zmierzy się w środę 12 sierpnia o godzinie 21:00.

fot. Newspix

Reklama
2 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Svetlin pożegnał się z Koroną. „Nigdy nie czułem się tak kochany”

Jakub Radomski
1
Svetlin pożegnał się z Koroną. „Nigdy nie czułem się tak kochany”

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Ekstraklasa

Oficjalnie: Był liderem Korony, teraz zagra we Francji. Rekordowa sprzedaż

Wojciech Piela
9
Oficjalnie: Był liderem Korony, teraz zagra we Francji. Rekordowa sprzedaż