Tim Payne znalazł nowy klub. Bardzo nieoczywisty kierunek bohatera wiralu

Marcin Ziółkowski

16 czerwca 2026, 16:31 • 3 min czytania 3

Reklama
Tim Payne znalazł nowy klub. Bardzo nieoczywisty kierunek bohatera wiralu

Pierwszy mecz mistrzostw świata ma już za sobą. Jego drużyna nie przegrała tego starcia, co oznacza, że w XXI wieku na MŚ nie poniosła jeszcze porażki. To nie koniec pozytywów dla sympatycznego zawodnika z dalekiej Nowej Zelandii. Tim Payne, który nieco ponad dwa tygodnie temu nieoczekiwanie został gwiazdą Internetu, znalazł nowy klub. To kierunek, który jest bardzo nieoczywisty, bowiem zagra w karierze klubowej na trzecim kontynencie.

Reklama

Bohater wiralu. Tim Payne został mocno „zaobserwowany”

Na początek wyjaśnijmy kim jest Tim Payne i dlaczego zawracamy Wam nim głowę. 32-letni nowozelandzki piłkarz stał się przed mundialem w Ameryce Północnej bohaterem wiralu. Jeden z południowoamerykańskich twórców, konkretnie argentyński youtuber Valen Scarsini, uznał go za najmniej znanego piłkarza, który zagra na turnieju.

Zachęcił on swoich obserwujących, aby zaobserwowali go na Instagramie, jako, że miał raptem 5 tysięcy na liczniku. Akcja do tego stopnia poszła lawinowo, że Payne stał się drugim najchętniej obserwowanym sportowcem z Nowej Zelandii, tuż za Israelem Adesanyą, a więc znanym pięściarzem z UFC, który choć reprezentuje Nigerię to od 10. roku życia mieszka po drugiej stronie świata. Piłkarza na Instagramie obserwuje już pięć milionów osób.

Reklama

Według informacji Sky Sports, a także Cesara Luisa Merlo – Tim Payne po mistrzostwach świata zostanie piłkarzem Clubu Olimpia, znanego też jako Olimpia Asuncion. To zespół z Paragwaju, który przed samym mundialem awansował do fazy pucharowej Copa Sudamericana, czyli odpowiednika Ligi Europy w strefie CONMEBOL. Byli oni lepsi w grupie choćby od renomowanego Vasco da Gama. Transfer ma zostać ogłoszony w ciągu kilku godzin.

Wyjaśniło się więc dlaczego klub wrzucił w swoje social media flagę Nowej Zelandii. Warto przypomnieć, że Payne kilkanaście godzin temu rozegrał swój premierowy mecz na mundialu w wieku 32 lat. Mówiło się też, że w grze o niego jest kilka klubów z Ameryki Południowej. Padło na klub ze stolicy Paragwaju, w którym jeszcze wiele lat temu grał (wydawało się) będący u schyłku kariery Roque Santa Cruz.

Reklama

Od dekady jest związany z klubami z Nowej Zelandii, ale jako zawodnik Wellington Phoenix (grał tam od 2019 roku) rywalizuje w lidze australijskiej. Gdy był w Blackburn Rovers, nie otrzymał pozwolenia na pracę, więc nie wystąpił ani razu przez ponad dwa lata ani w Premier League, ani Championship.

W Asuncion ma być inaczej. 32-latka czeka przygoda życia, a wszystko dzięki nietypowemu pomysłowi. Nie wiadomo jeszcze na jak długo umowę podpisze Payne, ale z racji tego jak się gra w Ameryce Południowej (pod kątem kalendarza) – wydaje się, że spędzi tam czas minimum do końca grudnia.

Wszystko to dzieje się krótko po tym, gdy inny uczestnik mundialu, a więc Kabowerdeńczyk Vozinha stał się kolejnym instagramowym bohaterem pośród piłkarzy. Jego historia w polecanych tekstach poniżej.

Reklama

 

Fot. Newspix

3 komentarze
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mistrzostwa Świata 2026

Reklama