Awantura po meczu Polaków w Serie A! „Nazwał mnie małpą”

Mikołaj Duda

10 maja 2026, 13:58 • 4 min czytania 8

Reklama
Awantura po meczu Polaków w Serie A! „Nazwał mnie małpą”

We Włoszech burza po wczorajszym spotkaniu pełnego polskich akcentów Udinese z Cagliari. Jeden z podopiecznych Kosty Runjaicia zarzucił rywalowi wyzwiska na tle rasowym. W tej sprawie komunikat wydał już klub z Udine oraz oskarżany piłkarz, który jasno zapewnia, że niczego takiego się nie dopuścił. 

Reklama

Dokładnie chodzi o sytuację z samej końcówki spotkania z udziałem wcześniej wprowadzonego na boisko Keinana Davisa, który domagał się ukarania żółtą kartką jednego z piłkarzy Cagliari. Zdaniem Anglika właśnie wtedy podczas przepychanek Alberto Dossena miał nazwać go małpą.

– Ten rasistowski tchórz nazwał mnie małpą w trakcie dzisiejszego meczu. Mam nadzieję, że władze Serie A coś z tym zrobią – przekazał Keinan Davis w swoich mediach społecznościowych, co wywołało całą lawinę zdarzeń.

Były piłkarz Lecha stanął po stronie kolegi. „Tchórze nie powinni mieć prawa grać w piłkę nożną

Udinese po meczu wydało specjalny komunikat w tej sprawie, w którym zapewniło Davisowi pełne wsparcie. Klub Adama Buksy czy Jakuba Piotrowskiego zaapelował także do władz ligi o surowe przyjrzenie się całej sytuacji.

– Udinese pragnie wyrazić pełne wsparcie dla Keinana Davisa po skandalicznych rasistowskich obelgach, których zawodnik miał doświadczyć ze strony piłkarza drużyny przeciwnej podczas meczu. Klub stanowczo potępia tego rodzaju godne pogardy zachowanie, które poważnie szkodzi wizerunkowi oraz wartościom sportu, który wszyscy kochamy.Udinese zapewnia, że będzie chronić Keinana wszelkimi możliwymi środkami i ma nadzieję, że organy dyscyplinarne, do których klub ma pełne zaufanie, szybko zajmą się tą sprawą – czytamy na stronie włoskiego klubu.

Reklama

Anglika wsparli także jego koledzy z drużyny. Na publiczne zabranie głosu zdecydował się choćby Jesper Karlstrom. Były piłkarz Lecha niedawno przedłużył swój kontrakt z klubem do 2028  roku i pełni rolę kapitana w zespole prowadzonym przez Kostę Runjaicia. – Jesteśmy z tobą Keinan. Tchórze, którzy używają rasizmu, nie powinni mieć prawa grać w piłkę nożną. Wstydź się – napisał dwukrotny mistrz Polski.

Piłkarz odpowiedział na zarzuty. „Tego typu zachowanie jest całkowicie sprzeczne z moją kulturą i wychowaniem”

Sam Alberto Dossena pod wpływem takich oskarżeń postanowił na nie odpowiedzieć. Przyznał, że nic takiego w trakcie meczu z Udinese nie miało miejsca.

Bycie oskarżanym o rasizm sprawia mi ogromny smutek i bardzo mnie rani. To bardzo poważny zarzut. Nigdy nawet nie przyszłoby mi do głowy, żeby zwrócić się do drugiej osoby, kolegi z boiska, w taki sposób. To pierwszy raz, kiedy znalazłem się w sytuacji, w której muszę bronić się przed tak haniebnym oskarżeniem. Tego typu zachowanie jest całkowicie sprzeczne z moją kulturą i wychowaniem.

Reklama

Całą sprawę skomentował także trener Cagliari, Alberto Piscane. Włoch wierzy swojemu podopiecznemu: – Nie zrozumiałem dokładnie, co tam się wydarzyło. Zapytałem Dossenę, który zapewnił mnie, że nic takiego nie powiedział i mocno mu wierzę.

Swój komunikat wydało także Cagliari. Klub potępia wszelkie przejawy rasizmu, aczkolwiek zwrócił uwagę, że nie ma żadnych dowodów, że Alberto Dossena dopuścił się takiego czynu.

Cagliari przyjęło z zaskoczeniem i głębokim rozczarowaniem oświadczenie wydane przez Udinese po meczu. Klub po raz kolejny podkreśla z całą stanowczością, że jego wartości, historia i kultura sportowa nie pozostawiają miejsca na jakąkolwiek formę dyskryminacji, rasizmu czy przemocy. Każde zachowanie sprzeczne z szacunkiem wobec drugiego człowieka oraz zasadami sportu musi być zawsze potępiane w możliwie najjaśniejszy sposób. Sprawa dotycząca wydarzeń na boisku została omówiona i wyjaśniona po meczu z pełnym uwzględnieniem faktów, ponieważ domniemany incydent nie znalazł żadnego obiektywnego potwierdzenia ani dowodów – mówi nam oświadczenie klubu oskarżonego.

Mecz zakończył się zwycięstwem 2:0 ekipy Udinese. Autorem pierwszego gola był Adam Buksa, a przy drugim asystę zaliczył właśnie Keinan Davis. Zespół Kosty Runjaicia z dorobkiem 50 punktów plasuje się na dziewiątym miejscu w tabeli Serie A, co już jest najlepszym wynikiem punktowym klubu od 2013 roku.

Reklama

Czytaj więcej o włoskiej piłce na Weszło:

Fot. Newspix
8 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama