Monchi blisko powrotu do La Liga

Marcin Ziółkowski

08 maja 2026, 12:02 • 3 min czytania 0

Reklama
Monchi blisko powrotu do La Liga

Sympatycy hiszpańskiego futbolu doskonale znają postać, jaką jest Ramon Rodriguez Verdejo. Właśnie tak nazywa się słynny dyrektor sportowy, który bardziej znany jest w środowisku pod pseudonimem Monchi. Przed laty dokonał olbrzymiej transformacji w Sevilli, która to tanio kupowała i drogo sprzedawała – opanowano to w pewnym momencie do perfekcji. Teraz, coraz bliżej jest do jego powrotu do La Liga. Według mediów zdecydował się na dołączenie do Espanyolu.

Reklama

Monchi ma łączyć dwie prace

Jak poinformował dziennik Mundo Deportivo, Monchi jest bardzo zachęcony projektem, którego szefem jest Alan Pace. Pochodzący z Kadyksu fachowiec rynku transferowego miałby łączyć obowiązki w Barcelonie z posadą w rodzimym klubie CD San Fernando. Rodriguez Verdejo rozpoczynał tam przygodę z futbolem, a po odejściu z Aston Villi,  zdecydował się na jego odbudowę. W San Fernando doszło w ostatnich 15 latach do dwóch bankructw i klub gra na poziomie Tercera Andaluza (dziewiąta liga hiszpańska).

57-letni Monchi chciałby łączyć pracę w dwóch miejscach i prawdopodobnie będzie to możliwe. Espanyol ma zatrudnić go w roli dyrektora sportowego nawet w przypadku ewentualnego spadku z LaLiga, zawarto już wstępne porozumienie.

Warto tu przypomnieć, że po bardzo dobrej rundzie jesiennej, wiosną klub z Barcelony punktuje fatalnie. Do tego stopnia, że w ostatnich 15 meczach zdobył raptem pięć punktów. Espanyol ma jedynie trzy punkty przewagi nad strafą spadkową na cztery kolejki do końca. Nie wygrał meczu od 22 grudnia.

Reklama

Renomowany dyrektor sportowy z Andaluzji przed laty potrafił doskonale podreperować finanse w Sevilli i wprowadzić klub na dobre na salony. Jego największymi hitami sprzedażowymi są Sergio Ramos do Realu Madryt czy transfery do Barcelony – Adriano, Ivan Rakitic oraz Dani Alves. Sevilla wygrała siedmiokrotnie Ligę Europy (wcześniej Puchar UEFA), a także dwukrotnie Copa del Rey i raz Superpuchar Europy.

Jego marka co nieco podupadła po bardzo nieudanym epizodzie w Romie, gdzie zrobił wiele (w konsekwencji) przepłaconych i nietrafionych transferów. Dość przyznać, że Rzymianie do dziś regularnie borykają się z problemami z Finansowym Fair Play z uwagi na tamte inwestycje. Następnie – ponownie pracował z Unaiem Emerym, choć tym razem w Aston Villi. Trwało to dwa lata.

Reklama

Sevilla się czai, a Monchi nie jest obojętny

Wg La Vanguardii, Monchi ma mieć ze sobą dwóch pomocników. Jednym z nich będzie Fernando Navarro, który grał przez wiele lat w Sevilli. Klub z Ramon Sanchez Pizjuan ma jednak tę sytuację na oku. W Andaluzji ponownie chcą pracować z Monchim, a on nigdy nie zamyka drzwi na powrót. Jak dodaje La Vanguardia, nie będzie miał w Espanyolu klauzuli wykupu.

Zapowiadają się więc ciekawe tygodnie w piłce hiszpańskiej. Utrzymany w La Liga Espanyol będzie mieć więcej argumentów na podpisanie umowy. Monchi nigdy nie był jednak obojętny wobec Sevilli i nie należy jeszcze wykluczać Andaluzyjczyków w walce o uznanego dyrektora.

*Jeśli zależy Ci na bezpieczeństwie na początku obstawiania, wybierz zakłady bez ryzyka. Oferują je legalni bukmacherzy. Takie oferty znajdziesz w naszych artykułach związanych z typowaniem.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO O LIDZE HISZPAŃSKIEJ:

Fot. YouTube/ kanał Daniel Fopiani

Reklama
0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

La Liga

Reklama
La Liga

Alvarez chce transferu. Atletico złoży skargę na Barcelonę

Braian Wilma
3
Alvarez chce transferu. Atletico złoży skargę na Barcelonę
Ekstraklasa

Lech czeka na kluczową decyzję. Przyszłość jednego z liderów wciąż niepewna

Kacper Korpak
20
Lech czeka na kluczową decyzję. Przyszłość jednego z liderów wciąż niepewna
La Liga

Barcelona szuka zastępcy Lewandowskiego. Nie tylko Alvarez

Maciej Piętak
5
Barcelona szuka zastępcy Lewandowskiego. Nie tylko Alvarez