Sympatycy hiszpańskiego futbolu doskonale znają postać, jaką jest Ramon Rodriguez Verdejo. Właśnie tak nazywa się słynny dyrektor sportowy, który bardziej znany jest w środowisku pod pseudonimem Monchi. Przed laty dokonał olbrzymiej transformacji w Sevilli, która to tanio kupowała i drogo sprzedawała – opanowano to w pewnym momencie do perfekcji. Teraz, coraz bliżej jest do jego powrotu do La Liga. Według mediów zdecydował się na dołączenie do Espanyolu.
Monchi ma łączyć dwie prace
Jak poinformował dziennik Mundo Deportivo, Monchi jest bardzo zachęcony projektem, którego szefem jest Alan Pace. Pochodzący z Kadyksu fachowiec rynku transferowego miałby łączyć obowiązki w Barcelonie z posadą w rodzimym klubie CD San Fernando. Rodriguez Verdejo rozpoczynał tam przygodę z futbolem, a po odejściu z Aston Villi, zdecydował się na jego odbudowę. W San Fernando doszło w ostatnich 15 latach do dwóch bankructw i klub gra na poziomie Tercera Andaluza (dziewiąta liga hiszpańska).
57-letni Monchi chciałby łączyć pracę w dwóch miejscach i prawdopodobnie będzie to możliwe. Espanyol ma zatrudnić go w roli dyrektora sportowego nawet w przypadku ewentualnego spadku z LaLiga, zawarto już wstępne porozumienie.
Warto tu przypomnieć, że po bardzo dobrej rundzie jesiennej, wiosną klub z Barcelony punktuje fatalnie. Do tego stopnia, że w ostatnich 15 meczach zdobył raptem pięć punktów. Espanyol ma jedynie trzy punkty przewagi nad strafą spadkową na cztery kolejki do końca. Nie wygrał meczu od 22 grudnia.
🚨🔵⚪️ Negotiations are at very advanced stages between director Monchi and Espanyol.
The Spanish director has opened doors to the move, as @mundodeportivo reported. pic.twitter.com/Mk77E36Mtu
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) May 7, 2026
Renomowany dyrektor sportowy z Andaluzji przed laty potrafił doskonale podreperować finanse w Sevilli i wprowadzić klub na dobre na salony. Jego największymi hitami sprzedażowymi są Sergio Ramos do Realu Madryt czy transfery do Barcelony – Adriano, Ivan Rakitic oraz Dani Alves. Sevilla wygrała siedmiokrotnie Ligę Europy (wcześniej Puchar UEFA), a także dwukrotnie Copa del Rey i raz Superpuchar Europy.
Jego marka co nieco podupadła po bardzo nieudanym epizodzie w Romie, gdzie zrobił wiele (w konsekwencji) przepłaconych i nietrafionych transferów. Dość przyznać, że Rzymianie do dziś regularnie borykają się z problemami z Finansowym Fair Play z uwagi na tamte inwestycje. Następnie – ponownie pracował z Unaiem Emerym, choć tym razem w Aston Villi. Trwało to dwa lata.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Sevilla się czai, a Monchi nie jest obojętny
Wg La Vanguardii, Monchi ma mieć ze sobą dwóch pomocników. Jednym z nich będzie Fernando Navarro, który grał przez wiele lat w Sevilli. Klub z Ramon Sanchez Pizjuan ma jednak tę sytuację na oku. W Andaluzji ponownie chcą pracować z Monchim, a on nigdy nie zamyka drzwi na powrót. Jak dodaje La Vanguardia, nie będzie miał w Espanyolu klauzuli wykupu.
Zapowiadają się więc ciekawe tygodnie w piłce hiszpańskiej. Utrzymany w La Liga Espanyol będzie mieć więcej argumentów na podpisanie umowy. Monchi nigdy nie był jednak obojętny wobec Sevilli i nie należy jeszcze wykluczać Andaluzyjczyków w walce o uznanego dyrektora.
*Jeśli zależy Ci na bezpieczeństwie na początku obstawiania, wybierz zakłady bez ryzyka. Oferują je legalni bukmacherzy. Takie oferty znajdziesz w naszych artykułach związanych z typowaniem.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO O LIDZE HISZPAŃSKIEJ:
- Valverde nie zagra w El Clasico
- Edin Terzic wraca do pracy. Zaskakujący kierunek
- Szykuje się koniec epoki w Getafe. Bordalas jednak odejdzie?
Fot. YouTube/ kanał Daniel Fopiani