Były selekcjoner reprezentacji Polski, Michał Probierz, ponownie znalazł się w centrum uwagi. Tym razem nie z powodu wydarzeń boiskowych, lecz aktywności w mediach społecznościowych. Szkoleniowiec wdał się w dyskusje z kibicami, którzy wciąż rozliczają go z nieudanego okresu pracy z reprezentacją.
Kibice nie zapominają
Wszystko zaczęło się od wpisu jednego z użytkowników serwisu X. Kibic opublikował zdjęcie Michała Probierza i Cezarego Kuleszy, opatrując je komentarzem:
– To dzięki tej dwójce możemy dziś oglądać Curaçao, a nie reprezentację Polski. Dziękuję Czarek. Dziękuję Michał.
Były selekcjoner postanowił odpowiedzieć. W swoim wpisie stwierdził:
– Może jeszcze zła pogoda to moja wina! Może okulary podesłać.
Może jeszcze zła pogoda to moja wina ! Może okulary podesłać
— Michał Probierz (@ProbierzMichal) June 14, 2026
Na tym jednak wymiana zdań się nie zakończyła.
Atak internetowych anonimów
Pod wpisem szybko pojawiły się kolejne komentarze. Jeden z użytkowników stwierdził, że wystarczyło nie rezygnować z pracy i wywalczyć awans. Probierz odpowiedział w swoim stylu odnosząc się do faktu, że nieprzychylne komentarze dostaje zazwyczaj z anonimowym kont, nie podpisanych imieniem i nazwiskiem:
I tak by było ale takie anonimy jak ty chciały krwi
— Michał Probierz (@ProbierzMichal) June 14, 2026
Kibic nie pozostał dłużny i przypomniał szkoleniowcowi krytykę, z jaką spotykał się podczas prowadzenia reprezentacji. W odpowiedzi były selekcjoner napisał jedynie:
– Taaaa a świstak świstał i zawijał w sreberka.
Taaaa a świstak świstał i zawijał w sreberka
— Michał Probierz (@ProbierzMichal) June 14, 2026
Emocje wciąż nie opadły
Choć od odejścia Michała Probierza z reprezentacji minęło już trochę czasu, widać, że jego temat wciąż powoduje olbrzymie emocje. Część kibiców uważa, że były selekcjoner został potraktowany zbyt surowo, większość jednak wskazuje na fatalne wyniki kadry i wypomina mu brak realizacji najważniejszych celów sportowych i pozasportowych.
Mimo wszystko pewne jest, że Michał Probierz nie zamierza być bierny wobec krytyki. Były trener m.in. Cracovii śledzi wciąż wpisy i opinie na swój temat i aktywnie wchodzi w dyskusję z kibicami. Jego polemiki jak zawsze wzbudzają wiele emocji, być może nawet więcej niż mecze jego kadry.
Fot. 400mm.pl