Michał Probierz show. Znów dorwał się do klawiatury

Kacper Korpak

15 czerwca 2026, 08:20 • 2 min czytania 27

Reklama
Michał Probierz show. Znów dorwał się do klawiatury

Były selekcjoner reprezentacji Polski, Michał Probierz, ponownie znalazł się w centrum uwagi. Tym razem nie z powodu wydarzeń boiskowych, lecz aktywności w mediach społecznościowych. Szkoleniowiec wdał się w dyskusje z kibicami, którzy wciąż rozliczają go z nieudanego okresu pracy z reprezentacją.

Reklama

Kibice nie zapominają

Wszystko zaczęło się od wpisu jednego z użytkowników serwisu X. Kibic opublikował zdjęcie Michała Probierza i Cezarego Kuleszy, opatrując je komentarzem:

– To dzięki tej dwójce możemy dziś oglądać Curaçao, a nie reprezentację Polski. Dziękuję Czarek. Dziękuję Michał.

Były selekcjoner postanowił odpowiedzieć. W swoim wpisie stwierdził:

– Może jeszcze zła pogoda to moja wina! Może okulary podesłać.

Reklama


Na tym jednak wymiana zdań się nie zakończyła.

Atak internetowych anonimów

Pod wpisem szybko pojawiły się kolejne komentarze. Jeden z użytkowników stwierdził, że wystarczyło nie rezygnować z pracy i wywalczyć awans. Probierz odpowiedział w swoim stylu odnosząc się do faktu, że nieprzychylne komentarze dostaje zazwyczaj z anonimowym kont, nie podpisanych imieniem i nazwiskiem:

 

Reklama


Kibic nie pozostał dłużny i przypomniał szkoleniowcowi krytykę, z jaką spotykał się podczas prowadzenia reprezentacji. W odpowiedzi były selekcjoner napisał jedynie:

– Taaaa a świstak świstał i zawijał w sreberka.

Reklama

Emocje wciąż nie opadły

Choć od odejścia Michała Probierza z reprezentacji minęło już trochę czasu, widać, że jego temat wciąż powoduje olbrzymie emocje. Część kibiców uważa, że były selekcjoner został potraktowany zbyt surowo, większość jednak wskazuje na fatalne wyniki kadry i wypomina mu brak realizacji najważniejszych celów sportowych i pozasportowych.

Mimo wszystko pewne jest, że Michał Probierz nie zamierza być bierny wobec krytyki. Były trener m.in. Cracovii śledzi wciąż wpisy i opinie na swój temat i aktywnie wchodzi w dyskusję z kibicami. Jego polemiki jak zawsze wzbudzają wiele emocji, być może nawet więcej niż mecze jego kadry.

Fot. 400mm.pl

Reklama
27 komentarzy
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama