Ziółkowski szansą na polepszenie sytuacji finansowej Romy

Marcin Ziółkowski

06 maja 2026, 13:43 • 3 min czytania 13

Reklama
Ziółkowski szansą na polepszenie sytuacji finansowej Romy

W rundzie wiosennej w Serie A Jan Ziółkowski gra bardzo rzadko. Wywołuje to swego rodzaju niepokój pośród polskich kibiców. Media sugerują, że Polak nie do końca wpisuje się w to, co chciałby widzieć na boisku Gian Piero Gasperini. Ziółkowski może być jednak, o dziwo, szansą dla Romy na polepszenie jej sytuacji. Borykająca się od wielu lat z problemami pod kątem Finansowego Fair Play drużyna właśnie na Polaku może zarobić zadowalającą sumę. Niewykluczone, że do transferu dojdzie jeszcze przed końcem czerwca.

Reklama

Ziółkowski może zmienić klub już za miesiąc

Jan Ziółkowski dołączając do Romy latem ubiegłego roku zaskoczył wielu kibiców. Spodziewano się w kontekście ówczesnego piłkarza Legii Warszawa kierunku z większymi szansami na regularną grę. Pod koniec fazy ligowej Ligi Europy Polak strzelił gola z Panathinaikosem i wydawało się, że jego notowania wkrótce wzrosną. Nic z tego.

Niedawno, doniesienia z Włoch sugerowały, że Ziółkowski rozważa odejście z klubu w poszukiwaniu większej liczby minut. W ostatnich godzinach, Francesco Oddo Casano z portalu SiamoLaRoma zaktualizował swojego niedawnego newsa o Polaku. Podał, że Roma chce sprzedać Jana Ziółkowskiego do 30 czerwca, celem zysku kapitałowego. Jest też inny powód. Giallorossi nie chcą pozbywać się zbyt wielu gwiazd ze swojej drużyny – zaburzyłoby to szkielet zespołu Gasperiniego.

Reklama

Można się tu domyślić, że chodzi o Mile Svilara, Manu Kone czy Evana Ndickę. To najdroższe „aktywa” Romy. Przy sprzedaży Polaka, Rzymianie mogliby „spać” spokojnie, a jedna gwiazda więcej pozostałaby na Stadio Olimpico. Oddo Casano w jednym z tweetów sugeruje, że jedno duże nazwisko do odejścia tego lata (za duże pieniądze, należy wykluczyć stąd Paulo Dybalę – przyp. MZ) jest jego zdaniem czymś, co graniczy z pewnością. Otoczenie Ziółkowskiego, wg Oddo Casano, także pracuje już nad rozwiązaniem sytuacji obrońcy.

Roma chciałaby otrzymać minimum 20-25 milionów euro, co znacznie przekroczyłoby jej letni wydatek z ubiegłego roku. Jak włoski dziennikarz wspomniał w drugiej połowie kwietnia – Ziółkowski jest na radarze jednego francuskiego i jednego angielskiego klubu. Nie były one wymienione z nazwy, ale pod kątem Premier League wydaje się, że chodzi o Bournemouth lub Newcastle. Dyrektor futbolu w zespole Wisienek, a więc Tiago Pinto – oglądał Polaka z trybun Stadio Olimpico.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO O LIDZE WŁOSKIEJ:

Fot. Newspix

Reklama
13 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
La Liga

Alvarez chce transferu. Atletico złoży skargę na Barcelonę

Braian Wilma
2
Alvarez chce transferu. Atletico złoży skargę na Barcelonę